K
karolinaz
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 09.2009
- Odpowiedzi
- 2
Witam,
moj problem przedstawia sie nastepujaco... otoz moj ojciec postanowil kupic mi mieszkanie z TBS-u. Udalo sie nam zalatwic wszystkie formalnosci itp. TBS zawarl umowe kupna ze mna i to ja jestem prawnym wlascicielm nieruchomosci ale cala tranzakcje finansowal moj tata (jestem jeszcze studentka i nie mam zadnych dochodow). W administracji TBS powiedzieli, ze to nie jest zaden problem ze to ojciec placi za mieszkanie. Dzisiaj odebralismy klucze od mieszkania ale radosc nie trwala dlugo... zmacila ja pewna osoba. I teraz moje pytanie: czy tata mogl mi kupic mieszkanie bez wczesniejszej darowizny na mnie? Czy moze teraz urzad "dobierze mi sie do skory"? Musze przyznac ze sie przestraszylam bo wyzej wspomniana osoba powiedziala ze prawdopodobnie zaplacimy karne odsetki w wysokosci 75% ceny mieszkania...
Bardzo prosze o porade osoby, ktore orientuja sie w tej materii lub wczesniej same byly w podobnej sytuacji...
moj problem przedstawia sie nastepujaco... otoz moj ojciec postanowil kupic mi mieszkanie z TBS-u. Udalo sie nam zalatwic wszystkie formalnosci itp. TBS zawarl umowe kupna ze mna i to ja jestem prawnym wlascicielm nieruchomosci ale cala tranzakcje finansowal moj tata (jestem jeszcze studentka i nie mam zadnych dochodow). W administracji TBS powiedzieli, ze to nie jest zaden problem ze to ojciec placi za mieszkanie. Dzisiaj odebralismy klucze od mieszkania ale radosc nie trwala dlugo... zmacila ja pewna osoba. I teraz moje pytanie: czy tata mogl mi kupic mieszkanie bez wczesniejszej darowizny na mnie? Czy moze teraz urzad "dobierze mi sie do skory"? Musze przyznac ze sie przestraszylam bo wyzej wspomniana osoba powiedziala ze prawdopodobnie zaplacimy karne odsetki w wysokosci 75% ceny mieszkania...
Bardzo prosze o porade osoby, ktore orientuja sie w tej materii lub wczesniej same byly w podobnej sytuacji...