Renta dla osoby niepełnosprawnej

  • Autor wątku Autor wątku ziombula
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Z

ziombula

Nowy użytkownik
Dołączył
12.2009
Odpowiedzi
2
Witam!
Jestem osobą niepełnosprawną z drugą grupą niepełnosprawności.
Dwa lata temu starałem się o rentę, której mi w ZUSie odmówili.
trzy miesiące temu miałem komisje ds orzekania niepełnosprawności, która została zakończona uznaniem mnie za osobę drugiej grupy na stałe. Lekarz orzecznik, który prowadził moją komisję był orzecznikiem w ZUSie i powiedział, że renta mi się bezapelacyjnie należy. Moje pytanie, czy jeśli teraz ZUS przyzna mi rente, to czy musi mi zwrócić na dwa lata wstecz należności?
(do momentu, kiedy starałem się pierwszy raz i mi odmówiono)
 
ziombula napisał:
z drugą grupą niepełnosprawności

Nie ma grup niepełnosprawności. Są stopnie niepełnosprawności, a to różnica. ZUS orzekane są stopnie niezdolności do pracy.
1. Proszę zacytować dokładnie orzeczenie o stopniu niepełnosprawności.
2. Jaka była przyczyna odmowy renty 2 lata temu?
 
przyczyny odmowy konkretnie nie było. Jestem osobą z brakiem lewego przedramienia, lekarz powiedział, iż gdybym nie miał dwóch rąk, lub ręki i nogi to by mi przyznał rentę. Wysłał mnie do psychiatry, żebym udawał "idiotę" i wtedy mi przyzna. No niestety nie chciałem kręcić i sobie odpuściłem.
W orzeczeniu niepełnosprawności mam stopień niepełnosprawności UMIARKOWANY
(informowano mnie, że to dawna druga grupa, dlatego tak napisałem)
i został mi przyznany na stałe. Podać jakieś konkrety jeśli chodzi o orzeczenie?
dziękuję za zainteresowanie się moim tematem. pozdrawiam
 
Ja rozumiem, że tamta sprawa z rentą została zamknięta? żadnych odwołań, sądu itd?
Jeśli tak, to teraz żadnej decyzji nie przyznają wstecz, jeśli teraz była by złożona decyzja o rentę, to byłaby od bieżącego czasu, o ile orzecznik by się zgodził z tym, że "renta się bezapelacyjnie należy." To jest niestety zbyt subiektywne i zależy, na jakiego się trafi lekarza orzekającego, bo możesz trafić i na takiego, co Ci to powiedział i na takiego, jak 2 lata temu.
Chyba że wtedy podmówili z innego powodu? Nie została stwierdzona niezdolność do pracy? Czy był brak innych wymagań co do renty, np. okresów składkowych?

Aha, orzeczenie o umiarkowanym stopniu niewiele ma tu w temacie, bo to są 2 odrębne sposoby orzekania. Tu orzekli tylko o Twoim zdrowiu, czy raczej jego braku, a ZUS orzeka o zdolności bądź nie do pracy. Nie zawsze to idzie w parze.
 
Powrót
Góra