Rozprawa o mandat mpk

  • Autor wątku Autor wątku Karolina.L1986
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
K

Karolina.L1986

Nowy użytkownik
Dołączył
11.2015
Odpowiedzi
11
Witam, mam prośbę o poradę. W sierpniu tego roku otrzymałam z sądu rejonowego nakaz zapłaty w postępowaniu upominawczym za mandat mpk sprzed 10 lat. W odpowiednim terminie złożyłam sprzeciw i oddalenie w całości od nakazu zapłaty powołując się na przedawnienie roszczenia. Dzisiaj otrzymałam pismo z sądu z terminem rozprawy w w/w sprawie. Dlaczego nie uznano mojego sprzeciwu? Czy złe wypełnienie sprzeciwu mogło na to wpłynąć? Nie zaznaczyłam, że zgłaszam zarzut lub wnioski, jedynie to, że zaskarżam nakaz w całości. Jakie konsekwencje niesie dla mnie rozprawa? Czy mam szansę się wybronić? Obecność jest nieobowiązkowa, czy lepiej jest iść na rozprawę, czy nie? Będę wdzięczna za każdą poradę. K
 
Karolina.L1986 napisał:
Dlaczego nie uznano mojego sprzeciwu?
Uwzględniono, stąd też rozprawa, bowiem mimo wniesienia sprzeciwu strona powodowa nie wycofała powództwa :)

Karolina.L1986 napisał:
Nie zaznaczyłam, że zgłaszam zarzut lub wnioski, jedynie to, że zaskarżam nakaz w całości. Jakie konsekwencje niesie dla mnie rozprawa?
Te "konsekwencje", to właśnie zgłoszenie tychże wniosków przed sądem.
Karolina.L1986 napisał:
Czy mam szansę się wybronić?
Sąd ustali czy zgłoszone wnioski wskazują na to, że istotnie nastąpiło przedawnienie.

Karolina.L1986 napisał:
czy lepiej jest iść na rozprawę, czy nie?
Jeśli nie stawisz się na rozprawie sąd uzna, że nie podtrzymujesz sprzeciwu.
Tyle :)
 
Dziękuję za odpowiedź. Mam jeszcze pytanie, czy na tej rozprawie powinnam od razu wnioskować o brak obarczania mnie kosztami procesu?
 
Czekaj, czekaj. Dlaczego niby twierdzisz, że sąd w tej sytuacji uzna, że pozwany nie podtrzymuje sprzeciwu? Jakaś podstawa prawna?
 
Napisz pismo procesowe, że podnosisz zarzut przedawnienia roszczenia. Pismo złóż wcześniej w sądzie, wyślij pocztą lub po prostu idź na rozprawę i złóż.
Zgadłam, że to Dunaj Finanse idzie twardo i uparcie do końca?
 
Nie, to Inkaso Kruk akurat. To pismo procesowe to na jakimś sądowym druku rozumiem ma być wypełnione?
 
Karolina.L1986 napisał:
Nie, to Inkaso Kruk akurat. To pismo procesowe to na jakimś sądowym druku rozumiem ma być wypełnione?
Pisemko - nie, normalnie na kartce. Najlepiej komputerowo, chociaż ręcznie też będzie, byle czytelnie
 
A czy w takim piśmie muszę uwzględnić prośbę o zwolnienie mnie z kosztów procesu?
 
Nie, po co? Koszty ponosi strona przegrywająca. Jeśli zarzut przedawnienia jest właściwy to wygrywasz.
To jeszcze nie złożyłaś pisma? W piśmie możesz wnioskować o zwrot kosztów korespondencji w kwocie np. 10-15 zł.
 
Rozprawę miałam mieć dzisiaj i wtedy chciałam złożyć pismo. Ale dziś w sądzie okazało się, że jest odwołana, tylko Inpost nie zdążył mi dostarczyć listu. Sprawa zakończyła się na posiedzeniu niejawnym i wycofaniem pozwu przez firmę windykatorską. Chyba do ostatniej chwili czekali na to, że zapłacę, a skoro tak się nie stało, to wycofali pozew bo koszty procesu, gdyby przegrali pewnie byłyby dla nich niewspółmierne do kwoty roszczenia. Pozostaje tylko cieszyć się z takiego rozwiązania. Jeszcze raz bardzo dziękuję za cenne rady!
 
Złóż wniosek o przyznanie kosztów korespondencji w kwocie 15 zł. Wszak listy jakieś do sądu wysyłałaś, prawda?
 
Powrót
Góra