Roznica miedzy Art.212 k.k a 216 k.k

  • Autor wątku Autor wątku warmutak
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
W

warmutak

Nowy użytkownik
Dołączył
11.2007
Odpowiedzi
26
Prosze mnie wytlumaczyc jakie sa roznice miedzy tymi dwoma art. 212 i 216 k.k. Sprawa ma sie troche dziwnie. Wystapilam z prywatnego oskarzenia o obraze, ponizenie ( czlowiek wyzwal mnie w pismie do urzedu). prawnik uzasadniajac pozew sadowy powolal sie na art.216 k.k. Dzisiaj otrzymalam zawiadomienie o rozprawie pojednawczej jednak w wezwaniu sadu pisze iz sprawa bedzie rozpatrywana w oparciu o Art.212 k.k. Czy sad moze zmienic klasyfikacje w oparciu o jaka wyda (albo nie wyda) wyrok? Dla mnie wydaje sie to dziwne. Prosze o pomoc. Dziekuje
 
Sąd ma prawo zmienić kwalifikację prawną zarzutu ale dopiero w wyroku i o zamiarze tym am obowiązek uprzedzić strony w toku przewodu sądowego.

Tu spodziewałbym się raczej "omyłki pisarskiej" w zawiadomieniu.
 
[cytat="kadi"]Sąd ma prawo zmienić kwalifikację prawną zarzutu ale dopiero w wyroku i o zamiarze tym am obowiązek uprzedzić strony w toku przewodu sądowego.

Tu spodziewałbym się raczej "omyłki pisarskiej" w zawiadomieniu.[/cytat]


Abstrachujac od tej "pomylki pisarskiej" to jakie moga byc roznice w konsekwencjach dla oskarzonego pomiedzy Art.216 k.k a Art.212 k.k? Ktory z tych Art. traktuje lagodniej oskarzonego?
 
a ciężko przeczytać treści obu artykułów...?
 
[cytat="Markiz32"]a ciężko przeczytać treści obu artykułów...?[/cytat]

Jezyk prawny nie jest prostym jezykiem i latwo zrozumialym dla przecietnego czlowieka.Male niuanse niezauwazalne dla zywklego zjadacza chleba robia ogromna roznice. Dokladnie tak jak z jezykiem swiata medycznego.Czytalam i przyznaje, ze nie widze specjalnej roznicy a napewno ona wystepuje bo nie byloby tych dwu artykulow. Swoja droga, skad tyle zlosliwosci w Panskiej wypowiedzi?
 
Znieważenie to wyzwiska np. ty kurwo, dziwko itd 216
a pomówienie to fałszywe posądzenie o coś, czyli, że pije, kradnie, nie ma pojęcia o tym, co robi w pracy itp. 212
 
[cytat="michal135"]Znieważenie to wyzwiska np. ty [wulgaryzm], dziwko itd 216
a pomówienie to fałszywe posądzenie o coś, czyli, że pije, kradnie, nie ma pojęcia o tym, co robi w pracy itp. 212[/cytat]

Teraz rozumiem, dziekuje. :)
 
Sąd pozew z oskarżenia prywatnego Art.212 pkt.1 przekwalifikował na Art.234 i przekazał prokuraturze rej.PR.postanowieniem odmówił wszczęcia dochodzenia. Zaskarżyłem to postanowienie do SR. SR przesłał moją skargę do PR która podtrzymała swoją decyzje i skierowała do SR wydział Grodzki celem rozpoznania.SR WG podtrzymał decyzję prokuratury.Mam 30 dni na wniesienia aktu oskarżenia.Moje pytanie.Czy akt oskarżenia z pozwu prywatnego mogę napisać sam czy musi to zrobić prawnik.Jaki Art w pozwie czy 212 czy 234
 
Możesz napisać sam. Tylko 212. Opisz po kolei kogo oskarżasz, o co, kiedy to się stało i gdzie. Potem nastąpi posiedzenie pojednawcze, a jeśli się nie pogodzicie rozprawa główna. Trzeba zapłacić za wniesienie sprawy prywatnej.
 
[cytat="Anonymous"] Tylko 212. [/cytat]

Nie bardzo rozumiem... A dlaczego akurat tylko 212?

Trudno mi zrozumieć skąd pewność Gościa że w grę wchodzi tylko art. 212, skoro nie znamy szczegółów sprawy. Tym bardziej, że już raz Sąd ocenił że nie ma w czynie znamion z art. 212 k.k.
 
Dlatego, że inne artykuły prokuratura oskarża a nie prywatnie, z wyjątkiem zniewagi i nietykalności cielesnej jeszcze.
 
[cytat="lexpert"]Dlatego, że inne artykuły prokuratura oskarża a nie prywatnie, z wyjątkiem zniewagi i nietykalności cielesnej jeszcze.[/cytat]

Ta wypowiedź jest niestety nieprecyzyjna. Jest jeszcze szczególna podstawa do wniesienia aktu oskarżenia przez pokrzywdzonego (dotycząca wszystkich przestępstw - choćby i zabójstwa) i to raczej tej szczególnej procedury bym sie domyślał sądząc po dotychczasowych wpisach autora wątku.

Mam na myśli akt oskarżenia wnoszony przez pokrzywdzonego na zasadzie art. 55 § 1 k.p.k. i 330 § 2 k.p.k., który nie jest prywatnym aktem oskarżenia w rozumieniu przepisów o postępowaniu prywatnoskargowym.
 
Z opisu wynika, że sąd na podstawie prywatnego aktu stwierdził, że trzeba wysłać do prokuratury. Ta prawdopodobnie przeprowadziła czynności sprawdzające i jednak wyszło, że nie zachodzą przesłanki do takiego postępowania. I wróciło do punktu wyjścia, czyli 212. Tak rozumiem opis.
 
[cytat="lexpert"]Z opisu wynika, że sąd na podstawie prywatnego aktu stwierdził, że trzeba wysłać do prokuratury. Ta prawdopodobnie przeprowadziła czynności sprawdzające i jednak wyszło, że nie zachodzą przesłanki do takiego postępowania. I wróciło do punktu wyjścia, czyli 212. Tak rozumiem opis.[/cytat]

Moim zdaniem Twoja ocena jest nietrafna.

Po pierwsze, sam autor wątku pisze że Sąd dopatrzył się podejrzenia że zarzucony czyn jest ścigany z urzedu (art. 234 k.k.) i dlatego sprawę przekazał zgodnie z właściwością.

Po drugie, gdyby chodziło o czynności sprawdzające to Policja byłaby zobowiązana ich wyniki przedstawić Sądowi (art. 488 § 2 k.p.k.) i to Sąd ostatecznie rozstrzygałby sprawę. A tu sprawę merytorycznie zamknął prokurator (umorzył), co także wskazuje, że po "spyleniu" jej przez Sąd sprawa była prowadzona jako postępowanie dotyczące czynu ściganego z urzędu.

Ogólnie w tym co dotąd zostało napisane zdecydowanie więcej jest sygnałów że chodzi tu o akt oskarżenia pokrzywdzonego z art. 55 k.p.k. a nie o postępowanie prywatnoskargowe.

A jak jest naprawdę to chyba autor wątku musi nam pomóc się zorientować. ;)
 
Powrót
Góra