Rosyjska ruletka z powodu braku informacji z banku

  • Autor wątku Autor wątku LEX-SKIPPER
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
L

LEX-SKIPPER

Użytkownik
Dołączył
05.2012
Odpowiedzi
40
Witam,

Proszę bardziej doświadczonych forumowiczów o podpowiedź w tym chyba raczej powszechnym zjawisku blokady informacyjnej banku o stanie finansów spadkodawcy.
Sprawdziłem wujka google oraz to forum na tę okoliczność z brakiem efektów.

Czy jest jakiś skuteczny sposób na uzyskanie przez spadkobiercę informacji z banku w którym spadkodawca miał konta, na temat jego ogólnej sytuacji majątkowej. Tzn. jaki jest obecny stan zgromadzonych środków na koncie oszczędnościowym, lokat, kredytów, itp. ?
Czy spadkobiercy ustawowi (dzieci) na etapie rozpoczętego postępowania spadkowego (sprawa nabycia spadku) mogą takie informacje otrzymać i na jakiej podstawie ?
Z wyczytanych w internetach informacji wnioskuję, że na podstawie sukcesji generalnej, dzieci spadkobiercy wstąpiły w sytuację prawną spadkodawcy po jego śmierci. Z tego powodu dziwić może utrudnianie przez pracownika banku dostępu do podstawowych informacji spadkodawcy jego dzieciom.
Taki dylemat mają chyba wszyscy spadkobiercy, gdy muszą podjąć w wyznaczonym terminie kluczową decyzję w kwestii przyjęcia czy odrzucenia spadku a nie dysponują przejrzystym obrazem sytuacji finansowej spadkodawcy.
Czy w tym zakresie jest jakieś orzecznictwo wspierające spadkobierców w rozjaśnieniu tych finansów ?

Pozdrawiam,
LEX-SKIPPER
 
Możliwe że wykonawca testamentu wyegzekwowałby dostęp do takich danych jeszcze przed upływem terminu do złożenia oświadczenia o sposobie przyjęcia spadku przez spadkobierców.

Po pierwsze, po otwarciu i ogłoszeniu testamentu (art. 649 k.p.c.) musiałby uzyskać notarialne albo sądowe zaświadczenie że jest powołany na wykonawcę testamentu (art. 665 k.p.c.).

Następnie wykonawca testamentu zgłasza do komornika wniosek o sporządzenie spisu inwentarza (art. 637 z indeksem 1 k.p.c.).
Komornik odpytuje banki i sporządza spis inwentarza.
 
Ostatnia edycja:
Dziękuję za podpowiedź.
Jest to wariant bardzo skomplikowany.
A w przypadku braku braku testamentu, czy dzieci spadkodawcy mogą prościej "zajrzeć" do banku ?
Gdyby spadkodawca miał niespłacony kredyt, to bank sam by się starał o zaangażowanie spadkobierców, nieprawdaż ?
 
LEX-SKIPPER napisał:
A w przypadku braku braku testamentu, czy dzieci spadkodawcy mogą prościej "zajrzeć" do banku ?
Niektórzy logują się w BIK danymi spadkodawcy i pobierają informacje ale jest to niezgodne z prawem więc bardzo przestrzegam przed taką procedurą. Natomiast całkiem legalnie BIK udostępnia spadkobiercom dane o kredytach i pożyczkach ale dopiero po przedstawieniu aktu poświadczenia dziedziczenia albo postanowienia sądu o nabyciu spadku.

LEX-SKIPPER napisał:
Gdyby spadkodawca miał niespłacony kredyt, to bank sam by się starał o zaangażowanie spadkobierców, nieprawdaż ?
Tak, ale często dopiero po roku albo dwóch. Dlatego warto przejrzeć wszystkie "papiery" osoby zmarłej bo tam najczęściej są informacje o zaciągniętych kredytach i pożyczkach. Następnie można strzelać w ciemno i zawiadamiać każdy znaleziony w ten sposób bank o śmierci kredytobiorcy w celu zawiadomienia za pośrednictwem banku właściwego towarzystwa ubezpieczeń które ubezpiecza zobowiązania kredytowo-pożyczkowe osoby zmarłej. Podkreślić w piśmie ze przy jego składaniu udostępnia się pracownikowi banku do wglądu oraz do skopiowania oryginał odpisu skróconego aktu zgonu. Mając potwierdzenie przyjęcia takiego pisma przez bank na jego kserokopii mamy duże szanse że w przyszłości bank będzie musiał udowodnić dlaczego kredyt nie został spłacony z ubezpieczenia zanim zażąda jego spłaty od spadkobiercy. Jeśli w przyszłości okazałoby się że kredyt nie został spłacony z ubezpieczenia z powodu zaniedbań banku to spadkobierca miałby szansę na zawarcie bardzo korzystnej ugody z bankiem albo na uzyskanie odszkodowania od banku o równowartości kredytu pozostałego do spłaty (skoro spadkobierca dołożył należytych starań aby zawiadomić bank o śmierci kredytobiorcy).
 
Ostatnia edycja:
Powrót
Góra