RODO - allegro - e-sklep - dane konta, wysylki, płatnosci

  • Autor wątku Autor wątku jaroslaw_w
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
J

jaroslaw_w

Nowy użytkownik
Dołączył
11.2015
Odpowiedzi
11
Witam,

wprowadzam RODO do firmy (jednoosobowa działalność gospodarcza) prowadząca sprzedaż przez Internet ....i jedna myśl zburzyła mi wszystko co robiłem ostatnio - nie wiem czy słusznie. Prosze o podpowiedź:

Przykład (moze być zabawny - ale tak bedzie przyjemniej czytac):

przykładowy uzytkownik z allegro JANEK23-1994 kupuje u mnie towar
(niech to bedzie jakis towar "wrażliwy" - jakieś prezerwatywy lub inny "gadżet" tego typu :)

Dane konta (JANKA23-1994) to :
Jan Kowalski
ul. Przykładowa 11
00-200 Warszawa
jest też telefon i e-mail

Prosi o wysyłke na inny adres (bo napisał w uwagach że jego w domu nie bedzie a sasiad jest zawsze bo pracuje w ZUS na L4 - oczywiscie nie napisał czy poinformował sasiada i czy wyrazil on na to zgode) :

Adam Nowak (sąsiad Jana)
Przykładowa 12
00-200 Warszawa
podaje jeszcze inny nr do kuriera niż swój czyli do sasiada ktory np zastrzegl sobie nr w telefonii

a fakture chce na:
Piotr Niegrzeczny
Spokojna 12
71-100 Zielona góra
podaje nip

i co teraz?

zgodnie z rodo wchodze w posiadanie danych 3 osób.
Powinienem każdego w ciagu 30 dni poinformowac ze mam ich dane i bede je ptzetwarzał (oczywiscie i tak dowiedza sie szybciej niż ja ich poinformuje).

Oczywiscie nie mam zgody od Piotra oraz Adama na przetwarzanie ich danych.

Nie mam też informacji czy Jan posiada o tych osob zgody na przetwarzanie ich danych.

Piotr może miec potem pretensje do mnie ze wykorzystałem jego dane...może np nic nie wiedział, (kupujacy dokonywał zakupu rożnych towarów przez koszyk i podał jedne dane do faktury, a ze w koszyku były prezerwatywy...no cóż) a w ramach JPK moze wpaść jakąś kontrole krzyżowa i US np zapyta sie konkretnie o tą fakture (o której mogł nie wiedzieć a np. dotyczyła 1000 prezerwatyw o smaku truskawkowym) - i jest error - zwłaszcza że prowadzi on zakład ślusarski :-/ ...i tu już nie musze mówić dalej jak może się to rozwinąć w najbardziej pesymistyczny sposób.

Tymczasem Adam może nie wiedzieć że sasiad zamówił na jego adres towar (np. duży karton prezerwatyw - taki COMBO-GIGA-PACK) bo np. Jana caly dzien nie ma a on siedzi i tak caly dzien w domu na L4 to moze odebrac paczke od kuriera. Milczacy calymi dniami telefon Adama (oczywiście zastrzeżony-Adam nikomu nie nie udostepnia-tylko najbliższa rodzina...jeszcze jakiś złoty nr. żeby było się trudniej z nim rozstać itd.) dzwoni i w tle słychać jakiegoś mniej ogarnietego kuriera " Panie Adamie, wioze duże pudło z kondomami dla Pana...bedzie Pan pod adresem za 15 minut....w tym momencie Adamowi serce zaczyna szybciej pompować krew. Karton przychodzi obklejony taśmą pakową z adresem jakiegoś sklepu "....prezerwatywy-online....com". Oczywiście wstyd. Adam ma pretensje do sąsiada ale jest cwaniakiem ktory uciekl na l4 przed zwolnieniem dyscyplinarnym z roboty i przecież nie bedzie darł kotów z nim tylko zapyta mnie skąd miałem jego dane, nr tel itd. (bo np. L4 już mu się konczy a perspektywy finansowe koncza sie gdzies za miesiac - dwa..


Teoretycznie powinieniem odmówić przyjecia zamówienia bądź uzyskać zgody od Jana....ale dużo osob bierze faktury nie na siebie (bo oni np sa w szarej strefie a sasiad dzieli się VATEM to dlaczego nie) i podają inne adresy niż te na które zarejestrowane jest konto...

sorki za literówki ...ale szybko pisałem bo pracy dużo :)
 
Ostatnia edycja:
zeby było fajniej...faktura wzięta "na Piotra" bedzie w folii na paczce/kartonie którą przecież może sobie wkurzony Adam (mający także zawieszoną działalność gosp.) podglądnąć....a Piotr to także os. fizyczna wiec problem - Adam powinien poinformować Piotra że jest jego administratorem danych osobowych :)
 
Ostatnia edycja:
jaroslaw_w napisał:
Powinienem każdego w ciagu 30 dni poinformowac ze mam ich dane
Tak z ciekawości, skąd ten 30 dniowy termin?

Jeśli chodzi o Twój post to trochę przekombinowałeś. Po pierwsze, to że ktoś kogoś poprosił o odbiór przesyłki to już jest prywatna sprawa tych osób, albo jakieś pełnomocnictwo, albo umowa między podmiotami. Ciebie to zupełnie nie powinno obchodzić.

Jeśli sprzedajesz komuś prezerwatywy, to zawierasz z tym kimś umowę. Zgodnie z zawartą umową osoba A zobowiązuje się zapłacić za towar, a Ty zobowiązujesz się do dostarczenia towaru za pomocą firmy kurierskiej pod adres B oraz dostarczenia dowodu zakupu pod adres C.

Nie ma tu żadnych niezgodności z przepisami o ochronie danych osobowych.

To jak jak ślusarz zalicza na poczet kosztów zakup prezerwatyw, to już jego sprawa, ale na pewno nikt nie będzie tego analizować na gruncie przepisów o ochronie danych osobowych.
 
Powrót
Góra