rezygnacja z gwarancji

  • Autor wątku Autor wątku szakul75
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
S

szakul75

Nowy użytkownik
Dołączył
02.2009
Odpowiedzi
3
Zakupiłem buty sportowe w hurtownii, otrzymałem fakturę vat. Po kilku miesiącach, klient przyniósł buty do reklamacji. Towar odesłałem do hurtowni i otrzymałem zwrot z adnotacją:
gwarancja nie może być przyjęta gdyż, zrezygnowałem z niej dostając dodatkowy 1 proc. rabatu. I rzeczywiście, po dokładnym przyjrzeniu się fakturze jest tam adnotacja, iż za 1 proc. rabatu będę rozpatrywał gwarancję we własnym zakresie. Czy coś takiego jest zgodne z prawem? Czuję się nabity w butelkę, bo nigdy nie zgodziłbym sie na takie warunki, a nie zostałem o nich poinformowany. Proszę o odpowiedź.
 
Ciekawy temat. Gwarancja czy rękojmia zawsze leży po stronie sprzedawcy. Ty odpowiadasz za towar, który sprzedajesz. Klienta to nie obchodzi. Zawsze przegrasz.
Swoich praw możesz dochodzić u kontrahenta u którego nabyłeś towar. Zależy czy mieliście umowę ? Zależy czy towar nie był wadliwy, przeceniony, zgodny z normami.

Uważam, że 1% rabatu to nie jest przecena tylko minimalny upust, który nie kwalifikuje się do utraty gwarancji. Należy ci się ona jak psu buda !!!

Najtaniej udaj się do Federacji Konsumenta bo w sądzie raczej przegrasz. Faktura z adnotacją 1 %. Fajnie się zabezpieczyli.

Faktycznie nabity w butlę :)
 
Jest to spór pomiędzy przedsiębiorcami - rozstrzygnąć może tylko sąd gospodarczy, a nie Federacja Konsumentów.

Do Federacji może się zgłosić klient, któremu sprzedawca nie załatwia reklamacji zgodnie z prawem. Jego nie obchodzą ustalenia pomiędzy hurtownikiem a sprzedawcą.
 
Nie miałem podpisanej żadnej umowy, taki zapis zauważyłem na fakturze, długo po fakcie. Nie mam siły się sądzić, mam nadzieję, że buty u klientów nie porozpadają sie i jakoś przetrzymam ten rok. Ale czy śa jakieś paragrafy które mówią że jest to zgodne lub niezgodne z prawem?
 
Powrót
Góra