M
MichalK1992
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 12.2014
- Odpowiedzi
- 5
Witam,
Sprawa dotyczy rękojmi za wady prawne w relacji Konsument-Konsument
W sierpniu ubiegłego roku zakupiłem telefon komórkowy przez portal Allegro, zachowując pewne środki ostrożności - to znaczy podejrzanie wyglądające aukcje, bądź sprzedających zignorowałem i zakupiłem telefon na aukcji od osoby, która miała same pozytywne komentarze.
Po krótkiej rozmowie ze sprzedającym (mail) uzyskałem informacje, iż produkt jest fabrycznie nowy, z całym zestawem akcesoriów i pochodzi z polskiej dystrybucji (salon operatora). Upewłniłem się również, że zostanie dołączona faktura. Nic nie wzbudziło moich obaw, również po otrzymaniu produktu.
Niestety, po kilku miesiącach (w styczniu b.r.) okazało się, że telefon został zakupiony na "bazarze" i okazał się przedmiotem wyłudzenia od mieszkanki innego miasta, która wysłała telefon na podstawie podrobionego dowodu wpłaty.
Niezwłocznie skontaktowałem się ze sprzedającym (telefonicznie i mailowo) i poinformowałem go o zaistniałej sytuacji, oraz zażądałem zwrotu pieniędzy. Sprzedający zaczął mnie zbywać, aby ostatecznie po ponad tygodniu napisać, iż doradzono mu zaczekanie na wyjaśnienie sprawy.
Niestety, sprawa jest prowadzona przez prokuraturę z zupełnie innego miasta, więc od tamtego czasu nie dowiedziałem sie dosłownie nic na temat tej sprawy (W moim mieście twierdzą, że nie oni prowadza postępowanie, a próba kontaktu z Bydgoszczą kończyła się informacją, iż nie mogą udzielać informacji telefonicznie).
Słyszałem, że tego typu sprawy przedawniają sie po miesiącu, więc wkrótce odpuściłem sobie tę sprawę (mimo, że strata jest dla mnie bolesna, głównie ze względów finansowych, uznając, że nie mam szansy odzyskać pieniędzy).
Ostatnio jednak po rozmowie ze znajomym, stwierdził on, że skoro powiadomiłem sprzedającego, sprawa przedawni się po roku od czasu, gdy dowiedziałem się o wadzie. Jeśli to prawda, to może jednak warto byłoby tę sprawę pociągnąć. Tym bardziej, że ostatnio zauważyłem, że sprzedający po kilku miesiącach przerwy, zdecydował sie na ponowne sprzedawanie telefonów.
W związku z tym, chciałbym się dowiedzieć, czy ta sprawa jest już przedawniona?
Sprawa dotyczy rękojmi za wady prawne w relacji Konsument-Konsument
W sierpniu ubiegłego roku zakupiłem telefon komórkowy przez portal Allegro, zachowując pewne środki ostrożności - to znaczy podejrzanie wyglądające aukcje, bądź sprzedających zignorowałem i zakupiłem telefon na aukcji od osoby, która miała same pozytywne komentarze.
Po krótkiej rozmowie ze sprzedającym (mail) uzyskałem informacje, iż produkt jest fabrycznie nowy, z całym zestawem akcesoriów i pochodzi z polskiej dystrybucji (salon operatora). Upewłniłem się również, że zostanie dołączona faktura. Nic nie wzbudziło moich obaw, również po otrzymaniu produktu.
Niestety, po kilku miesiącach (w styczniu b.r.) okazało się, że telefon został zakupiony na "bazarze" i okazał się przedmiotem wyłudzenia od mieszkanki innego miasta, która wysłała telefon na podstawie podrobionego dowodu wpłaty.
Niezwłocznie skontaktowałem się ze sprzedającym (telefonicznie i mailowo) i poinformowałem go o zaistniałej sytuacji, oraz zażądałem zwrotu pieniędzy. Sprzedający zaczął mnie zbywać, aby ostatecznie po ponad tygodniu napisać, iż doradzono mu zaczekanie na wyjaśnienie sprawy.
Niestety, sprawa jest prowadzona przez prokuraturę z zupełnie innego miasta, więc od tamtego czasu nie dowiedziałem sie dosłownie nic na temat tej sprawy (W moim mieście twierdzą, że nie oni prowadza postępowanie, a próba kontaktu z Bydgoszczą kończyła się informacją, iż nie mogą udzielać informacji telefonicznie).
Słyszałem, że tego typu sprawy przedawniają sie po miesiącu, więc wkrótce odpuściłem sobie tę sprawę (mimo, że strata jest dla mnie bolesna, głównie ze względów finansowych, uznając, że nie mam szansy odzyskać pieniędzy).
Ostatnio jednak po rozmowie ze znajomym, stwierdził on, że skoro powiadomiłem sprzedającego, sprawa przedawni się po roku od czasu, gdy dowiedziałem się o wadzie. Jeśli to prawda, to może jednak warto byłoby tę sprawę pociągnąć. Tym bardziej, że ostatnio zauważyłem, że sprzedający po kilku miesiącach przerwy, zdecydował sie na ponowne sprzedawanie telefonów.
W związku z tym, chciałbym się dowiedzieć, czy ta sprawa jest już przedawniona?