Rondo dwupasmowe (nie turbinowe)

  • Autor wątku Autor wątku sn0w
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
S

sn0w

Nowy użytkownik
Dołączył
10.2022
Odpowiedzi
9
Dzień dobry,

Chcę was spytać o to czy dobrze rozumuję bo zgłupiałem już dzisiaj totalnie jeśli chodzi o jazdę po takim rondzie.

Do brzegu. Jest sobie takie skrzyżowanie o ruchu okrężnym, dwupasmowe aczkolwiek bez znaków pionowych czy też poziomych definiujących jak jechać, po którym poruszam się strzałką w kolorze czarnym.

Przed wjazdem na rondo zajmuję pas prawy i kontynuuję jazdę na wprost. Jadę ciągle pasem prawym (zewnętrznym) i przy zjeździe ze skrzyżowania zajmuję lewy pas gdyż kontynuuję później nim drogę - w jedną stronę mam krótką drogę z dwoma pasami do skrętu w lewo - a w drugą mam dłuższy odcinek, który kieruje mnie na kolejne rondo.

Czerwoną strzałką zaznaczam kierowców, którzy jeżdżą dokładnie tak jak namalowałem, czyli wjeżdżają pasem lewym, potem na wewnętrzny na rondzie - i dopiero na wysokości zjazdu z niego - zjeżdżają na lewy pas.

I teraz albo ja źle rozumiem zasady albo to spora liczba kierowców, których spotykam na tym rondzie się myli.

Tu jest owo rondo: https://imgur.com/KND3Wvk

Według tego co tu mamy czyli - skrzyżowanie o ruchu okrężnym - nie jest to rondo turbinowe, a zatem stosujemy zasady ogólne, czyli:

PoRD - Art. 22

1. Kierujący pojazdem może zmienić kierunek jazdy lub zajmowany pas ruchu tylko z zachowaniem szczególnej ostrożności.
2. Kierujący pojazdem jest obowiązany zbliżyć się:
a) do prawej krawędzi jezdni - jeżeli zamierza skręcić w prawo;

4. Kierujący pojazdem, zmieniając zajmowany pas ruchu, jest obowiązany ustąpić pierwszeństwa pojazdowi jadącemu po pasie ruchu, na który zamierza wjechać, z wyjątkiem ust. 4a i 4b, oraz pojazdowi wjeżdżającemu na ten pas ruchu z prawej strony.

Czyli w skrócie - z wewnętrznego pasa kierujący musi ustąpić pierwszeństwa wjeżdżając na pas prawy/zjazd z ronda - pomijam robienie tego tak jak tutaj namalowałem bo to abominacja według mnie.

Ponadto Kodeks nie definiuje sposobu zajmowania pasa ruchu przy zjeżdżaniu ze skrzyżowania, więc póki znaki nie mówią inaczej (a w tym przypadku nie mówią nic) - mam możliwość zajęcia pasa czy to lewego czy prawego, którykolwiek jest najoptymalniejszy dla mojego dalszego kierunku, prawda?

Tak mnie ten temat pochłonął, że przeczytałem z kilka artykułów w sieci, i obejrzałem kilka filmików na ten temat, ale wciąż zdania zdają się być podzielone, więc przychodzę tutaj bo osobiście - boje się jeździć (według mnie poprawnie) po powyższym rondzie, by przypadkiem ktoś nie spowodował u mnie szkody.

Link: https://www.youtube.com/watch?v=9CaiNjD899A&t=334s

Link: https://kodeks-drogowy.dlakierowcy....zdow-Zmiana-kierunku-jazdy-lub-pasa-ruchu.htm

Link: https://zachodniopomorska.policja.g...edziec-Poruszanie-sie-po-quotrondziequot.html

(...) Zjeżdżając z ronda robimy to ze skrajnie prawego pasa (obowiązek jazdy prawostronnej).



Pozdrawiam.
 
W 100% prawidłowo to opisałeś, twoje rozumowanie jest prawidłowe.
 
Hej,

Dzięki za odpowiedź, bo szczerze widząc ilu ludzi jeździ jak opisałem, straciłem po trochu wiarę w to czy to przypadkiem nie ja jeżdżę nieprawidłowo.

Pozdrawiam.
 
No tam się dziwne rzeczy dzieją w tym Piasecznie na tym rondzie...mi wydaje się że to wynika z faktu że zaraz jest to skrzyżowanie i musisz się od razu odpowiednio ustawić na pasie bo inaczej na tych paru metrach nie jesteś wstanie już zmienić pasa...
 
Raczej problemem jest to, że prawy pas który jest na wprost jest notorycznie zakorkowany, przez co korek sięga nawet ulicy przed rondem i wszyscy grzeją prawy pas. Stąd ludzie nauczyli się jechać lewym do skrętu w lewo. O ile w przypadku gdy jest korek jest to nawet wskazane (bo ma to upłynnić ruch) o tyle ludzie zapominają że jak nie ma korka to jednak trzeba ustępować pierwszeństwa.

Niestety już mam kilka nagrań nawet gdzie ludzie prawie dopuszczają do kolizji czy to ze mną czy z innymi uczestnikami, lub trąbią na nich bo są przekonani że z wewnętrznego mają pierwszeństwo jak w rondzie turbinowym, zapominając że pasów które na turbinowym do wyprowadzania kierowcy są zawsze, tutaj przy klasycznym jest ich brak.
 
Powrót
Góra