Rozmowa z dyrektorem

  • Autor wątku Autor wątku Isabela211
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
I

Isabela211

Nowy użytkownik
Dołączył
10.2015
Odpowiedzi
7
Witam. Mój narzeczony od niedawna przebywa w Zakładzie Karnym w Potulicach. Muszę się zgłosić na rozmowę z dyrektorem, i czy któraś z Pań miała taką rozmowę? Jak ta rozmowa przebiegała?
 
A w jakim celu chcesz się zgłosić? Bo Dyrektor każdej jednostki penitencjarnej w Polsce przyjmuje interesantów - ale niekoniecznie akurat dyrektorowi należy "zawracać" głowę.

Ok, przegapiłem - nie "chcesz" a "musisz". Tym bardziej ciekawy jest powód. Ktoś cię wezwał?
 
mam być wpisana na listę odwiedzających. Ponieważ nie jestem rodziną.
 
A to ciekawostka ... Żaden przepis nie nakazuje ci stawienia się na rozmowę - i to zapewne nie z dyrektorem a z podległym jemu funkcjonariuszem. Ze spokojem możesz odpisać, że nie jesteś rodziną ale jesteś osobą bliską. I jako taka osoba masz prawo odwiedzać osadzonego. No chyba, że nie jesteś - bo nie wystarczy być "dziewczyną" - bo takich to skazany miewa czasami mnóstwo. Zatem być może ktoś chce tą "bliskość" zweryfikować.
 
Co To może oznaczać? O jakie pytania może chodzić. Nawet nie wiem jak tam dojechać.
 
Skoro nie wiesz jak dojechać to po co masz być wpisana na listę odwiedzających?
A po drugie - niech twój skazany porozmawia z wychowawcą i zapyta o co dokładnie chodzi.
 
Tez zostalam wezwana na rozmowe....chodzi o to zeby mnie wpisali na listę zebym mogla mojego P odwiedzać bo prawnie to jestem obca. Nie wiem dokladnie o co sie bedzie pytać i jak przebiegnie ta rozmowa.....zależy mi na tym zeby mnie wpisali na liste
 
Powrót
Góra