Rowerzysta vs. Kierowca

  • Autor wątku Autor wątku piotrcz
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
P

piotrcz

Nowy użytkownik
Dołączył
05.2009
Odpowiedzi
6
Jadę samochodem, zielone światło, skręcam w prawo, piesi mają też zielone światło. Nie ma pieszych. Ruszam, wpada na mnie jadący rowerzysta. Jakie są tego skutki prawne? Wiem tyle, że rowerzysta musi zejść z roweru przed wkroczeniem na przejście. Ale jak chyba też mam obowiązek ustąpić wszystkim, czy nie? Jak to jest wg naszego prawa?
 
Moim zdaniem, wina Twoja, rowerzysta dostanie tylko mandat.
 
Ewidentna wina rowerzysty, chyba, że jechał wyznaczoną droga dla rowerów.
 
cedwah napisał:
Ewidentna wina rowerzysty, chyba, że jechał wyznaczoną droga dla rowerów.
Faktycznie, jak się nad tym zastanowić, masz rację. Przepraszam za wprowadzenie w błąd :)
 
wcale nie byłbym taki 100 procentowo pewny czy wina rowerzysty... ,ponieważ domniemuję ,że kierujacy samochodem mial tylko zieloną strzałę w prawo ,a fakt ,że kierujacy rowerem jechał przez przejście rowerem nie przesądza o jego winie w kolizji... kierujący samochodem miał obowiązek zachować szczególna ostrożność zbliżając się i przejeżdzając przez przejście dla pieszych... ponadto miał obowiązek ustąpić osobom na przejściu -tym bardziej że mialy one zielone światło....
 
W tym wypadku gdyby rowerzysta zachował się jak powinien - czyli jak pieszy - kierowca zachowując należytą ostrożność prawdopodobnie przepuściłby go, bo miałby czas zareagować.
Może jednak fakt, że przejeżdżał przez przejście przesądza o jego winie w kolizji? Rowerzysta też powinien przestrzegać przepisów prawa drogowego.
Gdyby ten rower jak powinien przeprowadzał można by mówić o winie kierowcy.
Markiz32 - rowerem Pan pewnie nie jeździ? ;)
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Markiz32 napisał:
... ,ponieważ domniemuję ,że kierujacy samochodem mial tylko zieloną strzałę w prawo ....

piotrcz napisał:
Jadę samochodem, zielone światło, skręcam w prawo, piesi mają też zielone światło. ...
Moim zdaniem wina rowerzysty - pojęcie szczególnej ostrożności wymaga wyjścia z samochodu i przepchania go ;)
 
z punktu widzenia prawa drogowego rower jest takim samym pojazdem (co do praw i obowiązków) np motocykl
każdy przyzna mi (chyba) rację że jadący pasami motocykl w przypadku kolizji będzie jedynymi winnym - na jakiej więc podstawie upieracie się że w przypadku roweru wina nie leży całkowicie po stronie pojazdu na pasach (roweru)?
 
Art. 33.
1. Kierujący rowerem jednośladowym jest obowiązany korzystać z drogi dla rowerów lub z drogi dla rowerów i pieszych. Kierujący rowerem, korzystając z drogi dla rowerów i pieszych, jest obowiązany zachować szczególną ostrożność i ustępować miejsca pieszym.
[...]
4. Na przejeździe dla rowerzystów, kierującemu rowerem zabrania się:
1) wjeżdżania bezpośrednio przed jadący pojazd;

Zwróćcie uwagę na to, że przepis dotyczy drogi dla rowerów!
 
Powrót
Góra