C
czajniczeq
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 11.2010
- Odpowiedzi
- 3
Dzień Dobry Państwu,
pisze z zapytaniem w imieniu mojej mamy (59 lat), która ma problem z rentą rodzinną po śmierci taty (rocznik 1959).
Pokrótce opisując ich sytuację to do 2006-2007 roku rodzice byli ubezpieczeni w ZUSie, początkowo z tytułu umów o pracę, później w ramach prowadzonej działalności gospodarczej (ze względu na problemy z plecami tata miał okresy nieskładkowe - renty, u mamy wiadomo ciąże czy urlopy wychowawcze).
Po 2007 roku oboje byli ubezpieczeni w KRUSie i z tego co mi wiadomo składki były regularnie odprowadzane a na pewno nie było żadnych zaległości (sprawami tymi zajmował się tata i z powodu braku dowodów wpłat itd ciężko powiedzieć na 100%).
Tata w 2016 miał zawał po którym dostał rentę z KRUS. Niestety we wrześniu 2018 zachorował na białaczkę i zmarł w styczniu 2019.
Po śmierci taty mama początkowo dowiedziała się w KRUSie, że jej nic się nie należy, żadna renta czy inne świadczenia itp. Natomiast przy okazji załatwiania innych spraw w grudniu 2019 w ZUSie, urzędniczka stwierdziła, ze jak najbardziej należy się jej renta rodzinna, która po osiągnięciu przez mamę wieku emerytalnego będzie mogla być wybrana jako emerytura o ile będzie korzystniejsza niż ta wypracowana przez mamę. Dodatkowo urzędniczka zapewniała, że wszelka komunikacja na ten temat z KRUS, będzie realizowana bezpośrednio przez ZUS i o nic nie trzeba się martwić.
Mama złożyła więc wniosek w trakcie tamtej wizyty w ZUSie i po ponad 3 miesiącach dostała odpowiedzieć odmowną, z uzasadnieniem, że temat renty rodzinnej powinien załatwić ostatni ubezpieczyciel czyli KRUS.
I teraz nasze pytania:
1. Przede wszystkim czy mamie należy się jakiekolwiek świadczenie?
2. Czy rzeczywiście jednostką uprawnioną do wypłacania świadczenia jest wyłącznie KRUS i odwołanie od decyzji ZUSu nie ma sensu (mimo, że tata opłacał ubezpieczenie w ZUSie przez co najmniej 20-25 lat).
3. Jakie mogą być dodatkowe warunki przekreślające przyznanie świadczenia, o których nie pisałem ze względu na brak takiej wiedzy (np. przerwy w opłacaniu, ilość lat składkowych itp).
W chwili obecnej zostało jakieś 20 dni na odwołanie się od decyzji ZUS dlatego będę wdzięczny za jakiekolwiek informację, które pozwolą nam podjąć decyzję co robić.
Również jeśli coś jest niejasne lub potrzebne są dodatkowe szczegóły to proszę o informację, postaram się wtedy jak najszybciej dopytać mamy.
pisze z zapytaniem w imieniu mojej mamy (59 lat), która ma problem z rentą rodzinną po śmierci taty (rocznik 1959).
Pokrótce opisując ich sytuację to do 2006-2007 roku rodzice byli ubezpieczeni w ZUSie, początkowo z tytułu umów o pracę, później w ramach prowadzonej działalności gospodarczej (ze względu na problemy z plecami tata miał okresy nieskładkowe - renty, u mamy wiadomo ciąże czy urlopy wychowawcze).
Po 2007 roku oboje byli ubezpieczeni w KRUSie i z tego co mi wiadomo składki były regularnie odprowadzane a na pewno nie było żadnych zaległości (sprawami tymi zajmował się tata i z powodu braku dowodów wpłat itd ciężko powiedzieć na 100%).
Tata w 2016 miał zawał po którym dostał rentę z KRUS. Niestety we wrześniu 2018 zachorował na białaczkę i zmarł w styczniu 2019.
Po śmierci taty mama początkowo dowiedziała się w KRUSie, że jej nic się nie należy, żadna renta czy inne świadczenia itp. Natomiast przy okazji załatwiania innych spraw w grudniu 2019 w ZUSie, urzędniczka stwierdziła, ze jak najbardziej należy się jej renta rodzinna, która po osiągnięciu przez mamę wieku emerytalnego będzie mogla być wybrana jako emerytura o ile będzie korzystniejsza niż ta wypracowana przez mamę. Dodatkowo urzędniczka zapewniała, że wszelka komunikacja na ten temat z KRUS, będzie realizowana bezpośrednio przez ZUS i o nic nie trzeba się martwić.
Mama złożyła więc wniosek w trakcie tamtej wizyty w ZUSie i po ponad 3 miesiącach dostała odpowiedzieć odmowną, z uzasadnieniem, że temat renty rodzinnej powinien załatwić ostatni ubezpieczyciel czyli KRUS.
I teraz nasze pytania:
1. Przede wszystkim czy mamie należy się jakiekolwiek świadczenie?
2. Czy rzeczywiście jednostką uprawnioną do wypłacania świadczenia jest wyłącznie KRUS i odwołanie od decyzji ZUSu nie ma sensu (mimo, że tata opłacał ubezpieczenie w ZUSie przez co najmniej 20-25 lat).
3. Jakie mogą być dodatkowe warunki przekreślające przyznanie świadczenia, o których nie pisałem ze względu na brak takiej wiedzy (np. przerwy w opłacaniu, ilość lat składkowych itp).
W chwili obecnej zostało jakieś 20 dni na odwołanie się od decyzji ZUS dlatego będę wdzięczny za jakiekolwiek informację, które pozwolą nam podjąć decyzję co robić.
Również jeśli coś jest niejasne lub potrzebne są dodatkowe szczegóły to proszę o informację, postaram się wtedy jak najszybciej dopytać mamy.
Ostatnia edycja: