M
magi13
Stały bywalec
- Dołączył
- 03.2007
- Odpowiedzi
- 798
kolega miał wypadek samochodowy jakis czas temu, w ubezpieczalni wybrał bezgotówkową formę rozliczenia, oddał auto do naprawy, auto zrobione i po jakims czasie z serwisu przyszło do niego pismo ze musi zapłacić 100 zł za naprawe bo ubepieczalnia zapłaciła za mało, nie ruszył tej sprawy, teraz przyszło ponowne pismo juz z sądu ze musi zapłacic 100zł za naprawy + 60zł koszty sadowe. co on ma w takiej sytuacji zrobic?przeciez to ubezpieczalnia powinna pokryc cały koszt naprawy auta bo przecież wybrał formę bezgotówkową, wiec dlaczego teraz to serwis samochodowy sciga kolege?