Rozmowa telefoniczna jako oswiadczenie?

  • Autor wątku Autor wątku jantarski01
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
J

jantarski01

Nowy użytkownik
Dołączył
11.2007
Odpowiedzi
2
Witam po raz pierwszy
Moj przyjaciel ma pewien problem natury prawnej i zglosil sie do mnie z zapytaniem a ja chcialbym zasiegnac opini panstwa a forum. Mianowicie po rozstaniu sie ze swoja dziewczyna pozostala kwestja wzajemnych dlugow: moj przyjaciel jest jej winien niewielka sume pieniedzy ok 200zl i kobieta chce ow dlug wyegzekwowac natomiast z drugiej strony dziewczyna jest nadal w posiadaniu przedmiotow ktore moj przyjaciel kupil jej (jeszcze nie wiedzac ze go zdradza i ze ow zwiazek nalezy zakonczyc) a ktore lacznie znacznie przekraczaly owa niewielka sume 200zl.. Oczywiscie na transakcje pozyczki jak rowniez kupna dziewczynie owych przedmiotow nie ma zadnego poswiadczenia badz dowodu prawnego z wyjatkiem nagranej podstepnie przez owa kobiete rozmowy telefonicznej w ktorej moj przyjaciel niestety potwierdza ze jest jej winny owa sume.. Dziewczyna dzis straszy go sadem i wyznacza termin splaty rzekomego dlugu.
Czy nagrane przez telefon nieswiadome oswiadczenie ze taka suma zostala mu pozyczona jest w literze prawa wystarczajacym dowodem w sprawie?
Czy w ogole sprawa o kwote rzedu 200zl ma racje bytu i mopznaliwosc zaistnienia?
Dziekuje z gory za odpowiedzi i opinie.
Pozdrawiam
 
Chodzi Panu o sprawę karną czy cywilną?
 
Nie jestem pewien, moglem umiescic post w zlym miejscu.
Moglby Pan sie wypowiedziec w obu przypadkach?
Z gory dziki
pozdrawiam
 
W sprawie karnej to by mógł być dowód, o ile oczywiście doszłoby do jakiejkolwiek sprawy karnej.

W sprawie cywilnej nie jestem pewien, więc sie nie wypowiadam.
 
[cytat="jantarski01"]z drugiej strony dziewczyna jest nadal w posiadaniu przedmiotow ktore moj przyjaciel kupil jej (jeszcze nie wiedzac ze go zdradza i ze ow zwiazek nalezy zakonczyc)[/cytat]

Na marginesie: Sugeruje to, że jej te przedmioty podarował. Jeżeli rzeczywiście podarował, to stały się one z momentem ich przyjęcia jej własnością. Nie bardzo więc są podstawy do natychmiastowego żądania ich zwrotu.

Teoretycznie rzecz biorąc darczyńca musiałby najpierw odwołać darowiznę z powodu rażącej niewdzięczności obdarowanego (pozostawiam jako otwartą kwestię czy rzeczywiście doszło w tej konkretnej sprawie do rażacej niewdzięczności) i dopiero żądać zwrotu podarunków.

[cytat:5j4774rq]
Czy nagrane przez telefon nieswiadome oswiadczenie ze taka suma zostala mu pozyczona jest w literze prawa wystarczajacym dowodem w sprawie?[/cytat:5j4774rq]

Nagranie jest w pełni dopuszczalnym dowodem w obu procedurach (karnej i cywilnej). Pozostaje kwestia oceny czego naprawdę ono dowodzi.

Na margineise dodam, że znaczenie może mieć kwota pożyczki, ponieważ powyżej sumy określonej w kodeksie cywilnym (w tej chwili nie pamiętam dokładnie czy kwota ta wynosi 500 zł czy może mniej) umowa pożyczki musi być stwierdzona pismem dal celów dowodowych.

[cytat:5j4774rq] Czy nagrane przez telefon nieswiadome oswiadczenie ze taka suma zostala mu pozyczona [/cytat:5j4774rq]

Co masz na myśli pisząc "nieświadome"? Czyżby autor słów był tak pijany lub naćpany, że nie zdawał sobie sprawy z tego co robi?

[cytat:5j4774rq]Czy w ogole sprawa o kwote rzedu 200zl ma racje bytu i mopznaliwosc zaistnienia?[/cytat:5j4774rq]

Jak najbardziej.
 
Powrót
Góra