Reszta kary w systemie dozoru elektronicznego, a obowiązek naprawienia szkody

  • Autor wątku Autor wątku mbujak500
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

mbujak500

Nowy użytkownik
Dołączył
05.2021
Odpowiedzi
3
Witam, kończę resztę kary(6 miesięcy mi pozostało, ponieważ rok na sankcji przesiedziałem) w systemie dozoru elektronicznego, i mam obowiązek naprawienia szkody w ciągu trzech miesięcy od wyjścia z zakładu karnego, i tu się pojawia moje pytanie. Czy jeśli z częścią poszkodowanych jestem dogadamy że będę spłacał w ratach(posiadam kopię listów, oraz potwierdzenia wysłania tychże listów, oraz odpowiedzi poszkodowanych) i robię to, ale z dwoma z poszkodowanych nie jestem dogadamy ponieważ nie odpisują na moje listy/prośby o umożliwienie mi spłaty zobowiązania w ratach, oraz z dwójką poszkodowanych nie jestem również dogadamy ale spłacam ich w ratach pomimo braku ich odpowiedzi, to sąd gdy kuratorka wystosuje wniosek o zmianę warunków odbywania kary(na zakład karny), uzna że wywiązuję się z obowiązku czy jednak popatrzy na tą dwójkę której nie spłacam i przerwie mi karę w sde? Co myślicie? Macie może jakieś doświadczenia w tej kwestii?
Pozdrawiam
 
Jeśli z dwójką pokrzywdzonych nie masz kontaktu to wpłacasz dla nich środki do depozytu sądowego i po kłopocie.
 
Finister napisał:
Jeśli z dwójką pokrzywdzonych nie masz kontaktu to wpłacasz dla nich środki do depozytu sądowego i po kłopocie.

Jak to wygląda? Wpłacam i podaję dane pokrzywdzonego? I nie ma różnicy czy wpłacę całość czy w 10 ratach po 10%?
 
mbujak500 napisał:
Jak to wygląda? Wpłacam i podaję dane pokrzywdzonego? I nie ma różnicy czy wpłacę całość czy w 10 ratach po 10%?

Byłem w podobnej sytuacji, ale zrobiłem inaczej - wysłałem do sądu który mnie skazał pismo o udostępnienie danych poszkodowanych celem naprawienia szkody. Oczywiście informowałem na bieżąco kuratora jak wygląda sytuacja(np. że Sąd wysłał pismo do poszkodowanych i czekam na odpowiedź). Ostatecznie szkodę naprawiłem około półtorej miesiąca po wyznaczonym terminie. Od wysłania pisma do Sądu, do uzyskania odpowiedzi z danymi poszkodowanych minęło nieco ponad 2 miesiące
 
wilkomen napisał:
Byłem w podobnej sytuacji, ale zrobiłem inaczej - wysłałem do sądu który mnie skazał pismo o udostępnienie danych poszkodowanych celem naprawienia szkody. Oczywiście informowałem na bieżąco kuratora jak wygląda sytuacja(np. że Sąd wysłał pismo do poszkodowanych i czekam na odpowiedź). Ostatecznie szkodę naprawiłem około półtorej miesiąca po wyznaczonym terminie. Od wysłania pisma do Sądu, do uzyskania odpowiedzi z danymi poszkodowanych minęło nieco ponad 2 miesiące

Dzięki za odpowiedź, wyśle pismo ws tych dwóch osób do których nie mam kontaktu, swoją drogą tych dwóch pokrzywdzonych przybili mi pomimo braku dowodów, i do tego ja sam wiem że ich nie okradłem 😆 mają szczęście że poszedłem w dpk na miesiąc przed rozprawą, ja zapłacę a ten kto ich naprawdę obrobił się cieszy :D
 
Powrót
Góra