Residence permit

  • Autor wątku Autor wątku boz1
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
B

boz1

Stały bywalec
Dołączył
06.2011
Odpowiedzi
471
Witam serdecznie,
prosilabym o pomoc w sprawie, ktora mnie troche meczy po czytaniu niektorych postow dotyczacych HO. Mianowicie (napisze w punktach aby bylo bardziej jasne.
1. Jestem w Anglii od 2001r. - visa turism
2. Visa studencka 2002-2003
3. Biznes visa 2003-2004
4. Residence Permit 2004-2009 (dolaczyla do mnie corka, jest wpisana do ksiazeczki) jako dependant

Mialam dzialalnosc self-employment , w 2008 podjelam prace jako employment.
Przed podjeciem zatrudnienia pytalam w 3 polskich biurach czy musze sie rejestrowac w programie WRS - poinformowano mnie ze nie mam obowiazku sie rejestrowac po tak dlugim okresie pobytu. Mam jednak teraz watpliwosci. wydalam bardzo duzo pieniedzy na to aby tutaj byc legalnie od poczatku przyjazdu. Chce sie ubiegac o brytyjski paszport razem z corka ktora ma teraz 16-lat. Prosze powiedziec czy ja popelnilam jakis blad nie rejestrujac sie? Czy teraz okaze sie ze tyle staran wczesniejszych o legalny pobyt tutaj poszlo na marne? Nigdy bym sobie nie wybaczyla ze za zle doinformowanie musialabym zaplacic dla mnie wysoka cene.
Pozdrawiam
 
boz1 napisał:
Witam serdecznie,
prosilabym o pomoc w sprawie, ktora mnie troche meczy po czytaniu niektorych postow dotyczacych HO. Mianowicie (napisze w punktach aby bylo bardziej jasne.
1. Jestem w Anglii od 2001r. - visa turism
2. Visa studencka 2002-2003
3. Biznes visa 2003-2004
4. Residence Permit 2004-2009 (dolaczyla do mnie corka, jest wpisana do ksiazeczki) jako dependant

Mialam dzialalnosc self-employment , w 2008 podjelam prace jako employment.
Przed podjeciem zatrudnienia pytalam w 3 polskich biurach czy musze sie rejestrowac w programie WRS - poinformowano mnie ze nie mam obowiazku sie rejestrowac po tak dlugim okresie pobytu. Mam jednak teraz watpliwosci. wydalam bardzo duzo pieniedzy na to aby tutaj byc legalnie od poczatku przyjazdu. Chce sie ubiegac o brytyjski paszport razem z corka ktora ma teraz 16-lat. Prosze powiedziec czy ja popelnilam jakis blad nie rejestrujac sie? Czy teraz okaze sie ze tyle staran wczesniejszych o legalny pobyt tutaj poszlo na marne? Nigdy bym sobie nie wybaczyla ze za zle doinformowanie musialabym zaplacic dla mnie wysoka cene.
Pozdrawiam

od 2008 roku jestes stalym rezydentem, oczywiscie jesli masz papiery za 5 poprzednich lat.
 
Dzieki za odpowiedz. Oczywiscie ze mam wszystkie dokumenty. Ja bylam u prawnika w tej sprawie bo chcialm zlozyc wniosek o naturalizacje. I wlasnie ten prawnik mi powiedzial ze powinnam sie byla zarejestrowc jak podjelam prace jako employment w 2008. Bo w dokumentach rozliczeniowych jest wykazane self-empl. i employment. Jednak uwazam ze nie ma racji bo zarejestrowalam sie jako self-empl. w 2003 roku i od tej daty liczac 5 lat minelo w 2007r. Troche namacil mi w glowie. Przeciez nie moze byc tak ze ten rok jak bylam na biznes visa nie zalicza mi sie do ciaglosci pracy. Mysle ze skorzystalam z porady niedoinformanego prawnika, nie wzial kasy za ta informacje ale mnie podlamal. W sierpniu wybiore sie ponownie tylko poszukam dobrego prawnika.
 
boz1 napisał:
Dzieki za odpowiedz. Oczywiscie ze mam wszystkie dokumenty. Ja bylam u prawnika w tej sprawie bo chcialm zlozyc wniosek o naturalizacje. I wlasnie ten prawnik mi powiedzial ze powinnam sie byla zarejestrowc jak podjelam prace jako employment w 2008. Bo w dokumentach rozliczeniowych jest wykazane self-empl. i employment. Jednak uwazam ze nie ma racji bo zarejestrowalam sie jako self-empl. w 2003 roku i od tej daty liczac 5 lat minelo w 2007r. Troche namacil mi w glowie. Przeciez nie moze byc tak ze ten rok jak bylam na biznes visa nie zalicza mi sie do ciaglosci pracy. Mysle ze skorzystalam z porady niedoinformanego prawnika, nie wzial kasy za ta informacje ale mnie podlamal. W sierpniu wybiore sie ponownie tylko poszukam dobrego prawnika.
Po co ci prawnik? Sama możesz to sobie załatwić będzie taniej :) skorzystaj pózniej tylko z cHeck and send i jeśli coś będzie nie tak to oni ci powiedzą, wiec nie będzie ryzyka utraty kasy.
 
Jesli chodzi o naturalizacje to sie raczej pospiesz

Niedlugo ma wejsc w zycie (HO straszyl ze w lipcu ale poki co nie weszla - stan na dzisiaj) s 41 BORDERS, CITIZENSHIP AND IMMIGRATION ACT 2009 ktory wydluzy okres potrzebny so starania sie o obywatelstwo do 8miu lat ( w pewnych pozostanie 6 lat)

Pamietaj tez ze okres kwalifikacji liczy sie od 01/05/2004 a nie caly pobyt, tak wiec jesli sie spoznisz z aplikacja a Akt wejdzie w zycie, najwczesniejsza data kiedy bedziesz sie mogla starac bedzie 01/05/2012.

Jesli chodzi o WRS nie mart sie, nie jest Ci potrzebny (na okladce Residence Permit masz wszystko wyjasnione :))

Powodzenia
 
sadam11 napisał:
Jesli chodzi o naturalizacje to sie raczej pospiesz

Niedlugo ma wejsc w zycie (HO straszyl ze w lipcu ale poki co nie weszla - stan na dzisiaj) s 41 BORDERS, CITIZENSHIP AND IMMIGRATION ACT 2009 ktory wydluzy okres potrzebny so starania sie o obywatelstwo do 8miu lat ( w pewnych pozostanie 6 lat)

Pamietaj tez ze okres kwalifikacji liczy sie od 01/05/2004 a nie caly pobyt, tak wiec jesli sie spoznisz z aplikacja a Akt wejdzie w zycie, najwczesniejsza data kiedy bedziesz sie mogla starac bedzie 01/05/2012.

Jesli chodzi o WRS nie mart sie, nie jest Ci potrzebny (na okladce Residence Permit masz wszystko wyjasnione :))

Powodzenia

na ta chwile zadne zmiany nie wchodza w zycie, nawet jak wejda to jesli ktos juz ma stalego rezydenta badz ILR jego te zmiany przez jakis czas nie beda obowiazywac, to po pierwsze
po drugie, kto ci powiedzial ze okres przez 1/05/2004 sie nie liczy jesli ktos byl tutaj na bisnez wizie?
oczywiscie ze sie liczy, licznika nie resetuje sie tak poprostu bo jakis kraj wszedl do unii.
 
Staly rezydent i ILR to to samo. Zmiany mialy nieobowiazywac do lipca tego roku (tak pisal HO w swoich listach). Tzn status osob ktore mialy ILR mial byc zamrozony i mogly sie starac na podstawie starego Aktu. Boz1 ( z tego co pisze) nie ma ILR wiec nowy akt ja obejmie jesli sie nie pospieszy i wydluzy 'qualifying period'.

Ponadto to ze HO cos twierdzi w liscie nie koniecznie oznacza ze sie tego bedzie trzymac bo np moze sie zmienic policy (mam watpliwosci czy warto byloby robic aplikacje o judicial review w takiej sytuacji i twierdzic ze sie mialo 'reasonable expectations')

Z pamieci nie napisze dlaczego okres przed unijny sie nie liczy do stazu (pamietam ze w 2006 weszla jakas regulacja). Ponadto rzecz nie w tym czy kraj wszedl do Unii czy nie. Aplikacje o naturalizacje nie sa w kompetencji Unii (w przeciwienstwie do ILR) a w kompetencji danego kraju. I ten kraj moze zmienic 'qualifying period' tak jak wlasnie s41 to zrobi predzej czy pozniej

To czy zmiany wchodza w zycie tego nie wiemy bo Secretary of State moze je wprowadzic natychmiast bez zadnego okresu 'ostrzezenia' jako Commencement Order.

Na dzien dzisiejsz LexisNexis raportuje s41 jako nie w mocy. Co bedzie jutro zobaczymy, stad uwaga zeby zaczac proces asap.
 
sadam11 napisał:
Staly rezydent i ILR to to samo. Zmiany mialy nieobowiazywac do lipca tego roku (tak pisal HO w swoich listach). Tzn status osob ktore mialy ILR mial byc zamrozony i mogly sie starac na podstawie starego Aktu. Boz1 ( z tego co pisze) nie ma ILR wiec nowy akt ja obejmie jesli sie nie pospieszy i wydluzy 'qualifying period'.

Ponadto to ze HO cos twierdzi w liscie nie koniecznie oznacza ze sie tego bedzie trzymac bo np moze sie zmienic policy (mam watpliwosci czy warto byloby robic aplikacje o judicial review w takiej sytuacji i twierdzic ze sie mialo 'reasonable expectations')

Z pamieci nie napisze dlaczego okres przed unijny sie nie liczy do stazu (pamietam ze w 2006 weszla jakas regulacja). Ponadto rzecz nie w tym czy kraj wszedl do Unii czy nie. Aplikacje o naturalizacje nie sa w kompetencji Unii (w przeciwienstwie do ILR) a w kompetencji danego kraju. I ten kraj moze zmienic 'qualifying period' tak jak wlasnie s41 to zrobi predzej czy pozniej

To czy zmiany wchodza w zycie tego nie wiemy bo Secretary of State moze je wprowadzic natychmiast bez zadnego okresu 'ostrzezenia' jako Commencement Order.

Na dzien dzisiejsz LexisNexis raportuje s41 jako nie w mocy. Co bedzie jutro zobaczymy, stad uwaga zeby zaczac proces asap.

wiem czym jest ilr i pr, niby to samo ale rozne.
ho pisze do ciebie listy?na innym forum spotkalem kolesia do ktorego ho wysyla faxy w pewnych niejasnych sprawach.
ona ma stalego rezydenta czyli unijny odpowiednik ilr. nie moga tych z pr traktowac inaczej niz tych z ilr.
doskonale zdaje sobie sprawe z tego pod jakie prawo podlega naturalizacja, ale zmian nikt nie wprowadza z dnia na dzien.ilr ten nie jest w kompetencji unii, ilr jest statusen ktory nabywa sie tylko i wylacznie bazujac na prawie brytyjskim.
cos za bardzo straszysz, niby zmiany mialy wejsc od lipca, ale po objeciu krzesel przez nowy rzad wycofali sie z tego i nie robia tego na ta chwile.
ja jakos sie nie boje, mam pr juz 2 lata i nie spieszy mi sie, czekam na sygnal ostrzegawczy, albo na sygnal ze unia sie rozlatuje.
 
sadam11 napisał:
Jesli chodzi o naturalizacje to sie raczej pospiesz

Niedlugo ma wejsc w zycie (HO straszyl ze w lipcu ale poki co nie weszla - stan na dzisiaj) s 41 BORDERS, CITIZENSHIP AND IMMIGRATION ACT 2009 ktory wydluzy okres potrzebny so starania sie o obywatelstwo do 8miu lat ( w pewnych pozostanie 6 lat)

Pamietaj tez ze okres kwalifikacji liczy sie od 01/05/2004 a nie caly pobyt, tak wiec jesli sie spoznisz z aplikacja a Akt wejdzie w zycie, najwczesniejsza data kiedy bedziesz sie mogla starac bedzie 01/05/2012.

Jesli chodzi o WRS nie mart sie, nie jest Ci potrzebny (na okladce Residence Permit masz wszystko wyjasnione :))

Powodzenia

UK Border Agency | Government announcement on settlement reforms
 
Boloney napisał:
wiem czym jest ilr i pr, niby to samo ale rozne.
ho pisze do ciebie listy?na innym forum spotkalem kolesia do ktorego ho wysyla faxy w pewnych niejasnych sprawach.
ona ma stalego rezydenta czyli unijny odpowiednik ilr. nie moga tych z pr traktowac inaczej niz tych z ilr.
doskonale zdaje sobie sprawe z tego pod jakie prawo podlega naturalizacja, ale zmian nikt nie wprowadza z dnia na dzien.ilr ten nie jest w kompetencji unii, ilr jest statusen ktory nabywa sie tylko i wylacznie bazujac na prawie brytyjskim.
cos za bardzo straszysz, niby zmiany mialy wejsc od lipca, ale po objeciu krzesel przez nowy rzad wycofali sie z tego i nie robia tego na ta chwile.
ja jakos sie nie boje, mam pr juz 2 lata i nie spieszy mi sie, czekam na sygnal ostrzegawczy, albo na sygnal ze unia sie rozlatuje.

ok, to deklaracja. My otrzymywalismy i caly czas otrzymujemy ze w lipcu s41 wejdzie w zycie. Owszem HO pisze listy w sprawach imigracyjnych klientow (faxy tez czasem wysyla) bo wbrew pozorom nic nie jest takie jasne jak sie wydaje (zerknij sobie na tzw DPP3/96 - niby nie jest to ani statut, ani common law, ale jest internal policy i mimo ze malo kto o tym wie, sporo klientow skorzystalo poniewaz taka policy kreuje 'reasonable expectations')

Nikogo tez nie strasze, ani mnie ziebi ani grzeje cudza aplikacja, szkoda by bylo tylko wyrzucac pieniadze w nieswiadomosci ze nic z tego nie bedzie. Nie czytaj wiec prosze pomiedzy liniami mojego postu tresci ktorej tam nie ma.

Co do zmian wprowadzanych z dnia na dzien ciezko sie myslisz - jesli Parliament wyrazil zgode i akt otrzymal Royal Assent, sekcja moze byc 'uruchomiona' za pomoca statutory instrument w dowolnej chwili i bez ostrzezenia. Jesli to Cie szokuje to dodam jeszcze ze Akty moga miec dzialanie retrospektywne. Zerknij sobie na historie Burmah Oil Company Ltd. v Lord Advocate, [1965] AC 75 i aktu ktory 'skasowal' decyzje House of Lords - War Damage Act 1965. to jest basic Constitutional law.

Tak czy siak, wiara w deklaracje politykow to ryzykowny biznes :)
Wiem bo uwierzylem Mr Kingowi z Monetary Policy Committee ze stopy procentowe zostana podniesione (to bylo okolo 2008) . 6 miesiecy pozniej spadly do najnizszego poziomu od 300 lat :( Wiara w jego deklaracje kosztowala mnie, lekko liczac 20.000 przez okres 3ch lat.

Wnioski z deklaracji Secretary of State wyciagnijcie sami :)

Powodzenia
 
Powrót
Góra