Renta socjalna - bardzo proszę o pomoc

  • Autor wątku Autor wątku kleopatra26
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
K

kleopatra26

Użytkownik
Dołączył
10.2016
Odpowiedzi
53
Witajcie,

Od 2008 roku leczę się psychiatrycznie (miałam wtedy 18 lat, byłam jeszcze w liceum) z uwagi na depresję i zaburzenia osobowości (próby samobójcze, zachowania autoagresywne), z tego powodu byłam kilka razy hospitalizowana w szpitalu psychiatrycznym. Wniosek o rentę złożyłam w 2014, renta socjalna została przyznana na okres 2 lat. Ponownie zostałam wezwana w 2016 roku i znów renta socjalna została przyznana na okres 2 lat. Teraz końcem 2018 roku ponownie złożyłam dokumenty, nie zostałam już wezwana, a decyzje otrzymałam pocztą - renta została przyznana na okres 1 roku. Wtedy się odwołałam, napisałam we wniosku, że dotychczas miałam na okres 2 lat, a teraz roku i chce wiedzieć dlaczego. Dodam, że w okresie od 2008 w ogóle nie pracowałam, nie mam zawodu, bo nawet gdy coś zaczynałam to później przez chorobę przerywałam. Ogólnie cały czas biorę leki, jestem pod kontrolą psychiatry. Niedawno ponownie starałam się o stopień niepełnosprawności, tutaj dają mi co 3 lata i teraz także do 2021 mi przedłużyli. Stopień umiarkowany 02-P. W zeszłym roku zaczęłam staż finansowany ze środków Unii Europejskiej, od którego są odprowadzane składki, staż się niebawem kończy. Pani w Zusie powiedziała, że to nie jest praca. Otrzymuje stypendium stażowe w takiej kwocie jak w Urzędzie Pracy. Po wezwaniu na komisje została mi renta zabrana całkowicie, napisali, że nie jestem całkowicie niezdolna do pracy. Odwołując się nie sądziłam, że można pogorszyć swoją sytuację, przecież wcześniej dali na rok do końca 2019 roku. Pani w Zusie powiedziała, że teraz mogę się odwołać do sądu, mam napisać list, w Zusie przeczytają przychylą się lub odmówią, ja chce napisać aby dali mi ten rok tak jak wcześniej lekarz orzecznik napisał. Czy mam jeszcze szansę aby to odkręcić ? Czy zostaje tylko sąd? Jak pójdzie to do sądu jak długo będzie trwało? Czy będę przechodzić to raz jeszcze, psycholog, psychiatra, komisja lekarska?
 
Nie da się tego odkręcić trzeba pisać odwołanie i sprawa trafi do sądu. ZUS nawet przy ocenie niezdolności do pracy bierze pod uwagę to że Pani była na stażu, miałem podobną sytuację kilka lat temu i również odwołałem się do sądu sprawa toczyła się 18 miesięcy trzeba jeździć na badania do biegłych sądowych i to od ich opinii będzie zależało jaką decyzję podejmie sąd
 
Marian55 i jak zakończyła się Twoja sprawa? Wygrałeś w sądzie z Zusem? Wywalczyłeś to co chciałeś?
 
Tak wygrałem, ale mnie ZUS podczas komisji po prostu uzdrowił musiałem się odwoływać bo czekała mnie endoproteza kolana a ja nie miałem ubezpieczenia. Nie ukrywam że było ciężko opinie biegłych sądowych były na moją niekorzyść, ale żaden lekarz nie potrafił uzasadnić na czym polega poprawa stanu zdrowia w stosunku do poprzednich orzeczeń skoro mój stan zdrowia ciągle się pogarsza. Jestem po 20 operacjach kolana i biodra + problemy z kręgosłupem popadłem też w depresję, trzeba walczyć nie ma już odwrotu jak masz jakieś pytania to pisz i życzę powodzenia :)
 
Rozumiem, ale Ty miałeś taką sytuację jak ja, że coś Ci dali, a później zabrali całkiem? Miałeś decyzję lekarza orzecznika, odwołałeś się i Ci całkiem zabrali?

Jak wygląda sytuacja w UP? Czy osoba, która nigdy nie pracowała na umowę lub zlecenie po zarejestrowaniu się dostanie ubezpieczenie i jakiś zasiłek? Jutro wybieram się w tej sprawie do UP.

Najlepsze jest to, że po podjęciu stażu mój stan psychiczny się pogorszył. Firma, która wyszukała mi staż znalazła go w ogóle nie uwzględniając orzeczenia o niepełnosprawności, które im dałam. Mam pracę jak dla zdrowego człowieka i obowiązki.
 
Tak ja rentę socjalną miałem przyznawaną od 2009r i co roku stawałem na komisji i w 2014r orzecznik nie przyznał mi kolejnej renty stwierdził, że mój stan zdrowia się poprawił a ja za 6 miesięcy miałem kolejną operację endoprotezy kolana, odwołałem się od tego niekorzystnego orzeczenia i kolejną komisja w składzie 3 osób podtrzymała opinię tego poprzedniego orzecznik stwierdzając, że renta mi się nie należy po otrzymaniu decyzji napisałem odwołanie do sądu i dopiero w sądzie rentę przywrócili.

Jeśli sprawa jest w toku czyli cały czas się odwołujesz to jesteś ubezpieczona mimo, że widniejesz w systemie jako osoba nie ubezpieczona na czerwono, ale piszesz oświadczenie że masz ubezpieczenie.

W UP możesz się zarejestrować jako osoba bezrobotna, ale bez prawa do zasiłku skoro nie pracowałaś.
 
Odświeżam temat. Aktualnie toczy się postępowanie w sądzie co do przyznania tej renty. Sąd powołał biegłego psychologa i psychiatrę. Biegły psycholog orzekł, ze jestem osobą co najmniej częściowo niezdolną do pracy i trudno ocenić poprawę w stosunku do poprzednich orzeczeń, a biegły psychiatra, że jestem osobą co najwyżej częściowo niezdolną do pracy, skoro coś robiłam to tą zdolność już posiadam. Sąd powołał kolejnych biegłych i ja czekam na termin badań.

Moja sytuacja wyglądała tak, że lekarz orzecznik Zus przyznał mi rentę na okres 1 roku, ja się odwołałam, że chciałabym na 2 lata, a Komisja lekarska po odwołaniu zabrała mi zupełnie rentę. Na odwołaniu wniosłam aby mi podtrzymać te rente przynajmniej na czas podany przez lekarza orzecznika.

Natomiast teraz odnalazłam orzeczenie Sądu Rejonowego w Rzeszowie w bardzo podobnej sprawie co moja tyle, że dotyczyło od odszkodowania za uszczerbek zdrowia przy wypadku przy pracy, lekarz orzecznik orzekł, że uszczerbek wynosił 2%, osoba się odwołała, komisja lekarska stwierdziła uszczerbek na zdrowiu wynoszący 0%. Sąd nie powołał biegłych, a od razu zmienił decyzje na tą Lekarza Orzecznika i przyznał owe 2%. Podstawa prawna Art. 124 ustawy o emeryturach i rentach z FUS w zw. z art. 139 kpa. „Komisja Lekarska ZUS, rozpoznając sprzeciw wniesiony przez ubezpieczonego od orzeczenia Lekarza Orzecznika ZUS, nie może zmienić tego orzeczenia na niekorzyść strony wnoszącej sprzeciw, jeżeli Prezes ZUS w trybie nadzoru nie zgłosił zarzutu wadliwości orzeczenia Lekarza Orzecznika. Treść orzeczenia: http://orzeczenia.ms.gov.pl/content/$N/154010150002021_IV_U_000400_2015_Uz_2015-11-12_003

W moim przypadku Prezes ZUS nie wniósł sprzeciwu do orzeczenia. Czy w takiej sytuacji mogę napisać pismo do sądu i sama powołać się na takie argumenty? Czy mogę napisać, że w innym sądzie została wydana taka decyzja i chce tak samo. Nie chce dalej jeździć na badania biegłych, stresuje mnie to wszystko, jakby Sąd przyznał to rok to bym była zadowolona. Proszę o odpowiedź.
 
Nie mam oczywiście pewności, ale wydaje mi się że sąd i tak przyzna ci rentę skoro orzecznik uznał cię za całkowicie niezdolną do pracy to jakim cudem po odwołaniu nagle stałaś się częściowo niezdolna, trochę to wszystko pogmatwane pisz w odwołaniu co uważasz za słuszne
 
Moje odwołanie poszło już w lutym i sprawa wciąż jest w toku. To po co Sąd biegłych powołuje, jak można szybko tą sprawę zakończyć? Ja bym chciała napisać do Sądu teraz w trakcie co uważam i nie wiem czy tak mogę. Dodam, że powyższa sytuacja dotyczy Rzeszowa i moja decyzja też jest z Rzeszowa. Z orzeczenia:

Ponadto należy podkreślić, iż kwestia obowiązywania zakazu reformationis in peius była niejednokrotnie rozstrzygana przez Sąd Okręgowy – Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Rzeszowie, który za każdym razem zajmował jednoznaczne stanowisko, iż zakaz ten ma zastosowanie również w postępowaniu orzeczniczym. Z niewiadomych względów organ rentowy orzeczeń tych nie honoruje, powodując zbędne koszty prowadzonych w związku z tym postępowań sądowych.
 
Czy jeżeli w jednym Sądzie została wydana taka decyzja to w innym Sądzie też musi? (moja sprawa nie toczy się w Rzeszowie, a w okręgu mojego zamieszkania). Czy mogę napisać w tej sprawie i tym sądzie było tak, to ja tak chce? Jak mam to ująć w piśmie?
 
Sąd powołuje biegłych ponieważ się odwołałaś i taka jest procedura jednakowa dla wszystkich, najlepiej zasięgnąć opinii adwokata on będzie wiedział najlepiej jak wybrnąć z całej tej sytuacji
 
Ale ja mam adwokata, ale on o tym nie wiedział. Powiedział, że jak opinie biegłych będą złe to przegram.
 
Opinie biegłych nie są złe tylko stwierdzili, że jesteś częściowo niezdolna do pracy ale nadal w jakimś stopniu niezdolna w twoim jak i moim przypadku żeby otrzymać rentę socjalną musimy mieć całkowitą niezdolność i sąd raczej będzie po twojej stronie, że renta się należy miałem podobną sytuację i sąd mi ponownie przyznał rentę
 
Jak nikt nie wyda decyzji, że jestem całkowicie niezdolna do pracy to sąd może oddalić wniosek. Wtedy się składa wniosek z tytułu częściowej niezdolności do pracy, ale wymagany okres składkowy, którego ja nie mam. Nie rozumiem tej renty socjalnej - niby jest się całkowicie niezdolnym do pracy, a prawda jest taka, że spora część osób które ja poznałam i tak pracuje (dożywotnie renty), a ta renta na to pozwala. A jak się zacznie dorabiać to już żeś jest zdolny i zabieramy. Z czego Pan się utrzymywał przez te 18 miesięcy gdy toczyła się sprawa w sądzie? Wypłacili Panu te pieniądze bez problemu? Nie składali apelacji?
 
Już nie pamiętam dokładnie ale w sądzie powiedzieli, że skoro biegli uznali mnie za częściowo niezdolnego to znaczy, że nie jestem w pełni zdrowy i w moim przypadku nic mi to nie daje bo nie mam wymaganych okresów składkowych i sąd przywrócił rentę na moją korzyść uznając mnie za całkowicie niezdolnego. Przez ten cały czas pomagali mi rodzice, pieniądze zostały przelane na konto bez problemu, ZUS nie składał nawet apelacji.
Orzecznik uznał cię za całkowicie niezdolną, biegli sądowi za częściowo niezdolną to jedyne rozwiązanie to przywrócić rentę bo nikt nie uznał cię za zdrową
 
Powrót
Góra