Rekrutacja na studia - bezprawne (?) skreślenie z listy

  • Autor wątku Autor wątku Chaz
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Chaz

Chaz

Nowy użytkownik
Dołączył
08.2019
Odpowiedzi
1
26 lipca dostałem się na studia na kierunku lekarskim na Uniwersytecie Rzeszowskim. Termin składania dokumentów przypadał na 29-31 lipca i tutaj zaczynają się schody. Otóż skompletowałem cały zestaw (tj. wydrukowany i podpisany formularz z systemu, podanie o przyjęcie, dwa zdjęcia oraz odpisy notarialne świadectwa dojrzałości wraz z aneksem maturalnym). Wszystko zostało wysłane pocztą w dniu 29 lipca - list polecony priorytetowy za potwierdzeniem odbioru. List doszedł do komisji w dniu 30 lipca, jednak adresat odmówił przyjęcia przesyłki. Napisałem do wspomnionej komisji email w dniu 31 lipca z pytaniem do kiedy należy dostarczyć badania lekarskie i z nadzieją, że odbiorą ode mnie list (myślałem, że listonosz był na uczelni po godzinach działania komisji), jednak dowiedziałem się, że papiery należało złożyć osobiście i otrzymałem decyzję odmowną o przyjęciu na studia (dziś odebrałem także list polecony z taką samą decyzją). Przy próbie dyskusji z komisja zaprzestano odpowiadać na moje maile. Tutaj znajduje się regulamin dotyczący składania papierów: https://imgur.com/MDuAlXt
Wszystkie listy i maile kolekcjonuję.


Moje pytania brzmią - czy jest sens w jakikolwiek sposób walczyć z uczelnią? Czy publiczna uczelnia wyższa może odmówić przyjęcia listu? Czy mieli prawo skreślić mnie z listy przyjętych, jeżeli dostarczyłem papiery listowie (ja byłem adresatem przesyłki, nie było żadnego pełnomocnika)?Co mogę ugrać? Czy odszkodowanie wchodzi w grę czy jedynie ponowne wpisanie na listę?
 
Powrót
Góra