V
vulkano
Użytkownik
- Dołączył
- 01.2009
- Odpowiedzi
- 127
Witam,
Moja Mama zmarła gdy miałem 11 lat (w 1992 r.). Miała kilka sióstr (jedna z nich była/jest moją "chrzestną", z którą przedostatni kontakt miałem w dniu pogrzebu mojej Mamy) i brata. Jej rodzice zmarli nieco wcześniej (najpierw dziadek, a tuż przed śmiercią mojej Mamy zmarła babcia). Na pogrzebie babci byłem tylko ja ze swoim Tatą, gdyż moja Mama ze względu na zaawansowane już wówczas stadium choroby nowotworowej nie była w stanie. Gdy tam przyjechaliśmy, wszystkie siostry "buszowały" na strychu w poszukiwaniu "skarbów". Nie wiadomo czy coś znalazły. Pewne jest to, że moja Mama nie dostała w spadku nic. Jedna z sióstr (chrzestna) odkąd pamiętam, mieszkała w jednym z dwóch mieszkań należących do "dziadków". Mieszkała tam wciąż, gdy kilka lat temu pojechałem ją odwiedzić z nadzieją (płonną jak się z czasem okazało) odnowienia więzi rodzinnej i zapewne mieszka do dzisiaj. Wiem też, że "dziadkowie" mieli działki. Dziś w najlepszym wypadku żyje już tylko owa chrzestna i wspomniany brat.
Czy prawo przewiduje wystąpienie z roszczeniem do zachowku, który mojej Mamie należał się ustawowo przeze mnie, jako jej spadkobierca (jedyny syn)?
Jeśli tak, jak należałoby to "ugryźć"?
Moja Mama zmarła gdy miałem 11 lat (w 1992 r.). Miała kilka sióstr (jedna z nich była/jest moją "chrzestną", z którą przedostatni kontakt miałem w dniu pogrzebu mojej Mamy) i brata. Jej rodzice zmarli nieco wcześniej (najpierw dziadek, a tuż przed śmiercią mojej Mamy zmarła babcia). Na pogrzebie babci byłem tylko ja ze swoim Tatą, gdyż moja Mama ze względu na zaawansowane już wówczas stadium choroby nowotworowej nie była w stanie. Gdy tam przyjechaliśmy, wszystkie siostry "buszowały" na strychu w poszukiwaniu "skarbów". Nie wiadomo czy coś znalazły. Pewne jest to, że moja Mama nie dostała w spadku nic. Jedna z sióstr (chrzestna) odkąd pamiętam, mieszkała w jednym z dwóch mieszkań należących do "dziadków". Mieszkała tam wciąż, gdy kilka lat temu pojechałem ją odwiedzić z nadzieją (płonną jak się z czasem okazało) odnowienia więzi rodzinnej i zapewne mieszka do dzisiaj. Wiem też, że "dziadkowie" mieli działki. Dziś w najlepszym wypadku żyje już tylko owa chrzestna i wspomniany brat.
Czy prawo przewiduje wystąpienie z roszczeniem do zachowku, który mojej Mamie należał się ustawowo przeze mnie, jako jej spadkobierca (jedyny syn)?
Jeśli tak, jak należałoby to "ugryźć"?
Ostatnia edycja: