RODO złamane- dochodzenie odszkodowania

  • Autor wątku Autor wątku elektryk77
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
E

elektryk77

Nowy użytkownik
Dołączył
06.2010
Odpowiedzi
11
Witam!

Kolejne starcie "małego" z machiną korporacyjną.

Sprawa dotyczy przeniesienia jednego z dwóch moich numerów firmowych z sieci X do Orange biznes.
Operacja na pierwszym numerze poszła bez problemu.
W trakcie operacji numer drugi został prawidłowo przeniesiony do sieci Orange- tylko do usługi na kartę.
Numer został zarejestrowany na koncie Orange z prawidłowymi danymi.

Podczas migracji do usługi Biznes drugi numer został błędnie przypisany do innego klienta i straciłem nad nim kontrolę- nie mogę się nic o nim dowiedzieć oprócz tego że nie mam prawa zadawać o nim pytań bo nie jest mój.
Na zadane pytania o obecnego właściciela moich danych nie uzyskałem informacji co już stanowi złamanie art15 ustawy RODO.
Zostałem w każdej sprawie pytań odesłany dalej- do konsultanta biznesowego który robi za "serwer proxy" między mną a machiną Orange.
Uruchomił on niby procedury i eskalował ale przeniesienie miało miejsce 08.05 2020 a dziś mamy 19.05.2020 i wiem tylko tyle że ktoś to kiedyś przeczyta.

Obecny "właściciel" ma zaś pełny wgląd w moje dane adresowe, bilingowe, adresowe, historię korespondencji itp.

Jako że trochę zajmowałem się RODO wiem że taki tryb i terminy są niedopuszczalne dlatego wysłałem do "O" zapytanie w treści:

-Wskazanie w jakich okolicznościach, w jakim terminie doszło do przypisania mojego numeru telefonicznego do innej organizacji.
-Jakie procedury podjęto- gdy uzyskali Oni wiedzę o zaistniałym incydencie mające na celu zatrzymania ciągłego wypływu danych.
-Jakie dane, jakiemu podmiotowi zostały przekazane.
-Zabezpieczenie przed dalszym udostępnianiem danych.
-Kontakt z IODO podmiotu który uzyskał te dane celem zabezpieczenia i powstrzymania ew. rozpowszechniania.
Oraz w końcu podjęcie skutecznych działań które doprowadzą do zakończenia migracji numeru.

Poinformowałem O że te wszystkie informacje są mi niezbędne celem zabezpieczenia swoich interesów oraz roszczeń przed odpowiednimi organami ponieważ jestem związany z klientami umowami o poufności obarczonymi klauzulami odszkodowawczymi.
Zażądałem też propozycji działań naprawczych i odszkodowawczych.

I dalej nic, coś się miele ale nie muczy i mleka nie daje jak mówią rolnicy.
Obcy człowiek dalej może sprawdzać moje bilingi, czytać smsy, może bierze kredyt na dane firmy...

Mam szybkie pytanie jaką drogą dalej pójść:
UODO- dopiero gdy dostanę odpowiedz z Orange
UKE- też się należy ale co najwyżej wlepią im karę
Czy w tej sytuacji powinienem się domagać zadośćuczynienia/odszkodowania?

Jaki prawnik obsługuje takie sprawy, zapytałem kilku mi znanych ale sprawy telekomunikacyjne a w ogóle RODO to dla nich jak dla mnie matematyka:rolleyes:
Jeśli ktoś miał styczność z tematyką poproszę o radę.

p.s Przypominam że występuję tej sprawie jako przedsiębiorca- gdyby to był numer prywatny inaczej by to wyglądało...
 
Powrót
Góra