Rezygnacja z kursu w ZK

  • Autor wątku Autor wątku MagdaaaBz
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

MagdaaaBz

Nowy użytkownik
Dołączył
04.2018
Odpowiedzi
24
Witam. Osadzony został przeniesiony do innego zakładu karnego, 200km od miejsca zamieszkania, w celu odbywania kursu zawodowego. Uzyskał w związku z tym "awans" z podgrupy P1 na P2. Czy jest możliwość rezygnacji z tego kursu i powrót do poprzedniego zakładu? Jeśli tak to jakie mogą być tego konsekwencje?
 
Kurs sie przyda bedzie siedział i pracował a nie sufitował całą dobę Resocjalizaqcja pełną geba
 
Pracuje i bez tego. Bezpłatnie jeśli to takie istotne. Poza tym nie napisałam tu po to, aby otrzymywać złote rady i opinie co się przyda, a co nie tylko zadałam konkretne pytania.
 
Rezygnacja z kursu tak powrot do poprzedniego ZK nie
 
Czyli jest taka możliwość? Poprzedni zakład był najbliższym miejsca zamieszkania, zaledwie 20km. W tej chwili nie ma szans na widzenie z osadzonym ze względu na odległość, poza tym z dzieckiem niepełnosprawnym jest to podwójne utrudnienie. Zależy mi na informacji czy można starać się o powrót i czy wówczas mogą być wyciągnięte konsekwencje typu powrót na oddział zamknięty?
 
Starać się można o wszystko - nie jest to zabronione. Ale jeśli poprzedni zakład jest przeznaczony tylko dla odbywających karę w warunkach zk typu zamkniętego to bez zmiany podgrupy wrócić tam nie może - to chyba oczywiste.
 
W poprzednim ZK jest zarówno oddział zamknięty jak i półotwarty. Miesiąc przed przeniesieniem osadzony dostał "awans" z P1 na P2.
 
forg napisał:
Starać się można o wszystko - nie jest to zabronione. Ale jeśli poprzedni zakład jest przeznaczony tylko dla odbywających karę w warunkach zk typu zamkniętego to bez zmiany podgrupy wrócić tam nie może - to chyba oczywiste.
Nie masz zadnych danych zeby dawac takie rady, a starac sie o wszystko to bajka rzeczywistośc jest inna za murami ZK
 
O tym gdzie skazany bedzie odbywał kare albo gdzie zotanie przewieziony decyduje SW i skazany w tym temacie nie ma nic do powiedzenia,
 
Łysy100 napisał:
a starac sie o wszystko to bajka rzeczywistośc jest inna za murami ZK

Starać się można nawet o kolację z dyrektorem więzienia. Rozróżniasz różnicę między: "czy moge się starać" a "czy mam szansę na pozytywna decyzję"?
 
forg napisał:
Starać się można nawet o kolację z dyrektorem więzienia. Rozróżniasz różnicę między: "czy moge się starać" a "czy mam szansę na pozytywna decyzję"?

Widzę, że źle sformułowałam pytanie i nigdy nie uzyskam odpowiedzi. O szanse nawet nie pytam, bo tego z pewnością nikt nie wie. No nic, dziękuję Panowie za udzielone informacje;)
 
Powrót
Góra