J
juleczka10
Użytkownik
- Dołączył
- 04.2015
- Odpowiedzi
- 34
Witam,mój nastoletni syn rok temu poznał na oddz.psychiatrycznym kolege. po kilku mcach znajomości pokłócili się i tamten zaczął mu ubliżać i grozić,że go zabije. Zgłosiliśmy ten fakt na policji,co jeszcze bardziej rozkręciło chłopaka,który tym razem zaczął rozpowiadać,że mój syn go zgwałcił...podczas rozmowy z matką chłop[ca dowiedziałam się,że leczy się on psychiatrycznie-i sprawia ogromne problemy,z którymi nikt nie umie sobie poradzić. chłopak nie ma nawet kuratora,wałęsa się po 23-ej po mieście z papieroskiem.. a matka jęczy że nic nie może na to poradzić . mój syn jest niepwłnosprawny ( zespół aspergera-zaburzenia ze spektrum autyzmu) i często ma stany depresyjne-kiedyś się okaleczał,miał myśli samobójcze,które teraz powróciły. mówi,że ma tego dość,że nie wytrzyma.. matka chłopca stwierdziła,że nie wie,czy syn złoży zeznania na policji,ona musi się nad tym wszystkim zastanowić itp. janalegałam,żeby go zaciągła na komisariat i żeby wkońcu prawda wyszła na jaw. teraz mam pytania ; czy jeśli ja pujdę z synem złożyć zeznania o ziesławienie i oczernianie,to można to jakoś dołączyć do poprzednich zeznań,zanim ruszy rozprawa ? czy jeśli tamten nie zgłosi gwałtu na policji to czy ja mogę jakoś tego żądać w celu wyjaśnienia sprawy ?? czy jeśli okaże się wkońcu oficjalnie,że to były kłamstwa,to mamy szansę żądać jakiegoś zadośćuczynienia itp.za wyrządzone krzywdy jakich syn doznaje przez to wszystko ?? jak wygląda taka procedura ? czy tamtego chłopca ktoś może zmusić do zeznań ,skoro leczy się psychiatrycznie ? bo przecież musi być jakiś sposób żeby dowieżć jab było naprawdę.