J
jamiro
Użytkownik
- Dołączył
- 06.2009
- Odpowiedzi
- 41
Hejka.
Ja mam pytanie troszkę z innej beczki, nie dotyczącą dostępu do internetu, a o narzucaniu przez wychowawcę programu nauczania.
Od momentu nowego rozporządzenia MEN dotyczącego zdalnego nauczania, wychowawca mojego dziecka (klasa 3), przesyła w prywatnych wiadomościach poprzez dziennik elektroniczny, wykaz ćwiczeń i zadań z podręczników do przerobienia przez dzieci. Jest tego bardzo duża ilość i nie są to zadania powtórkowe, a nowe treści do nauki zgodnie z programem nauczania. Czas spędzony z dzieckiem to nie jest godzinka czy czy dwie które poświęcało się na odrobienie zadań domowych, a są to zadania na co najmniej pół dnia. Czy wychowawca ma prawo narzucić mi przerabianie nowych materiałów w takich ilościach z dzieckiem, bo przecież to nie jest moim obowiązkiem, a nauczyciela posiadającego odpowiednie wykształcenie pedagogiczne.
Czy według zaleceń nie powinny być narzucone kształcenie z wykorzystaniem portali e-learningowych wymienionych przez MEN czy też zdalne nauczanie przez Skype?
Czy rodzic może co najwyżej być zobowiązany do powtarzania materiałów, a nie nauczania?
Jak zapatrujecie się z punktu prawnego?
Czy mogę wystosować jakąś prośbę do dyrekcji szkoły o zmianę sposobu nauczania? Przecież wielu z nas nadal ma obowiązki wobec pracodawcy.
Co o tym wszystkim myślicie, bo to rozporządzenie wydaje się totalnym bublem i tworzy wielki chaos w nauce.
Ja mam pytanie troszkę z innej beczki, nie dotyczącą dostępu do internetu, a o narzucaniu przez wychowawcę programu nauczania.
Od momentu nowego rozporządzenia MEN dotyczącego zdalnego nauczania, wychowawca mojego dziecka (klasa 3), przesyła w prywatnych wiadomościach poprzez dziennik elektroniczny, wykaz ćwiczeń i zadań z podręczników do przerobienia przez dzieci. Jest tego bardzo duża ilość i nie są to zadania powtórkowe, a nowe treści do nauki zgodnie z programem nauczania. Czas spędzony z dzieckiem to nie jest godzinka czy czy dwie które poświęcało się na odrobienie zadań domowych, a są to zadania na co najmniej pół dnia. Czy wychowawca ma prawo narzucić mi przerabianie nowych materiałów w takich ilościach z dzieckiem, bo przecież to nie jest moim obowiązkiem, a nauczyciela posiadającego odpowiednie wykształcenie pedagogiczne.
Czy według zaleceń nie powinny być narzucone kształcenie z wykorzystaniem portali e-learningowych wymienionych przez MEN czy też zdalne nauczanie przez Skype?
Czy rodzic może co najwyżej być zobowiązany do powtarzania materiałów, a nie nauczania?
Jak zapatrujecie się z punktu prawnego?
Czy mogę wystosować jakąś prośbę do dyrekcji szkoły o zmianę sposobu nauczania? Przecież wielu z nas nadal ma obowiązki wobec pracodawcy.
Co o tym wszystkim myślicie, bo to rozporządzenie wydaje się totalnym bublem i tworzy wielki chaos w nauce.