K
KWieczorek95
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 08.2016
- Odpowiedzi
- 23
Witam.
Dziś dostałem rozliczenie za sezon grzewczy z 2020r.
okazało się, że wykorzystałem 4900zł, a dopłaty w tym mam 2600zł.
Na najmie jestem od końca 2015r. nigdy nie musiałem dopłacać do ogrzewanie. to jest trzecie moje mieszkanie, wszystkie z tej samej spółdzielni.
Czy jest jakaś możliwość by walczyć ze spółdzielnią odnośnie, albo złego pomiaru ciepła, albo jakiejś innej podstawy prawnej by zacząć z nią walczyć?
to nie jest dopłata 300zł, a 2600zł. to nie są małe pieniądze, uważam że spółdzielnia na tych miernikach ciepła mnie w jakiś sposób oszukała, nie wiem.
Dodatkowo w mieszkaniu czasem sami grzaliśmy kominkiem na biopaliwo, to rozumiem że za ten fakt, skoro temperatura wzrosła, ja muszę teraz zapłacić?
Kaloryfer był zakryty komodą, więc właściwie być może ciepło się tam kumulowało, wskazując ostatecznie błędne dane, drugi kaloryfer dawał tyle ciepła co nic (był zepsuty) trzeci grzał w większości czasu na 3, a czasem na 0.
Także nie rozumiem skąd taki rachunek.
czy można coś z taką sprawą zrobić?
PS. Mieszkanie ma 46,6m2
Do tego są dwa grzejniki, które nie posiadają licznika, jeden w kuchni, drugi w łazience.
Dziś dostałem rozliczenie za sezon grzewczy z 2020r.
okazało się, że wykorzystałem 4900zł, a dopłaty w tym mam 2600zł.
Na najmie jestem od końca 2015r. nigdy nie musiałem dopłacać do ogrzewanie. to jest trzecie moje mieszkanie, wszystkie z tej samej spółdzielni.
Czy jest jakaś możliwość by walczyć ze spółdzielnią odnośnie, albo złego pomiaru ciepła, albo jakiejś innej podstawy prawnej by zacząć z nią walczyć?
to nie jest dopłata 300zł, a 2600zł. to nie są małe pieniądze, uważam że spółdzielnia na tych miernikach ciepła mnie w jakiś sposób oszukała, nie wiem.
Dodatkowo w mieszkaniu czasem sami grzaliśmy kominkiem na biopaliwo, to rozumiem że za ten fakt, skoro temperatura wzrosła, ja muszę teraz zapłacić?
Kaloryfer był zakryty komodą, więc właściwie być może ciepło się tam kumulowało, wskazując ostatecznie błędne dane, drugi kaloryfer dawał tyle ciepła co nic (był zepsuty) trzeci grzał w większości czasu na 3, a czasem na 0.
Także nie rozumiem skąd taki rachunek.
czy można coś z taką sprawą zrobić?
PS. Mieszkanie ma 46,6m2
Do tego są dwa grzejniki, które nie posiadają licznika, jeden w kuchni, drugi w łazience.