U
unitos
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 12.2013
- Odpowiedzi
- 3
Witam serdecznie
Miałem wczoraj wypadek w czasie użytkowania wielowirnikowca/drona do latania i chciałbym się dowiedzieć jak podjąć się skutecznej reklamacji. Sytuacja wyglądała następująco. Ok. tygodnia temu kupiłem drona (ok. 2000zł) i do tej pory latałem nim trzy razy. Sam musiałem przykręcić śmigła i nóżki ale zrobiłem to bardzo mocno, z resztą latałem nim dwa razy i wszystko było dobrze (mam w razie czego filmy z tych lotów). Wczoraj przyszli do mnie znajomi i chciałem im pokazać nową zabawkę. Wyszliśmy przed blok na podwórko, było dużo przestrzeni, miejsce oraz warunki atmosferyczne spełniały "wymogi użytkowania". Sprawdziłem śruby przy śmigłach, dron był gotowy, poleciałem. Po 3-4 minutach latania zacząłem "schodzić w dół" i na wysokości ok 15-20m od drona odpadło śmigło, ten się obrócił "do góry nogami" i z impetem spadł na chodnik. O dziwo silniki działają ale rama i silniki są wygięte, moduł GPS padł, ogólnie nie nadaje się już do latania.
Teraz chciał bym zareklamować ten helikopter ale wiem, że może być z tym problem, bo temat jest trudny. Mam 4 świadków, którzy mogą mi poświadczyć całą historię. Mam zdjęcia miejsca w którym to się stało.
Proszę o pomoc jak podejść do tej reklamacji żeby została uznana. Moim zdaniem śruba albo nakrętka mogła być wadliwa ale jak to udowodnić? Do kogo z tym iść? Do sklepu, dystrybutora?
Proszę o podpowiedzi,
pozdrawiam
Miałem wczoraj wypadek w czasie użytkowania wielowirnikowca/drona do latania i chciałbym się dowiedzieć jak podjąć się skutecznej reklamacji. Sytuacja wyglądała następująco. Ok. tygodnia temu kupiłem drona (ok. 2000zł) i do tej pory latałem nim trzy razy. Sam musiałem przykręcić śmigła i nóżki ale zrobiłem to bardzo mocno, z resztą latałem nim dwa razy i wszystko było dobrze (mam w razie czego filmy z tych lotów). Wczoraj przyszli do mnie znajomi i chciałem im pokazać nową zabawkę. Wyszliśmy przed blok na podwórko, było dużo przestrzeni, miejsce oraz warunki atmosferyczne spełniały "wymogi użytkowania". Sprawdziłem śruby przy śmigłach, dron był gotowy, poleciałem. Po 3-4 minutach latania zacząłem "schodzić w dół" i na wysokości ok 15-20m od drona odpadło śmigło, ten się obrócił "do góry nogami" i z impetem spadł na chodnik. O dziwo silniki działają ale rama i silniki są wygięte, moduł GPS padł, ogólnie nie nadaje się już do latania.
Teraz chciał bym zareklamować ten helikopter ale wiem, że może być z tym problem, bo temat jest trudny. Mam 4 świadków, którzy mogą mi poświadczyć całą historię. Mam zdjęcia miejsca w którym to się stało.
Proszę o pomoc jak podejść do tej reklamacji żeby została uznana. Moim zdaniem śruba albo nakrętka mogła być wadliwa ale jak to udowodnić? Do kogo z tym iść? Do sklepu, dystrybutora?
Proszę o podpowiedzi,
pozdrawiam