M
Model321
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 11.2007
- Odpowiedzi
- 9
Witam, moj znajomy ma sprawe w sadzie cywilnym o rozgraniczenie ziemi. Sprawe nie dawno zalozyl sasiad poniewaz znajomy nie zgodzil sie na wynik rozgraniczenia geodety, ktory zostal wynajety na wniosek sasiada. Sasiad posiada ziemie od nie dawna kupil ja od poprzedniego sasiada ktory nie mial zadnych zastrzezen do miedzy. Obecny wlasciciel stwierdzil ze trzeba wyznaczyc nowa granice poniewaz w kilku miejscach miedza jest nierowna, poprzedni sasiad sie woral obecny wlasciciel twierdzi ze to moj znajomy. Obecna miedza jest w takim stanie od 70 lat. Powiem jeszcze ze obecny wlasciciel bierze doplaty za ziemie a zemie uprawia poprzedni wlasciciel. Jesli chodzi o granice obecny wlascicel chce ja przesuunac w nasza strone o pol metra poniewaz twierdzi ze mu sie nie zgadza wielkosc dzialki (sporem sa drzewa ktore byly sadzone przez mojego znajomego na jego ziemi, po przesunieciu miedzy beda nalezaly do sasiada). Geodeta zrobil rozgraniczenie na jego korzysc nie biorac pod uwage istniejacy punktow geodezyjnych, takich jak row, slupek zakopany w miedzy itd. Stwierdzil ze trzeba przesunac granice w strone mojego znajomego o pol metra, dlatego sie nie zgodzil. W sadzie ostatnio swiadkiem byl geodeta, sedzia bronila jego pomiarow i praktycznie odpowiadala za niego na postawione przez znajomego pytania. Oprocz tego obecny wlasciciel pisze do sadu w tej sprawie oszczerstwa i klamstwa na temat mojego znajomego (nie ma swiadkow i dowodow). Oprocz tego w sadzie ciagle klamie i oskarza znajomego ze niby wkopal slupek w miedze bo wczesniej go nie bylo (byl przykryty trawa), sedzia nie zwraca uwagi na jego oskarzenia itp. Byly juz 4 sprawy w sadzie, teraz na wniosek sedzi bedzie wyznaczony biegly geodeta. W sadzie moj znajomy i wlasciciel nie ma adwokatow.
1. Mam pytanie odnosnie tego jak powinno wygladac to rozgraniczenie, czy obydwie dzialki powinny byc mierzone i brane pod uwage punkty geodezyjne ktore sa w takim sytanie od 70 lat?
2. Co jesli nie zgodze sie na wynik wyznaczenia granicy przez bieglego jesli bedzie na moja niekorzysc?
3. Czy znajomy moze wytoczyc proces cywilny sasiadowi za bezpodstawne oskarzenia i pomowienia?
4. Jesli sedzia bedzie trzymala strone sasiada czy mozna zlozyc wniosek o wyznaczenie nowego sedziego?
5. Czy obecny sasiad moze brac doplaty jesli nie uprawia ziemi i pojawia sie na polu raz na 2 miesiace?
6. Jaki bedzie mniej wiecej koszt przegranej sprawy odbyly sie juz 4 spotkania?
Prosze o wszystkie pomocne rady w tej sprawie jak sie zachowac itd. Moj znajomy to naprawde uczciwy czlowiek, sasiad sprzedal ziemie i nowy wlasciciel zaczal to wszystko. Miedzy nikt nie ruszal od 70 lat, moze byc nierowna w kilku miejscach (ze wzgledu na uprawe pola) i tam oczywiscie geodeta powinien ja wyrownac a on chce przesunac cala miedze o pol metra na nasza niekorzysc (dzialki sa duzej wielkosci to nie jest sprawa o kilka metrow ziemi tylko kilkaset).
1. Mam pytanie odnosnie tego jak powinno wygladac to rozgraniczenie, czy obydwie dzialki powinny byc mierzone i brane pod uwage punkty geodezyjne ktore sa w takim sytanie od 70 lat?
2. Co jesli nie zgodze sie na wynik wyznaczenia granicy przez bieglego jesli bedzie na moja niekorzysc?
3. Czy znajomy moze wytoczyc proces cywilny sasiadowi za bezpodstawne oskarzenia i pomowienia?
4. Jesli sedzia bedzie trzymala strone sasiada czy mozna zlozyc wniosek o wyznaczenie nowego sedziego?
5. Czy obecny sasiad moze brac doplaty jesli nie uprawia ziemi i pojawia sie na polu raz na 2 miesiace?
6. Jaki bedzie mniej wiecej koszt przegranej sprawy odbyly sie juz 4 spotkania?
Prosze o wszystkie pomocne rady w tej sprawie jak sie zachowac itd. Moj znajomy to naprawde uczciwy czlowiek, sasiad sprzedal ziemie i nowy wlasciciel zaczal to wszystko. Miedzy nikt nie ruszal od 70 lat, moze byc nierowna w kilku miejscach (ze wzgledu na uprawe pola) i tam oczywiscie geodeta powinien ja wyrownac a on chce przesunac cala miedze o pol metra na nasza niekorzysc (dzialki sa duzej wielkosci to nie jest sprawa o kilka metrow ziemi tylko kilkaset).