E
Efistokles
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 01.2015
- Odpowiedzi
- 1
Potrzebuję pomocy,
[starałem się wybrać pasujący dział zgodnie z poradnikiem]
kilkanaście dni temu zakupiłem od osoby prywatnej poprzez aukcję typu kup teraz przedmioty opisane jako "jak nowe". Okazało się, że to zwykła kpina i są zniszczone, o czym informowałem sprzedawcę w dniu odebrania paczki oraz przypomnieniem kilka dni później (poczta e-mail). Ponieważ nie dawał odpowiedzi napisałem formularz "zwrotu z tytułu niezgodności towaru z umową" i przygotowałem przesyłkę zwrotną informując o tym sprzedawcę ponownie pocztą elektroniczną. Oczywiście nagle kontakt ożył i sprzedawca jednoznacznie stwierdził, że nie widzi problemu i nie ma zamiaru odbierać przesyłki.
Pomimo moich prób ugody i propozycji przyjęcia zwrotu uparcie odmawia przyjęcia zwrotu i odebrania paczki.
Delikatnie mówiąc zostałem celowo wprowadzony w błąd poprzez niezgodny ze stanem faktycznym opis przedmiotów.
Wygląda na to, że będę musiał wytoczyć sprawę sądową, nie widzę innego sposobu na wyegzekwowanie moich praw jako nabywcy. Wykazałem dobrą wolę, zgłosiłem wady, próbowałem dokonać zwrotu...
Jak powinienem to zrealizować?
Do którego sądu (mieszkam w Warszawie) się wybrać?
Jakie wnioski/opłaty wypełnić?
Kto zostanie obarczony kosztami?
Ile może trwać postępowanie?
W przypadku jasnych dowodów jak może wyglądać przebieg sprawy?
Jestem młodą osobą i nie znam jeszcze mechanizmu działania sądów i pierwszy raz spotykam się z taką sytuacją - wszelkie rady, także nie uwzględnione w pytaniach, mile widziane.
Pozdrawiam,
R.
[starałem się wybrać pasujący dział zgodnie z poradnikiem]
kilkanaście dni temu zakupiłem od osoby prywatnej poprzez aukcję typu kup teraz przedmioty opisane jako "jak nowe". Okazało się, że to zwykła kpina i są zniszczone, o czym informowałem sprzedawcę w dniu odebrania paczki oraz przypomnieniem kilka dni później (poczta e-mail). Ponieważ nie dawał odpowiedzi napisałem formularz "zwrotu z tytułu niezgodności towaru z umową" i przygotowałem przesyłkę zwrotną informując o tym sprzedawcę ponownie pocztą elektroniczną. Oczywiście nagle kontakt ożył i sprzedawca jednoznacznie stwierdził, że nie widzi problemu i nie ma zamiaru odbierać przesyłki.
Pomimo moich prób ugody i propozycji przyjęcia zwrotu uparcie odmawia przyjęcia zwrotu i odebrania paczki.
Delikatnie mówiąc zostałem celowo wprowadzony w błąd poprzez niezgodny ze stanem faktycznym opis przedmiotów.
Wygląda na to, że będę musiał wytoczyć sprawę sądową, nie widzę innego sposobu na wyegzekwowanie moich praw jako nabywcy. Wykazałem dobrą wolę, zgłosiłem wady, próbowałem dokonać zwrotu...
Jak powinienem to zrealizować?
Do którego sądu (mieszkam w Warszawie) się wybrać?
Jakie wnioski/opłaty wypełnić?
Kto zostanie obarczony kosztami?
Ile może trwać postępowanie?
W przypadku jasnych dowodów jak może wyglądać przebieg sprawy?
Jestem młodą osobą i nie znam jeszcze mechanizmu działania sądów i pierwszy raz spotykam się z taką sytuacją - wszelkie rady, także nie uwzględnione w pytaniach, mile widziane.
Pozdrawiam,
R.