Różne uzasadnienia wyroków

  • Autor wątku Autor wątku Trener1122
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
T

Trener1122

Stały bywalec
Dołączył
10.2010
Odpowiedzi
512
Może dziwne pytanie zadam jednak po ostatnich przygodach moich znajomych z sadami zastanawiam się nad tym kto reprezentuje sądy.

A teraz do tematu.

Chodzi mi o różnorodność ogłaszanych uzasadnień do wyroków.
Jedno uzasadnienie to na sali sądowej w trakcie wydania orzeczenia a drugie całkowicie odmienne na piśmie.

Co zrobić w takiej sprawie?
 
Istotne jest to, co na piśmie. To podstawa do apelacji.
PS. Ludzie w sadzie cęsto nie rozumieją, co sie do nich mówi, nadinterpretowywują słowa sędziego.
 
a jak ma nagrane ?
Czy to nie jest "gra na nosie"?
Mówi się co innego, robi co innego a pisze jeszcze coś innego.
Nagrywanie - to sprawa nie do końca wyjaśniona. Jednak takie naruszenia ze strony sądu to nic innego jak kpina z wymiaru "sprawiedliwości", kpina z samego sędziego.

Tu mógłbym pokusić się o stwierdzenie, że wręcz narusza się jakieś dobra osobiste osób uczestniczących w procesie poprzez manipulowanie uzasadnieniem.

Wynika z tego, ze to co się mówi na sali (uzasadnienie) to bzdury a to co na piśmie to wiążące.
Coś tu nie tak.
Co z tym zrobić?
Jak temu przeciwdziałać.
Pisać skargę do prezesa sądu?
Ciekawe co napiszą. Ze sędzia się pomylił, czy był w stresie.
Mam chęć spróbować się zapytać KRS.

Z drugiej strony coś mi tu nie pasuje. Już tłumaczę.
Dostaję pozew i udzielam na niego odpowiedzi - pisemnie.
Staję jako pozwany i mówię że wszystko zawarłem w odpowiedzi.
Sędzia wręcz wydziera się i nakazuje mówić.
Z uporem maniaka podtrzymuję swoje słowa w całej rozciągłości podtrzymując to co napisałem.

Wyrok i uzasadnienie:
Słyszymy, że pozwany nie zeznawał i uważa się za niebyłe co świadczy przwciwko pozwanemu. Sprawa przegrana.

Inny przykład: Wstaje pozwany i twierdzi, że wszelkie twierdzenia na pozew są wyjaśnione w piśmie (odpowiedzi na pozew) i nic nie ma do dodania.
Wyrok i uzasadnienie. Znowu winny a w uzasadnieniu jasno stoi, że pozwany nie chciał się ustosunkować się do twierdzeń strony przeciwnej (pozywającej). Ot, jak się chce kija znaleźć to się go znajduje.
Tak więc, ważne to co się napisze czy to co się powie?
 
Ostatnia edycja:
Trener1122 napisał:
Tak więc, ważne to co się napisze czy to co się powie?

Jeśli pytasz o strony, a nie Sąd, to ważne co się powie, czy napisze w sensie skonstruowania odpowiednich twierdzeń i zarzutów, ale jeszcze ważniejsze, co się z tego udowodni dowodami (w zakresie, w jakim na danej stronie spoczywa tzw. ciężar dowodu z art. 6 k.c.).

A Sąd... W zasadzie, obecnie regułą jest już nagrywanie procesów cywilnych. I mogę sobie wyobrazić, że czasem pewnie może się zdarzyć, że można wykorzystać rozbieżność między motywami wyroku ogłoszonymi ustnie, a uzasadnieniem pisemnym do skonstruowania skutecznego zarzutu apelacyjnego. Czasem może też być to materiał np. na postępowanie dyscyplinarne itp. Sporo jednak zależy od wszystkich okoliczności i rodzaju takich rozbieżności.
 
Ostatnia edycja:
W takim razie powiedz mi jeśli sąd w swoim uzasadnieniu ustnym twierdzi, że osobą pozywającą jest osoba małoletnia a w pisemnym już tego nie ma - jak to nazwać.
Jak zatem stwierdzić fakt, ze w ustnym uzasadnieniu sędzia twierdzi, że powód nie ma zobowiązań jeśli w odpowiedzi na pozwie były załączone dokumenty o pożyczce oraz w pierwszym słuchaniu było zaprotokołowane oraz w głównym przesłuchaniu sam sędzia dopytuje się i protokołuje, ze taka pożyczka jest i od kogo natomiast w pisemnym brak jakiejkolwiek wzmianki o tym fakcie itd, itd. W związku z tym w ustnym uzasadnieniu pada twierdzenie, że w związku z brakiem zobowiązań stać będzie pozwanego na płacenie większych alimentów, no i faceta ugotowała na miękko. Natomiast w pisemnym cisza na ten temat. Nawet miała jakąś kartkę z której czytała i coś sobie zakreślała i słychać wyraźnie, że się jąka i nie umie przeczytać. Czy to jej wyrok, czy to jej sprawa? Kto pisze uzasadnienia? Kto robi wyroki?
Czy to normalne?
Jakie postępowanie dyscyplinarne?
Kij ma zawsze dwa końce.
 
Ostatnia edycja:
Powrót
Góra