K
kiertolainen
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 05.2015
- Odpowiedzi
- 3
Witam,
Chciałabym poradzić się osób, które orientują się bardziej w temacie, co do rękojmi za telefon komórkowy. Przedstawię wszystko od początku.
Telefon zakupiłam w grudniu 2015 roku. Po raz pierwszy trafił do serwisu (ciągle samoczynnie się wyłączał) z tytułu gwarancji w marcu 2016, została naprawiona płyta główna. Następnie w sierpniu 2016 zdarzyło się znów to samo, tym razem policzyli 75 za naprawę płyty głównej. Co prawda mogłam już wtedy się nie zgodzić, jednak potrzebowałam tego telefonu i mimo tej wady telefon bardzo mi odpowiada... W marcu 2017 telefon znów zaczął się samoczynnie wyłączać, postanowiłam więc złożyć reklamację z tytułu rękojmi. Reklamacja ta została odrzucona, z argumentacją, że tym razem jest to spowodowane "spuchniętą" baterią i ją trzeba wymienić. Kupiłam nową, oryginalną baterię i nadal występuje ten sam problem. Chcę ponownie złożyć reklamację z tytułu rękojmi, z całkowitym odstąpieniem od umowy, oczywiście w ramach odwołania się do poprzedniej decyzji reklamacyjnej. W tym momencie mam kilka pytań:
1) Czy składając reklamację lepiej powołać się na pierwszą i drugą naprawę, ponieważ były one stwierdzone przed 1 rokiem od zakupu, więc z art. 556 kodeksu cywilnego, wynika domniemanie, że wada bądź jej przyczyna istniała w chwili zakupienia towaru? Czy lepiej złożyć reklamację po prostu, a i tak będą zobowiązani do zwrotu pieniędzy?
2) Czy na podstawie art. 566 k.c. mogę żądać również zwrotu kosztów naprawy z sierpnia oraz zwrotu kosztów zakupionej baterii?
3) W piśmie odmownym sprzedawca powołuje się na fakt, iż telefon oraz bateria są "wyeksploatowane" i są to uszkodzenia powstałe z winy użytkownika (co moim zdaniem w ogóle nie ma nic wspólnego z funkcjonowaniem telefonu), oraz argumentują następująco powołując się na wyrok Sądu Najwyższego: "Powyższe stanowisko potwierdza Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 27 czerwca 2007 r., sygn. akt II CSK 81/07 w, którego treści Sąd ten wskazał, że „odpowiedzialność z tytułu rękojmi nie obejmuje wad powstałych w wyniku eksploatacji rzeczy, nawet wówczas, gdy przez pewien czas sprzedawca dokonywał w tym zakresie nieodpłatnych napraw”. Wskazujemy, iż dwuletni okres odpowiedzialności sprzedawcy nie oznacza, że towar przez ten czas musi być niezmienny, jednakże Sprzedawca nie ponosi odpowiedzialności za wszystkie wady występujące w tym czasie w szczególności za naturalne zużycie sprzętu wynikające z eksploatacji."
Wydaje mi się, że ten wyrok dotyczy pewnej konkretnej sprawy, a nie jest przepisem ogólnie obowiązującym, czy mam rację?
Pozdrawiam.
Chciałabym poradzić się osób, które orientują się bardziej w temacie, co do rękojmi za telefon komórkowy. Przedstawię wszystko od początku.
Telefon zakupiłam w grudniu 2015 roku. Po raz pierwszy trafił do serwisu (ciągle samoczynnie się wyłączał) z tytułu gwarancji w marcu 2016, została naprawiona płyta główna. Następnie w sierpniu 2016 zdarzyło się znów to samo, tym razem policzyli 75 za naprawę płyty głównej. Co prawda mogłam już wtedy się nie zgodzić, jednak potrzebowałam tego telefonu i mimo tej wady telefon bardzo mi odpowiada... W marcu 2017 telefon znów zaczął się samoczynnie wyłączać, postanowiłam więc złożyć reklamację z tytułu rękojmi. Reklamacja ta została odrzucona, z argumentacją, że tym razem jest to spowodowane "spuchniętą" baterią i ją trzeba wymienić. Kupiłam nową, oryginalną baterię i nadal występuje ten sam problem. Chcę ponownie złożyć reklamację z tytułu rękojmi, z całkowitym odstąpieniem od umowy, oczywiście w ramach odwołania się do poprzedniej decyzji reklamacyjnej. W tym momencie mam kilka pytań:
1) Czy składając reklamację lepiej powołać się na pierwszą i drugą naprawę, ponieważ były one stwierdzone przed 1 rokiem od zakupu, więc z art. 556 kodeksu cywilnego, wynika domniemanie, że wada bądź jej przyczyna istniała w chwili zakupienia towaru? Czy lepiej złożyć reklamację po prostu, a i tak będą zobowiązani do zwrotu pieniędzy?
2) Czy na podstawie art. 566 k.c. mogę żądać również zwrotu kosztów naprawy z sierpnia oraz zwrotu kosztów zakupionej baterii?
3) W piśmie odmownym sprzedawca powołuje się na fakt, iż telefon oraz bateria są "wyeksploatowane" i są to uszkodzenia powstałe z winy użytkownika (co moim zdaniem w ogóle nie ma nic wspólnego z funkcjonowaniem telefonu), oraz argumentują następująco powołując się na wyrok Sądu Najwyższego: "Powyższe stanowisko potwierdza Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 27 czerwca 2007 r., sygn. akt II CSK 81/07 w, którego treści Sąd ten wskazał, że „odpowiedzialność z tytułu rękojmi nie obejmuje wad powstałych w wyniku eksploatacji rzeczy, nawet wówczas, gdy przez pewien czas sprzedawca dokonywał w tym zakresie nieodpłatnych napraw”. Wskazujemy, iż dwuletni okres odpowiedzialności sprzedawcy nie oznacza, że towar przez ten czas musi być niezmienny, jednakże Sprzedawca nie ponosi odpowiedzialności za wszystkie wady występujące w tym czasie w szczególności za naturalne zużycie sprzętu wynikające z eksploatacji."
Wydaje mi się, że ten wyrok dotyczy pewnej konkretnej sprawy, a nie jest przepisem ogólnie obowiązującym, czy mam rację?
Pozdrawiam.