Rezygnacja ze stażu z UP

  • Autor wątku Autor wątku Weronikano
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
W

Weronikano

Witam, mam dość nietypową sytuację i bardzo proszę o poradę jak się dalej zachować. Sytuacja w skrócie: podjelam w pazdzierniku 2016 r staż z UP(warszawa), jednak ze względu na złe mnie traktowanie już w drugim dniu zrezygnowałam, licząc się z konsekwencjami (zwrot oplaty za badania lekarskie i skreslenie z up) jednak ze wzgledu na zdrowie psychiczne wolalam jaknajszybciej odejsc z tego nieludzkiego stazu. Zglosilam ten fakt mailowo w tym samym dniu do UP, zostalam mowiąc delikatnie wysmiana, ale sprawe zglosiłam. Na staż wiecej nie poszlam. Czekałam wiec na polecony list z decyzja o skresleniu. Nic nie przyszło. Po ponad 4 miesiącach otrzymalam (wczoraj) decyzje o przyznaniu mi stupendium za staz z datą pazdziernikowa (a na kopercie poleconym data aktualna) zadzwonilam na infolinie UP, pani mi oznajmila ze to "opoznienia poczty". Dodam iż ZADNYCH pieniedzy od UP nie pobieralam i nie pobieram. Dzis skolei otrzymałam dokument "o wszczęciu postępowania administracyjnego" mojej osoby. Dzwonilam do UP ale nikt nie odbiera. Bardzo proszę o informacje jak najlepiej sie zachowac w takiej sytuacji. Dodam iż wizyta w UP przyprawia mnie o ogromny ból brzucha. Czy jezeli nic nie zrobie bedą mogli nalozyc na mnie jakies konsekwencje? Czy to poprostu zwykla procedura. Dodam iz nie otrzymalam nawet deklaracji PIT z UP, nie mowiac juz o decyzji skreslenia. Proszę o pomoc i z gory dziękuję
 
hm... Takich spraw się nie załatwia mailowo. Czy masz potwierdzenie z pup że dotarła do nich jakakolwiek twoja korespondencja związana z przerwaniem stażu? - To tak na przyszłość.
Jak dla mnie sprawa trwa już za długo, a zganianie winy na pocztę to delikatnie mówiąc jest niepoważne.
Jeśli nie dostałaś żadnych pieniędzy z Pup w 2016 roku, to nie bedziesz miała pit 11.
Ogólnie podajesz zbyt mało szczegółów.
Spokojnie, nic innego ci nie grozi oprócz tego co sama napisałaś. Zwrot kosztów badań lekarskich (jeśli płacił za nie pup) i pozbawione statusu osoby bezrobotniej za przerwanie stażu z twojej winy. I pamiętaj że od dnia przerwania stażu miałaś prawo do bezpłatnej opieki zdrowotnej przez 30 dni
 
Ostatnia edycja:
J-ms -> Super dziekuję, trochę się uspokoiłam. Jesli chodzi o potwierdzenie zgłoszenia przerwania stażu na mailach - to mam (dosc niemiła konwersacje z panią urzędniczką, ktora probowala mnie "przekonać" iż na stazu może z czasem bedą mnie lepiej traktowac).
Przez okres od stażu do dziś nie korzystałam z opieki zdrowotnej.
A z up faktycznie nie dostałam ani grosza w 2016 (bo ze stazu odeszlam bardzo szybko wiec nie zdazylam nic dostac) więc faktycznie oczekiwac pit to bez sensu...
Rozumiem ze to "wszczecie postepowania adm" tylko groznie brzmi ale jest normalna procedurą. Wiem ze nic zlego nie zrobiłam, tylko obchodzą się z ludzmi w bardzo przykry sposób wiec człowiek szuka pomocy ;) i uspokojenia nerwów. Bardzo dziękuję za odp
 
Ostatnia edycja:
Weronikano napisał:
J-ms -> Super dziekuję, trochę się uspokoiłam. Jesli chodzi o potwierdzenie zgłoszenia przerwania stażu na mailach - to mam (dosc niemiła konwersacje z panią urzędniczką, ktora probowala mnie "przekonać" iż na stazu może z czasem bedą mnie lepiej traktowac).
Przez okres od stażu do dziś nie korzystałam z opieki zdrowotnej.
A z up faktycznie nie dostałam ani grosza w 2016 (bo ze stazu odeszlam bardzo szybko wiec nie zdazylam nic dostac) więc faktycznie oczekiwac pit to bez sensu...
Rozumiem ze to "wszczecie postepowania adm" tylko groznie brzmi ale jest normalna procedurą. Wiem ze nic zlego nie zrobiłam, tylko obchodzą się z ludzmi w bardzo przykry sposób wiec człowiek szuka pomocy ;) i uspokojenia nerwów. Bardzo dziękuję za odp
To jest informacja dla ciebie że w twojej sprawie toczy się postępowanie (nie za twoimi plecami) i jako strona masz wlgad do swoich akt, że możesz się wypowiedzieć co do zebranego materiału dowodowego.
Wszystko jest ok. Oprócz zachwania terminów przez pup
 
Powrót
Góra