I
isteata
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 11.2011
- Odpowiedzi
- 12
Jak osoba bezrobotna miałam opłacane składki zdrowotne przez Urząd Pracy. Jednak wyszłam za mąż za rolnika automatycznie podlegając ubezpieczeniu zdrowotnemu w KRUS.
Po ślubie zapomniałam wyrejestrować się z Urzędu Pracy. A powinnam. Co gorsza wzięłam zaświadczenie, że jestem osobą bezrobotną i zapisałam się na kurs finansowany ze środków unijnych dla osób bezrobotnych (wtedy już byłam żoną rolnika podlegającą ubezpieczeniu w KRUS).
Na razie nikt nic nie wie. Urząd Pracy się nie dowiedział, że niepotrzebnie opłaca nienależnie składki zdrowotne rolnikowi. Firma robiąca szkolenie dla bezrobotnych też nie wie, że zrobiła szkolenie osobie nie będącej bezrobotną, lecz rolnikiem.
Najgorsze chyba jest to, że podpisywałam jakieś umowy na których były podane jakieś paragrafy za podawanie nieprawdziwych informacji.
Pytanie jest takie, czy ta sprawa może się rypnąć? Mam się czego obawiać? Zwrotu płaconych za mnie przez PUP składek? Jeśli tak, to ile miesięcy wstecz? Czy są jakieś kary z kodeksu karnego? Grzywny?
A może lepiej samemu się przyznać i zapłacić kary mniej, niż czekać gdyby nieuchronnie i tak miało to wyjść na jaw?
Po ślubie zapomniałam wyrejestrować się z Urzędu Pracy. A powinnam. Co gorsza wzięłam zaświadczenie, że jestem osobą bezrobotną i zapisałam się na kurs finansowany ze środków unijnych dla osób bezrobotnych (wtedy już byłam żoną rolnika podlegającą ubezpieczeniu w KRUS).
Na razie nikt nic nie wie. Urząd Pracy się nie dowiedział, że niepotrzebnie opłaca nienależnie składki zdrowotne rolnikowi. Firma robiąca szkolenie dla bezrobotnych też nie wie, że zrobiła szkolenie osobie nie będącej bezrobotną, lecz rolnikiem.
Najgorsze chyba jest to, że podpisywałam jakieś umowy na których były podane jakieś paragrafy za podawanie nieprawdziwych informacji.
Pytanie jest takie, czy ta sprawa może się rypnąć? Mam się czego obawiać? Zwrotu płaconych za mnie przez PUP składek? Jeśli tak, to ile miesięcy wstecz? Czy są jakieś kary z kodeksu karnego? Grzywny?
A może lepiej samemu się przyznać i zapłacić kary mniej, niż czekać gdyby nieuchronnie i tak miało to wyjść na jaw?