M
Mr Stanisław
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 01.2016
- Odpowiedzi
- 1
Witam, mam dość nietypowe pytanie, szukałem po całym internecie, ale nie mogłem znaleźć odpowiedzi.
Mianowicie, dyrektor szkoły postanowił wprowadzić przymus zmiany obuwia PRZED szatnią - czyli od razu po wejściu do szkoły. Wchodzi się do szkoły i trzeba zmienić obuwie. Do szatni jest jakieś 30-50m. Jeżeli ktoś nie zmieni tego obuwia nie ma wstępu na lekcję - ani do szatni, więc musi wrócić do domu. Ponadto rodzice również nie są wpuszczani do szatni żeby odprowadzić dzieci - bo nie zmienili obuwia. Po drodze do szatni są klasy (w korytarzu) i dyrektor tłumaczy bezwzględny nakaz zmiany obuwia tym, że małe dzieci mogą się przewrócić na korytarzu, który robi się brudny i śliski od niezmienionego obuwia.
Teraz pytanie czy jest to legalne? Czy dyrektor może tego nakazać? Krzywdzące jest to że nie można odprowadzić dzieci do szatni a same dzieci, muszą dodatkowo dźwigać kolejną parę butów bo inaczej zostaną odesłane do domu.
Mianowicie, dyrektor szkoły postanowił wprowadzić przymus zmiany obuwia PRZED szatnią - czyli od razu po wejściu do szkoły. Wchodzi się do szkoły i trzeba zmienić obuwie. Do szatni jest jakieś 30-50m. Jeżeli ktoś nie zmieni tego obuwia nie ma wstępu na lekcję - ani do szatni, więc musi wrócić do domu. Ponadto rodzice również nie są wpuszczani do szatni żeby odprowadzić dzieci - bo nie zmienili obuwia. Po drodze do szatni są klasy (w korytarzu) i dyrektor tłumaczy bezwzględny nakaz zmiany obuwia tym, że małe dzieci mogą się przewrócić na korytarzu, który robi się brudny i śliski od niezmienionego obuwia.
Teraz pytanie czy jest to legalne? Czy dyrektor może tego nakazać? Krzywdzące jest to że nie można odprowadzić dzieci do szatni a same dzieci, muszą dodatkowo dźwigać kolejną parę butów bo inaczej zostaną odesłane do domu.