Rezygnacja z umowy dożywocia

  • Autor wątku Autor wątku ewaguz6
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
E

ewaguz6

Użytkownik
Dołączył
12.2009
Odpowiedzi
55
Czy łatwo zrezygnować jako obdarowany z umowy dożywocia? Jeśli okazuje się że dożywotnik wykorzystał naiwność młodej osoby, od podpisania umowy mineło ok 3 lat... Dożywotnik jest zdrowy, zdolny do pracy, lecz pastwi się nad obdarowaną. Ona chce zrzec się prawa własności i zniknąć z jego życia, oddać mieszkanie. Czy łatwo przekonać sąd? Nie chcę żadnego zadośćuczynienia czy zwrotu zapłaconego podatku, ani kontynuować umowy. Mogłaby sprzedać nieruchomość wraz z dożywociem, ale nie chce posuwać się do takich kroków. Czy choroba, depresja czy uzależnienia pomogą w uzyskaniu uchylenia umowy dożywocia?
 
ewaguz6 napisał:
Czy łatwo zrezygnować jako obdarowany z umowy dożywocia? Jeśli okazuje się że dożywotnik wykorzystał naiwność młodej osoby, od podpisania umowy mineło ok 3 lat... Dożywotnik jest zdrowy, zdolny do pracy, lecz pastwi się nad obdarowaną.
Rozwiązać umowę można też za zgodą obu stron aktem notarialnym bez zgody sądu (choć jest to sporne). Bez zgody dożywotnika tylko sąd, powody jakie Pani podaje mogą być taką przyczyną, sąd mógłby oddalić wniosek gdyby był sprzeczny z zasadami współżycia społecznego. Sąd "na siłę" nie będzie utrzymywał umowy jeżeli np. dożywotnik stosuje przemoc.
Przepis prawny:
art. 913 Kodeks cywilny
§ 1. Jeżeli z jakichkolwiek powodów wytworzą się między dożywotnikiem a zobowiązanym takie stosunki, że nie można wymagać od stron, żeby pozostawały nadal w bezpośredniej ze sobą styczności, sąd na żądanie jednej z nich zamieni wszystkie lub niektóre uprawnienia objęte treścią prawa dożywocia na dożywotnią rentę odpowiadającą wartości tych uprawnień.
§ 2. W wypadkach wyjątkowych sąd może na żądanie zobowiązanego lub dożywotnika, jeżeli dożywotnik jest zbywcą nieruchomości, rozwiązać umowę o dożywocie.
 
Powrót
Góra