S
szymek-88
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 07.2015
- Odpowiedzi
- 4
Witam, mam taką oto sytuacje, wystawiłem na sprzedaż na OLX alufelgi do BMW w aukcji były napisane parametry felg dokładne zdjęcia, odezwał się klient i w ramach negocjacji z 1250zł powiedziałem że sprzedam mu je za 1000zł plus 100 zł koszt wysyłki za pobraniem(chociaż proponowałem mu by sam po nie przyjechał, przymierzył. Jednak mu je wysłałem za 1100 zł za pobraniem. Po kilku dniach klient do mnie dzwoni że mu felgi nie pasują idealnie, ponieważ musi kupić dystanse, ja mu na to,że w aukcji były podane parametry felg w tym ET(osadzenie felgi) a to właśnie w jego aucie jest inne ET i musi dokupić sobie dystanse i wtedy będą elegancko pasować. No i teraz facet mnie nęka sms, wulgarnymi z wyzwiskami i żąda żebym mu przelał 150 zł na poczet owych dystansów. Ja ze swojej strony byłem uczciwy wszystko było w aukcji i moim zdaniem nie prawa do żadnych roszczeń względem mojej osoby, ja mu wysłałem felgi zgodne z opisem. Podobno zgłosił sprawę na policje i wypisuje mi jakiś artykuł 282.k.k. Odnośnie powyższej sytuacji moje pytanie brzmi:
Po pierwsze czy ma prawo żądać ode mnie jakichkolwiek pieniędzy? Czy może zgłościć sprawę na policję?
Po drugie czy ja mogę zgłościć na policje, że mnie zamęcza smsami grozi i wyzywa?
Bardzo, ale to bardzo proszę o pomoc. Jestem osobą prywatną.
Po pierwsze czy ma prawo żądać ode mnie jakichkolwiek pieniędzy? Czy może zgłościć sprawę na policję?
Po drugie czy ja mogę zgłościć na policje, że mnie zamęcza smsami grozi i wyzywa?
Bardzo, ale to bardzo proszę o pomoc. Jestem osobą prywatną.