Rozliczenie sprzedaży internetowej prywatnych rzeczy.

  • Autor wątku Autor wątku Terron696
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
T

Terron696

Użytkownik
Dołączył
07.2017
Odpowiedzi
30
Witam mam sporo rzeczy które gromadziłem latami. Nie mam na większość dowodu zakupu nawet ustalanie cen mailowo przepadło bo Gmail skasował wszystko do 2010 roku. Niektóre rzeczy mają sporą wartość wystawię je po okazyjnej cenie wiec szybko wszystko zejdzie. Przedmiotów jest więcej niż 30 wartość niektórych przekracza znacząco wartość 50% minimalnego wynagrodzenia. Większość jestem w stanie udowodnić że mam ponad pół roku ale nie wszystko. Jeśli sprzedam coś za np 3 tysiące zł ale nie mam dowodu że to kupiłem to muszę zapłacić jakiś podatek. Głównie to sprzęt fotograficzny. Jak tak jak to rozliczyć. Zysk to kwota sprzedaży minus koszt zakupu . Ale w takim przypadku kwota sprzedaży będzie czystym zyskiem? I od niej odprowadzać należność?
 
Powoli. Zanim się rzucisz do płacenia podatku od czego, co nie jest opodatkowane, zastanów się czy nie masz innych dowodów potwierdzających, że daną rzecz miałeś ponad pół roku. Nigdzie nie jest napisane, że jedynym dowodem na nabycie rzeczy ponad pół roku wcześniej jest faktura, paragon czy przelew. Równie dobrze może być fotografia lub film wykonana, którą można datować jednoznacznie na ponad pół roku wcześniej, na której jest dany przedmiot. Przykładowo możesz znaleźć zdjęcie dziecka, które dzisiaj jest już starsze, a które na zdjęciu trzyma ten aparat.
To samo ze zdjęciami z jakichś wyjazdów, na których odbycie ponad pół roku temu masz dowody.

Dowodem może być także zeznanie świadka, który potwierdzi, że dany sprzęt miałeś ponad pół roku. Itp. itd. generalnie dowodem może być wszystko, co jednoznacznie potwierdzi, że termin minął.

Natomiast odpowiadając na Twoje pytanie - sprzedaż rzeczy, która podlega opodatkowaniu PIT, rozlicza się w rocznym zeznaniu w rubryce "inne źródła" - razem z dochodami z pracy itp. Wpisuje się do tej rubryki czysty dochód ze sprzedaży - po potrąceniu ceny nabycia, o ile jest udokumentowana fakturą, paragonem lub w inny wiarygodny sposób.
 
Dokładnie o to pytałem. Mam rzeczy które po prostu kupiłem na bazarze za granicą. Nie mam jak wykazać tego że to miałem ani ile kosztowało. W takim przypadku mam to uznać za czysty przychód.
 
Nawet wtedy możesz próbować wykazać, że miałeś tę rzecz dawno temu. Zdjęcia, filmy, zeznania.

Jak się bardzo obawiasz, a możesz poczekać pół roku, to możesz teraz sporządzić spis tych rzeczy, ze zdjęciami, zrobić poświadczoną u notariusza kopię tego spisu za kilka złotych - i za pół roku sprzedać.
 
Jeśli tak zróbię jak ustalę wartość niektóre przedmioty są warte kilkanaście tysięcy. Starczy że znajomy potwierdzi jak trzeba będzie że widział jak za to płaciłem więcej.?
 
A po co masz ustalać koszt nabycia tych rzeczy, skoro sprzedaż po pół roku jest nieopodatkowana? Nigdzie jej nie wykazujesz, więc i kosztu nabycia nie wykazujesz. Ty masz wykazać tylko, że nabyłeś je co najmniej pół roku wcześniej, a nie za ile je nabyłeś.
 
Powrót
Góra