Jeżeli chodzi o ukaranie grzywną (mandatem) przyjaciółki za jakieś wykroczenie związane z prowadzeniem spraw spółki, to sam fakt bycia wspólnikiem nie wystarcza. Obowiązuje bowiem także w prawie wykroczeń prawnokarna zasada, że można być ukaranym tylko za własne działanie bądź zaniechanie. Oczywiście, powstanie pytanie, czy jej "zaniechanie", a więc brak zainteresowania działaniem wspólnika i godzenie sią na jego działanie wystarczy, aby przyjąć jej winę. Otóż w zależności od konkretnego stanu faktycznego nie wystarczy, ponieważ czyn, (nie wiem o jaki konkretnie chodzi) popełniony musiałby być umyślnie; lub umyślnie zaniechany; tzw. zamiar ewentaulny, pośredni (dolus eventualis) wystarczy. Uważam, że bez większego ryzyka kosztów sprzeciw Twojej przyjaciółki przeciw decyzji o ukaraniu byłby wskazany. Teraz jeśli chodzi o podatek: Każdy ze wspólników spółki cywilnej (niem.: Geselschaft Bürgerlichen Rechts) opodatkowywany jest indywidualnie; dotyczy to podatku dochodowego (Einkommensteuer); płaci podatek od dochodu, który konkretnie uzyska z działalności gospodarczej spółki cywilnej, której jest wspólnikiem. Natomast za podatek VAT (niem.: Umsatzsteuer, obecnie 19%), tzn. za jego zamdeldowanie i odprowadzenie odpowiadają wspólnicy spółki cywilnej solidarnie; tzn. Finanzamt (niem. urząd skarbowy) może żądać od każdego ze wspólników zapłaty całego podatku Umsatzsteuer.
Twoja przyjaciółka w każdej chwili może wypowiedzieć umowę spółki i w ten sposób ją rozwiązać, zgodnie z § 723 BGB (Bürgerliches Gesetzbuch=niem. kodeks cywilny), jeśli umowa spółki została zawarta na czas nieokreślony. Jeśli zaś spółka została zawarta na czas określony, to może ją wypowiedzieć przed upływem czasu, na który została zawarta, z "ważnego powodu". Taki ważny powód wynika ze stanu faktycznego, który opisałeś (naruszanie przepisów prawa przez drugiego wspólnika). Jeśli doradca podatkowy prowadzi sprawy księgowe i podatkowe całej spółki (a nie tylko jednego ze wspólników), to oczywiście, że Twoja przyjaciółka ma prawo domagać się od niego wyjaśnień i dokumentów. Niezbyt jasno piszesz, co masz na myśli przy "rozliczyć spółkę na zero". W rzeczywistości chodzi o wyliczenie podatku Umsatzsteuer (niem. VAT) i odprowadzenie go do Finanzamt-u, oraz wyliczenie dochodu spółki, i w razie wyniku pozytywnego, czyli podlegającego opodatkowaniu podatkiem dochodowym dochodu, złożenie przez każdego ze wspólników w określonym terminie oświadzcenia podatkowego (Einkommensteuererklärung) i zapöacenie tego podatku. Zaś co innego to rozliczenie się wewnątrz spółki, tzn. podział zysku spółki pomiędzy wspólnikami lub wspólne zaspokojenie wierzycieli, jeśli pozostały długi po działaności spółki. Istotne będą tu postanowienia umowy, a jeśli coś nie zostało w umowie indywidualnie regulowane, to obowiązują przepisy BGB, §§ 705 - 740.
I może na konw zależnościec: Pytasz, co jest dochodem spółki; otóż w zależności od tego, w jaki sposób ustalany jest dochód podlegający opodatkowniu, może to być: 1. Nadwyżka przychodów nad kosztami (Überschussrechnung) lub 2) Różnica pomiędzy wartością majątku na końcu jednego roku i na końcu roku następnego (bilans).