Rodzice i dziecko mieszkajacy w UK - Jaki sąd?

  • Autor wątku Autor wątku Jack81
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
J

Jack81

Nowy użytkownik
Dołączył
08.2009
Odpowiedzi
8
Witam,
Moja ex (Polka) i ja mieszkamy w uk od 5 lat. W 2008 urodzila nam sie coreczka (urodzila sie rowniez na terenie Wielkiej Brytanii). Od poltorej roku nie jestesmy razem i wszystko ukladalo sie ok (opieka nam dzieckiem, oplaty na utrzymanie itp). Nic nie zostalo ustalone przez sad, caly ten czas dogadywalismy sie co do wszystkich szczegolow. Ostatnio jednak zmienila zdanie i chce uregulowac sytuacje prawnie. W sadzie ktorego kraju powinna odbywac sie sprawa? W sadzie kraju, ktorego obywatelami sa strony czy w sadzie zwyklego zamieszkania stron?
 
Jack81 napisał:
Witam,
Moja ex (Polka) i ja mieszkamy w uk od 5 lat. W 2008 urodzila nam sie coreczka (urodzila sie rowniez na terenie Wielkiej Brytanii). Od poltorej roku nie jestesmy razem i wszystko ukladalo sie ok (opieka nam dzieckiem, oplaty na utrzymanie itp). Nic nie zostalo ustalone przez sad, caly ten czas dogadywalismy sie co do wszystkich szczegolow. Ostatnio jednak zmienila zdanie i chce uregulowac sytuacje prawnie. W sadzie ktorego kraju powinna odbywac sie sprawa? W sadzie kraju, ktorego obywatelami sa strony czy w sadzie zwyklego zamieszkania stron?
w uk, tu jestescie rezydentami nie w pl
 
Nie oni, ale dziecko, bo sprawa dotyczy dziecka.Tam gdzie mieszka, przebywa dziecko, powyzej 12 misiecy nalezy zlozyc wniosek.
Idz do prawnika, on pomoze ci to ustalic.Niekoniecznie musi sie to skonczyc sadem, wystarczy, ze ty i ona w obecnosci prawnikow, za pomoca prawnikow ustalicie ta kwestie, sporzadzicie umowe.To dotyczy i kontaktow z dzieckiem i alimentow.Jesli nie bedziecie w stanie sie porozumiec zlozysz wniosek do sadu o ustalenie kontaktow, a w sprawie alimentow skontaktujesz sie z child support agency-tutaj nie zajmuja sie tym sady, tylko rzadowa agencja.
Jesli to co ustalicie ulegnie zmianie, dopiero zlozysz wniosek do sadu.

Od dlugow, wspolnych zobowiazan tez jest prawnik.Jesli jednak nie uda wam sie dojsc do porozumienia pozostaje tylko sad.
 
Dziekuje za odpowiedzi. Czy ktos zna moze jakies rozporzadzenie ktore to reguluje?
 
Pewnie, poczytaj sobie info na temat Bruksela II.
 
Powrót
Góra