Rozerwanie kurtki w sklepie a odpowiedzialność własciciela

  • Autor wątku Autor wątku leneq999
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
L

leneq999

Nowy użytkownik
Dołączył
08.2010
Odpowiedzi
7
Witam. Około półtora tygodnia temu wchodząc do sklepu rozerwałem sobie kurtkę. Uszkodzenie mienia spowodował wystający na ok. 3 cm kawałek metalu (długość ok. 10 cm) przymocowany do framugi drzwi wejściowych. Poszedłem do właściciela sklepu i powiedziałem co się stało. Podałem mu swój numer telefonu, a on powiedział, że odezwie się następnego dnia. Niestety, do dzisiejszego dnia nie zadzwonił.
Nie posiadam paragonu, ale kurtka kosztowała 250 zł. Myślę, że udowodnienie ceny nie byłoby problemem, bo to kurtka dość popularnej firmy i sprawdzenie ceny danego modelu w sklepie nie byłoby dość trudnym zadaniem.
Zrobiłem zdjęcia wejścia do sklepu.

Jakie pismo powinienem napisać i udać się z nim do właściciela sklepu? Na jaki paragraf się powołać? Na art. 288 k.k., art. 124 KW? Chciałbym napisać stosowne pismo i pokazać je właścicielowi, aby trochę "zmiękł". Jeżeli to nie przyniosłoby rezultatu, gotów jestem założyć sprawę w sądzie. Co radzicie mi zrobić? Z góry dziękuję za odpowiedź.
 
Rozumiem. A w jakiej formie mogę przedstawić pismo właścicielowi? W takiej samej jak pozew wnoszony do sądu czy kierowany tylko i wyłącznie do niego? Bo najpierw chciałbym przesztawić jemu pismo, a jesli nie przyniesie to rezultatu napisać odpowiedni pozew.
 
Piszesz normalne pismo, podpisuje i zanosisz albo wysyłasz poleconym.
 
Powrót
Góra