Rękojmia z tytułu historii pojazdu

  • Autor wątku Autor wątku si-bol
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
S

si-bol

Nowy użytkownik
Dołączył
06.2015
Odpowiedzi
8
Witam,
Ok 2 miesięcy temu (25.04.15) Zakupiłem, jako osoba prywatna używany samochód z salonu firmowego danej marki. Jeszcze przed zakupem pytając o wypadkowość auta zostałem poinformowany, iż auto miało nie duże naprawy blacharskie tylnej części samochodu oraz że przedni zderzak był wymieniany. Sprzedawca również zapewnił, że uszkodzenie niewielkie i że konstrukcja pojazdu nie została naruszona. Wraz z samochodem otrzymałem raport zawierający wykaz sprawdzonych punktów kontrolnych oraz stanu blacharskiego. W rapcie były ujęte informacje o wymienianych elementach oraz naprawianych: min. wymieniony przedni zderzak oraz naprawa tylnych błotników P i L. Po transakcji samochód dodatkowy przegląd w nieautoryzowanym serwisie, który potwierdził naprawy tylnej części. Schnąć uzyskać jak najwięcej informacji o przeszłość samochodu zacząłem wydobywać historie pojazdu z różnych ASO w PL gdzie samochód był naprawiany - historia taka nie została mi przedstawiona przy zakupie. Skompletowanie szczegółów napraw zajęło mi do dnia dzisiejszego.
Dowiedziałem się m.in. o wymianach dodatkowych jak przedni błotnik, reflektor xenon, tylny zderzak, który był naprawiany dwukrotnie. Żaden z tych elementów nie był ujęty w otrzymanym raporcie. W przypadku przedniego zderzaka otrzymałem informacje, iż był wymieniania i naprawiany wielokrotnie gdzie w raporcie jest napisane: "wymieniony" - (wg. mojego rozumowania wymieniony jednokrotnie).
Wraz z protokołem wydania samochodu podpisałem poniższa klauzulę:

"Nabywca oświadcza, że zapoznał się ze stanem prawnym i technicznym kupowanego samochodu, który niniejszy akceptuje. Nabywca nie wnosi do tego stanu żadnych zastrzeżeń, jak również nie wnosi zastrzeżeń, co do powłoki lakierniczej tego pojazdu, jego wyglądu, koloru oraz wyposażenia. Nabywca oświadcza nadto, iż dokonał sprawdzenia oznaczeń numerycznych kupowanego samochodu i nie zgłasza do nich zastrzeżeń. Strony umowy sprzedaży ww. samochodu ustaliły, iż z uwagi na to, że przedmiotem niniejszej umowy jest samochód używany, w przypadku sprzedaży na rzecz przedsiębiorcy w rozumieniu ar. 43{1} Kodeksu cywilnego rękojmia ulega wyłączeniu zaś w przypadku sprzedaży tego samochodu na rzecz konsumenta w rozumieniu art. 22{1) kodeksu cywilnego odpowiedzialność z tytułu rękojmi zostaje ograniczona do 1 roku od dnia wydania tego samochodu konsumentowi."

I teraz moje pytanie na koniec... Czy w związku z tym iż nie otrzymałem od sprzedawcy szczegółowych informacji o naprawach nie ujętych w raporcie mogę skorzystać z rękojmi? Jeżeli tak w jaki sposób ubiegać się o nią u sprzedawcy? Nie liczę raczej na możliwość zwrotu auta lecz a na obniżenie ceny gdyż przy takich ilości napraw jego wartość jest znacznie niższa... Pomijam kwestie ze nie kupił bym tego samochodu wiedząc o tych wszystkich naprawach...
 
Musisz wykazać, że sprzedawca wiedział wcześniej o rzeczach o których piszesz wyżej.
 
Jako salon firmowy mają dostęp do bazy danych i w każdej chwili mogą sprawdzić historie auta wraz z najdrobniejszymi szczegółami. W salonie którym kupowałem również była dokonana jedna z poważniejszych napraw. W dniu wczorajszym na moją prośbę również od sprzedawcy otrzymałem skan systemowy z którego wynika wymiana/naprawa elementów nie uwzględnionych w raporcie podczas zakupu.

1/ Czy taki argument wystarczy?
2/ Czy również mogę argumentować stwierdzenie zderzak przedni: "wymieniony" a "wymieniany"(wielokrotnie) ?
3/ Jak mam poprawnie skonstruować taki wniosek? Znalazłem przykład tu: http://www.poradyprawne.tarnobrzeg.info/dokumenty/odstapienie-od-umowy.pdf - tylko jest tu ujęte jako odstąpienie od umowy za wady fizyczne
4/ Czy we wniosku mogę uwzględnić 2 opcje: odstąpienie od umowy oraz obniżenie ceny ?
5/ Na jaki artykuł mam się powołać w rękojmi
 
Ostatnia edycja:
Auto w obecnym stanie jest sprawne. Jednak zostaly w nim wymienione/naprawione elementy o ktorych nie zostalem poinformowany - nie sa tobelementy eksploatacyjne. Nizsza cene wnosze po stosunku wartosci auta bezwypadkowego a wypadkowego. Wiem ze podparciem w tym moze byc ocena rzeczoznawcy lecz w tym momecie takiej nie posiadam.
 
si-bol napisał:
Nizsza cene wnosze po stosunku wartosci auta bezwypadkowego a wypadkowego.
Ale Twoje auto miało już naprawy, o czym zostałeś poinformowany. Drobne inne naprawy nie obniżą wartości auta.
Nie dostrzegam wad auta, które skutkowałyby roszczeniami z tytułu rękojmi.
 
Rozumiem ale czy wymiana przedniego blotnika, lampy przedniej xnoniwej, tylniego zderzaka 2 krotnie oraz 3 krotnie przedniego zalicza sie dorobnej naprawy?
 
Moim zdaniem tak.
Przeczytaj kc art.556 - która treść według Ciebie opisuje wady, o których mówisz?
 
A czy wypadkowoasc auta nie wplywa na zmniejszenie jego wartosci? Nie wiem czy to podlega jako wada w ujeciu art 556.
 
Tak, ale nie o wszystkich. Wiedzialem o tylniej naprawie auta ale nie poinformowano mnie o naprawie przedniej czesci auta
 
ok, rozumiem. Dziekuje za wymiane argumentow ;)
 
Czy na błotniku jest szpachla?

Czy na zderzakach jest szpachla? Czy zderzaki są sklejane na gorąco? Czy miały pourywane uchwyty a naprawa nastąpiła poprzez przymocowanie zastępczych?

To nie jest de facto naprawa (wymiana na nowy element) obniżająca wartość auta.

Gdyby na wgnieciony błotnik nałożono szpachlę - wtedy byłaby to naprawa obniżająca wartość auta.

Jeśli w telefonie wymienią Ci ekran dotykowy na nowy czy to będzie naprawa obniżająca wartość towaru? Nie sądzę...

...widzę, że odpowiedzi użytkowników nie korelują z Twoim tokiem myślenia także polecam wziąć parę zł w kieszeń i udanie się do prawnika w swoim mieście.

Jakiś frajer porysował mi auto. Zostało polakierowane w ASO dealera. Mam całkowicie nowiutki, wysokiej jakości lakier. Twoim zdaniem to obniża wartość auta?
 
Nie neguje argumentow innych dlatego tez napisal aby sprawdzic czy moj tok rozumowania jest poprawny co potwierdza ze nie do konca. Jezeli chodzi o sama rekojmie to faktycznie widze ze nie ma podstaw ubiegania sie z tutulu wad ukrytych. W swietle prawa pewnie tak nie jest ale opinii klientow auto ktore bylo bite ma mniejsza wartosc niz auto bezwypadkowe niezaleznie od tego jak pierwsze profesjonalnie bylo naprawiane.
Kolejna kwestia ktora chcialbym zweryfikowac to zgodnosc umowy zakupu z raportem oraz informacja. Skoro napisane jest 4 elementy naprawiane to ok ale po weryfikacji okazuja kolejne elementy nie bedace tymi samymi to juz mi wyglads na zatajenie. Prawda jest taka ze gdybym wiedzial o pozostalych elemtach to nie wzial bym tego samochodu.
 
No to działaj jeśli czujesz się poszkodowany.
 
Powrót
Góra