Remont łazienki niezadowolony klinet

  • Autor wątku Autor wątku KrzysztofNieNaZarty
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
K

KrzysztofNieNaZarty

Nowy użytkownik
Dołączył
04.2021
Odpowiedzi
1
Dzień dobry.
Prowadzę firmę kompleksowe wykończenia wnętrz we ***. 99% zadowolonych klientów, trafił się ten pierwszy. Prace ukończone klient nie chce zapłacić. Klient kupił płytki i wziął fakturę vat na moją firmę. Płytki położyłem na posadzce. Płytki białe, po ułożeniu trzy mają inny odcień bieli. Zauważone dopiero po ułożeniu i zafugowaniu. Klient twierdzi, że mam je skuć na swój koszt i ułożyć na nowo. Dodatkowo zabudowa gk na długości 2m "ucieka" 8mm (względem przeciwległej ściany), pion zachowany, ściany tynkowane przez dewelopera nie miały kąta. Fuga na płytkach miejscami różni się o 0,5mm. Czy są jakieś normy określające jakość wykonania prac lub odpowiedzialność za materiał? W umowie mam zapis, "Na wyraźną prośbę Zamawiającego Wykonawca może dostarczyć niezbędny materiał,(...). Koszt materiału, transportu i odpowiedzialność za wady materiału spoczywają dalej na Zamawiającym." Przypominam, że zamawiający kupił i dostarczył materiał ale wziął fakturę na moją firmę. Bardzo proszę o pomoc ***regulamin. mod*** czy jest sens walczyć o swoje wynagrodzenie - 14 tysięcy złotych
Pozdrawiam,
Krzysztof
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Jeżeli 14 tysiecy bierzesz za samą łazienke to dopinguje temu klientowi. U nas jak był przedpokoj robiony i były kładzione płytki ktore sie okazalo pekaly po robocie (lekko i tylko 6 z nich z wszystkich 20-paru), fachowiec ani nawet nie musiał miec powiedziane że to musi być rozkute i polozone na nowo. Jakakolwiek wada by to nie była, robota nie była zrobiona do końca dobrze, klienta nie musi obchodzić jak to zostanie poprawione. Aha i płyty też kupowane przez nas były.
 
Powrót
Góra