H
Hotelove
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 06.2017
- Odpowiedzi
- 1
Nie wiem czy w dobrym temacie piszę zapytanie
Jeśli nie to proszę o przeniesienie.
W dniu 31.05 dokonałem rezerwacji pokoju hotelowego w serwisie booking.com na noc 03-04.06. Informacje zawarte w rezerwacji to : brak możliwości anulowania (w przypadku anulacji trzeba pokryć 100% wartosci rezerwacji), hotel wymaga przedpłaty, hotel przyjmuje płatność tylko gotówką.
Warunki były dla mnie jasne: nie mogę anulować, muszę zapłacić gotówką za cały pobyt z góry.
Otrzymałem informację mailową, że przed przyjazdem należy wykonać przelew. W przypadku braku wykonania przelewu do dnia 1.06 rezerwacja może zostać anulowana. Odpisałem grzecznie, że niestety nie mam możliwości wykonać przelewu, że w serwisie nie było słowa o przelewie (bo wtedy bym nie wybrał tego hotelu) i czy mogę zgodnie z "hotel przyjmuje płatność jedynie gotówką" zapłacić za pobyt w dniu przyjazdu. Informacja zwrotna była odmowna. Takie zasady. Nieco zaniepokojony, bo zaraz okaże się, że przyjadę do obcego miasta bez rezerwacji na nocleg... zarezerwowałem inny hotel, a w tamtym poinformowałem, że niestety niezgodność informacji zawartych w serwisie Booking.com ze stanem faktycznym i brak fizycznej możliwości wykonania przelewu przed wyjazdem uniemożliwia mi skorzystanie z ich hotelu.
Dzisiaj dostaję informację, że hotel zgłosił, że nie pojawiłem się bez uprzedzenia i że mam 7 dni na dokonanie przelewu 100% wartości rezerwacji. W przeciwnym razie sprawa trafi do sądu.
Pal licho te dwie stówki, ale czy w przypadku, gdy w warunkach rezerwacji napisane jest jak wół: płatność tylko gotówką mają prawo żądać ode mnie pieniędzy za odwołaną rezerwację?
W dniu 31.05 dokonałem rezerwacji pokoju hotelowego w serwisie booking.com na noc 03-04.06. Informacje zawarte w rezerwacji to : brak możliwości anulowania (w przypadku anulacji trzeba pokryć 100% wartosci rezerwacji), hotel wymaga przedpłaty, hotel przyjmuje płatność tylko gotówką.
Warunki były dla mnie jasne: nie mogę anulować, muszę zapłacić gotówką za cały pobyt z góry.
Otrzymałem informację mailową, że przed przyjazdem należy wykonać przelew. W przypadku braku wykonania przelewu do dnia 1.06 rezerwacja może zostać anulowana. Odpisałem grzecznie, że niestety nie mam możliwości wykonać przelewu, że w serwisie nie było słowa o przelewie (bo wtedy bym nie wybrał tego hotelu) i czy mogę zgodnie z "hotel przyjmuje płatność jedynie gotówką" zapłacić za pobyt w dniu przyjazdu. Informacja zwrotna była odmowna. Takie zasady. Nieco zaniepokojony, bo zaraz okaże się, że przyjadę do obcego miasta bez rezerwacji na nocleg... zarezerwowałem inny hotel, a w tamtym poinformowałem, że niestety niezgodność informacji zawartych w serwisie Booking.com ze stanem faktycznym i brak fizycznej możliwości wykonania przelewu przed wyjazdem uniemożliwia mi skorzystanie z ich hotelu.
Dzisiaj dostaję informację, że hotel zgłosił, że nie pojawiłem się bez uprzedzenia i że mam 7 dni na dokonanie przelewu 100% wartości rezerwacji. W przeciwnym razie sprawa trafi do sądu.
Pal licho te dwie stówki, ale czy w przypadku, gdy w warunkach rezerwacji napisane jest jak wół: płatność tylko gotówką mają prawo żądać ode mnie pieniędzy za odwołaną rezerwację?