roszczenie regresowe

  • Autor wątku Autor wątku tyncia90
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
T

tyncia90

Użytkownik
Dołączył
02.2012
Odpowiedzi
36
Witam,

Odziedziczyłam dług po tacie, który konsekwentnie spłacam. Chodziło o wynajem mieszkania i z tego tytułu, że byłam osobą pełnoletnią, a tatuś po prostu zniknął, to ja przejęłam cały dług.

W poprzednich postach, czytałam, że mogę od ojca uzyskać połowę kwoty, którą ja sama wpłaciłam poprzez roszczenie regresowe, tak?
Tylko zastanawiam się, czy jest sens skoro nikt nie wie gdzie on jest? Ostatnio słyszałam, że przebywa na Dominikanie.. Czy uzyskam te pieniądze w jakiś sposób, czy nie?

Proszę o konkretną odpowiedź i pozdrawiam wszystkich!;)
 
skoro nikt nie wie gdzie jest to w jaki sposób chce go pani pozwać? a uzyskanie wyroku, który nie nadaje się do egzekucji chyba też jest bezcelowe...
 
Cypcyk napisał:
skoro nikt nie wie gdzie jest to w jaki sposób chce go pani pozwać?
Ustawa przewiduje rozwiązanie w takiej sytuacji.

Nie zgadzam się z Cypcykiem.
Uzyskanie orzeczenia sądowego może być potrzebne.

Do skutecznej egzekucji nie jest potrzebny dłużnik ale jego majątek albo dochody. Nawet jeśli dłużnik nie posiada majątku czy dochodów w obecnej chwili - to za kilka lub kilkanaście lat może już mieć.
Nie należy czekać aż roszczenie ulegnie przedawnieniu.
 
Powrót
Góra