A
alicjacia
Jestem na rencie od ponad 2-ch lat. Od grudnia 2008 roku przebywam poza granicami Polski. Z uwagi na zly stan mojego zdrowia (RZS - od 1989 roku) przebywam u swoich dzieci mieszkajacych w Anglii. Tutaj jestem pod stala opieka lekarska reumatologa. W czerwcu 2009 roku zostalam wezwana na komisje lekarska ZUS poniewaz konczyl sie 2 letni okres waznosci orzeczenia lekarskiego.
Orzecznik Lek. ZUS orzekl moja dalsza niezdlonosc do pracy i calkowity zakaz jej podejmowania na okres 2-ch lat. Podczas tego pobytu wymeldowalam sie z pobytu stalego w Polsce o czym pisemnie poinformowalam pisemnie ZUS i podalam im swoj aktualny adres.
Po porowcie do Anglii otrzymalam z ZUS-u (na moj polski adres) pismo z informacja, ze:
"Orzeczenie to zostalo przez ZUS uznane za wadliwe (art.14 ust.2d ustawy z dnia 17 grudnia1998 o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczen Spolecznych Dz. U. Nr 162, poz.1118 z pozn. zmianami)" i ze moja sprawa zostala przekazana do ponownego rozpatrzenia.
Obecnie na moj polski adres (list odebrala mieszkajaca po sasiedzku mama) przyszlo zawiadomienie, ze zostalam wezwana (na 16 lipca)do ponownego stawienia na Komisje Lek. ZUS w celu orzeczenia o przyznaniu mi renty.
Z zwiazku z tym, ze stan mojego zdrowia nie pozwala mi na odbywanie tak dlugich podrozy (1300 km) prosze o doradzenie mi co ja mam w teraz zrobic?
Oprocz tego koszty zwiazane z ta podroza sa bardzo wysokie (musze podrozowac z opiekunem) i nie wiem czy zostana zwrocone mi przez ZUS? W przepisach wyczytalam, ze istnieje mozliwosc przyjazdu Orzecznika do pacjenta czy jest to mozliwe w moim przypadku?
Orzecznik Lek. ZUS orzekl moja dalsza niezdlonosc do pracy i calkowity zakaz jej podejmowania na okres 2-ch lat. Podczas tego pobytu wymeldowalam sie z pobytu stalego w Polsce o czym pisemnie poinformowalam pisemnie ZUS i podalam im swoj aktualny adres.
Po porowcie do Anglii otrzymalam z ZUS-u (na moj polski adres) pismo z informacja, ze:
"Orzeczenie to zostalo przez ZUS uznane za wadliwe (art.14 ust.2d ustawy z dnia 17 grudnia1998 o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczen Spolecznych Dz. U. Nr 162, poz.1118 z pozn. zmianami)" i ze moja sprawa zostala przekazana do ponownego rozpatrzenia.
Obecnie na moj polski adres (list odebrala mieszkajaca po sasiedzku mama) przyszlo zawiadomienie, ze zostalam wezwana (na 16 lipca)do ponownego stawienia na Komisje Lek. ZUS w celu orzeczenia o przyznaniu mi renty.
Z zwiazku z tym, ze stan mojego zdrowia nie pozwala mi na odbywanie tak dlugich podrozy (1300 km) prosze o doradzenie mi co ja mam w teraz zrobic?
Oprocz tego koszty zwiazane z ta podroza sa bardzo wysokie (musze podrozowac z opiekunem) i nie wiem czy zostana zwrocone mi przez ZUS? W przepisach wyczytalam, ze istnieje mozliwosc przyjazdu Orzecznika do pacjenta czy jest to mozliwe w moim przypadku?