Równi i równiejsi czyli nietykalność lekazy

  • Autor wątku Autor wątku joon82
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
J

joon82

Nowy użytkownik
Dołączył
08.2009
Odpowiedzi
5
:( Chciałbym opisać dosć dziwną sprawę a mianowicie Zawiadomiłem Prokuraturę Rejonową w XXXXXXX o popełnieniu przestępstwa przez tut Ordynatora oddziału ginekologicznego XXXXX XXXXX zawiadomienie dotyczyło;Fałszowania dokumentacji szpitalnej,świadome narażanie na utratę zdrowia i życia,uzależnienie leczenia od kożyści materialnej,błędu lekarskiego w postaci nie wiedzy lub niedbałości dotyczacego nie podania immunoglobuliny po poronieniu,nie wykonaniebadania histopatologicznego i zatajenie tegoż faktu,nie wydanie dokumentacji aktu zgonu dziecka martwo urodzonego jak również zwłok dziecka celem dokonania pochówku.Sprawę prowadził prok XXXXX XXXXX w marcu tego roku sprawę chyba przejął inny prokurator(kto inny przysła pisma nas o tym nie poinformowano)prawdopodobnie tylko po to ażeby umozyć sprawe co uczynił Mamy dowody na to iż żona leczyła sie prywatnie na oddziale szpitalnym (wyniki badań )za co pan doktor pobierał opłatę w wysokosci xxxzł Sprawa od początku była bardzo dziwnie prowadzona a to prokuratura nie zgodziła sie na koszty opini biegłych U.J,lecz nie udało nam się tego uzyskać na piśmie a to twierdzenia prokuratora że na tym etapie powinien zamknąć śledztwo.Pomimo tego iż żona wielokrotnie zarówno ustnie jak i pisemnie potwierdzała że była leczona prywatnie na oddziale ginekologicznym za co płaciła panu doktorowi.Co najdziwniejsze pomijając xxxx które napisał pan prokurator YYYYYY w uzasadnieniu cytuje"...w zakresie pkt.III to wogóle brak jest jakichkolwiek podstaw do stwierdzenia, że istniało przestępstwo stypizowane w art 228 par. 1kk. Wskazać należy, iż skoro ZZZZZZZZZZ była pacjentką, którą zajmował się XXXX XXXX zarówno w ramach prywatnej praktyki jak i w Szpitalu w XXXXXXXX to trudno jest zarzucać mu przyjmowanie korzyści majątkowych za działania będące prywatną praktyką. Bo przecież ZZZZZZZZ decydując się na korzystanie z porad XXXXX XXXX w jego prywatnym gabinecie godziła się z tym, iż będzie pobierał stosowne wynagrodzenie na wizytu. Rzecz jasna gdyby pokrzywdzona nie korzystała z prywatnego gabinetu XXXX XXXX to pobierane przez niego jako lekarza Szpitala jakichkolwiek gratyfikacji finansowych miało by charakter korupcyjny, co jednak w analizowanej sytuacji nie miało miejsca." Dodam iż pkt III brzmi "przyjmowania korzyści majątkowych w okresie od maja 2007 do listopada 2007 w XXXXX przez lekarza ginekologa SP ZOZ w XXXX w związku z udzielaniem pomocy medycznej ZZZZZZZZ tj. o czyn z art. 228 par.1 kk w zw z art.12kk. Tak więc albo prokurator nie potrafi czytać albo zachodzi tu jakieś nieporozumienie:mad: O sprawie przyjmowania kożyści był też poinformowany wydział do walki z korupcją we XXXXXX i to za radą pani komisaż zgłosiłem sprawę do prokuratury dołączając owe pismo z tegoż wydziału.Dokumentacja znajddująca się w moim posiadaniu liczy kilkaset stron opisałem tylko jeden wątek tej sprawy mam wyjaśnienia doktora XXXX otrzymane za pośrednictwem rzecznika praw pacjenta którym zaprzecza w zeznaniach! Lakoiczną opinie biegłych i wiele innych dokumentów wraz z kompletną a zarazem sfałszowaną dokumentacją medyczną Dodam że wspominany lekaż miał już doczynienia z wymiarem sprawiedliwości za dokonywanie nielegalnych aborcji za co został skazany,lecz jak to w naszym kraju bywa nadal sprawuje funkcje ordynatora i śmieje się ze wszystkiego.Wysłałem pisma do min zdrowia,wydziału do walki z korupcją,żecznika praw pacjenta,dyrekcji sp zoz XXXXX Oczywiście wszystkie wymienione instytucje zostały powiadomione w owych pismach o korupcyjnej praktyce pana Doktora.I co z tego wysiłki spełzły jak widać na niczym sprawa umożona TAK NIESTETY DZIEJE SIĘ W NASZYM KRAJU NA UKŁADY NIE MA RADY
 
A tyle się w tym kraju mówi o przeciwdziałaniu korupcji i co z tego wynika że prawo owszem tak ale nie dla wszystkich!!!:(
 
joon82 napisał:
:( Chciałbym opisać dosć dziwną sprawę a mianowicie Zawiadomiłem Prokuraturę Rejonową w XXXXXXX o popełnieniu przestępstwa przez tut Ordynatora oddziału ginekologicznego XXXXX XXXXX zawiadomienie dotyczyło;Fałszowania dokumentacji szpitalnej,świadome narażanie na utratę zdrowia i życia,uzależnienie leczenia od kożyści materialnej,błędu lekarskiego w postaci nie wiedzy lub niedbałości dotyczacego nie podania immunoglobuliny po poronieniu,nie wykonaniebadania histopatologicznego i zatajenie tegoż faktu,nie wydanie dokumentacji aktu zgonu dziecka martwo urodzonego jak również zwłok dziecka celem dokonania pochówku.Sprawę prowadził prok XXXXX XXXXX w marcu tego roku sprawę chyba przejął inny prokurator(kto inny przysła pisma nas o tym nie poinformowano)prawdopodobnie tylko po to ażeby umozyć sprawe co uczynił Mamy dowody na to iż żona leczyła sie prywatnie na oddziale szpitalnym (wyniki badań )za co pan doktor pobierał opłatę w wysokosci xxxzł Sprawa od początku była bardzo dziwnie prowadzona a to prokuratura nie zgodziła sie na koszty opini biegłych U.J,lecz nie udało nam się tego uzyskać na piśmie a to twierdzenia prokuratora że na tym etapie powinien zamknąć śledztwo.Pomimo tego iż żona wielokrotnie zarówno ustnie jak i pisemnie potwierdzała że była leczona prywatnie na oddziale ginekologicznym za co płaciła panu doktorowi.Co najdziwniejsze pomijając xxxx które napisał pan prokurator YYYYYY w uzasadnieniu cytuje"...w zakresie pkt.III to wogóle brak jest jakichkolwiek podstaw do stwierdzenia, że istniało przestępstwo stypizowane w art 228 par. 1kk. Wskazać należy, iż skoro ZZZZZZZZZZ była pacjentką, którą zajmował się XXXX XXXX zarówno w ramach prywatnej praktyki jak i w Szpitalu w XXXXXXXX to trudno jest zarzucać mu przyjmowanie korzyści majątkowych za działania będące prywatną praktyką. Bo przecież ZZZZZZZZ decydując się na korzystanie z porad XXXXX XXXX w jego prywatnym gabinecie godziła się z tym, iż będzie pobierał stosowne wynagrodzenie na wizytu. Rzecz jasna gdyby pokrzywdzona nie korzystała z prywatnego gabinetu XXXX XXXX to pobierane przez niego jako lekarza Szpitala jakichkolwiek gratyfikacji finansowych miało by charakter korupcyjny, co jednak w analizowanej sytuacji nie miało miejsca." Dodam iż pkt III brzmi "przyjmowania korzyści majątkowych w okresie od maja 2007 do listopada 2007 w XXXXX przez lekarza ginekologa SP ZOZ w XXXX w związku z udzielaniem pomocy medycznej ZZZZZZZZ tj. o czyn z art. 228 par.1 kk w zw z art.12kk. Tak więc albo prokurator nie potrafi czytać albo zachodzi tu jakieś nieporozumienie:mad: O sprawie przyjmowania kożyści był też poinformowany wydział do walki z korupcją we XXXXXX i to za radą pani komisaż zgłosiłem sprawę do prokuratury dołączając owe pismo z tegoż wydziału.Dokumentacja znajddująca się w moim posiadaniu liczy kilkaset stron opisałem tylko jeden wątek tej sprawy mam wyjaśnienia doktora XXXX otrzymane za pośrednictwem rzecznika praw pacjenta którym zaprzecza w zeznaniach! Lakoiczną opinie biegłych i wiele innych dokumentów wraz z kompletną a zarazem sfałszowaną dokumentacją medyczną Dodam że wspominany lekaż miał już doczynienia z wymiarem sprawiedliwości za dokonywanie nielegalnych aborcji za co został skazany,lecz jak to w naszym kraju bywa nadal sprawuje funkcje ordynatora i śmieje się ze wszystkiego.Wysłałem pisma do min zdrowia,wydziału do walki z korupcją,żecznika praw pacjenta,dyrekcji sp zoz XXXXX Oczywiście wszystkie wymienione instytucje zostały powiadomione w owych pismach o korupcyjnej praktyce pana Doktora.I co z tego wysiłki spełzły jak widać na niczym sprawa umożona TAK NIESTETY DZIEJE SIĘ W NASZYM KRAJU NA UKŁADY NIE MA RADY

Wiecie co powiadomiłem CBA o tej prawie skontaktowali się ze mną telefonicznie i okazuje się że w związku z tym iż sprawe prowadziła prokuratura to oni już się tym nie mogą zająć.To zakrawa na kpinę
 
Powrót
Góra