H
hewolf
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 11.2012
- Odpowiedzi
- 2
Witam,przepraszam ale nie wiem sam gdzie zamieścić ten temat wiec przepraszam Administratorów
ale bardzo potrzebuje pilnej pomocy..
Jestem ojcem 2 córek w wieku (11 i 5 lat) od kilku lat nie jestem juz z partnerką. Pierw doszlismy do wniosku,ze nie bedziemy mieszac w to sądu i po prostu będę co miesiąc wpłacał jej pocztą alimenty gdy będę za granicą. Wyjechałem za granicę i wysyłałem pieniądze drogą pocztowa (tak ustalilismy to razem), jednak bez zadnego podtwierdzenia,ze zostały one uiszczone (co było moim błędem). Kiedy wróciłem zza granicy okazało się,ze moja była partnerka oskarzyła mnie o nie płacenie alimentów i brak zainteresowania dziecmi i wszczeła egzekucję komorniczą pod moją nieobecność.Dostałem wezwanie do sądu. W sądzie zostały ustalone alimenty w wysokosci 400zł na jedno dziecko czyli razem ( 800zł) wręczane do rąk matki dziecka (i taki dokument został podpisany). Byłem przerażony bo potem juz nie miałem z czego płacic alimentów) - mało tego nie pozwalała widziec mi się z moimi córkami (skutecznie mi to uniemozliwiała - powołując się,ze jestem awanturnikiem i jestem pijany, tworząc takie plotki w szkołach dzieci i innych miejscach - pare razy została nawet wezwana policja). Pragne zaznaczyc,że nie mam odebranych praw rodzicielskich. Widzenie z dziecmi uniemożliwia mi też matka mojej byłej partnerki i konkubinat - są szantażowane - dzieci nie mają spokoju. Matka dzieci nie ma pracy, otrzymuje tylko alimenty od sądu, które i tak nie idą na moje dzieci tylko na dzieci matki mojej byłej partnerki - też wiem to od córki. Starsza córka chce koniecznie mieszkac ze mną i z tamtad uciec. Córka jest wykorzystywana do wszystkiego, nie ma czasu na naukę, jest wyzywana i poniżana i na dodatek tylko ona zajmuje się swoja mlodszą siostrą,czasami tez konkubinat każe jej pic alkohol!( wiem bo udało mi się potajemnie w końcu z nią spotkac po roku czasu - gdyby matka sie dowiedziała - znów corka miała by zmieniony nr telefonu i pilnowanie na kazdym kroku. Matka dzieci wmówiła im także,że nie ma mnie bo mam odebrane prawa rodzicielskie. Wczesniej nie jednokrotnie próbowałem kontaktowac sie z dziecmi i matką by się dogadać - jednak bez skutku.
Nie dawno miałem miec rozprawę w sądzie by wykazac swój majątek jednak ze względu na to iż ponownie wyjeżdzałem za granicę przesunełem termin na styczen n.r uzasadniając wyjazd chęcią spłacenia zaległosci alimentacyjnych na dzieci i płacenia bierzących (w kraju nie było stac mnie nawet na utrzymanie siebie )..
Jestem zdruzgotany - nie mam pojęcia co zrobić by anulowac egzekucje komorniczą? ( matka dzieci na to nie pójdzie a ja juz mam przeszło ok 28 tys zadłuzenia! )
Czy mogę i jak mogę walczyc o normalne widzenie się z dziecmi?
Boje się tej rozprawy,że trafię za kratki..
Chce to wszystko spłacic ale do rąk matki nie dam tylko jedynie za podtwierdzeniem! potrzebuje czasu i czegos co pomoze mi wyciagnac córki z opresji.
Bardzo proszę o szczegółowe porady.
Pozdrawiam
Jestem ojcem 2 córek w wieku (11 i 5 lat) od kilku lat nie jestem juz z partnerką. Pierw doszlismy do wniosku,ze nie bedziemy mieszac w to sądu i po prostu będę co miesiąc wpłacał jej pocztą alimenty gdy będę za granicą. Wyjechałem za granicę i wysyłałem pieniądze drogą pocztowa (tak ustalilismy to razem), jednak bez zadnego podtwierdzenia,ze zostały one uiszczone (co było moim błędem). Kiedy wróciłem zza granicy okazało się,ze moja była partnerka oskarzyła mnie o nie płacenie alimentów i brak zainteresowania dziecmi i wszczeła egzekucję komorniczą pod moją nieobecność.Dostałem wezwanie do sądu. W sądzie zostały ustalone alimenty w wysokosci 400zł na jedno dziecko czyli razem ( 800zł) wręczane do rąk matki dziecka (i taki dokument został podpisany). Byłem przerażony bo potem juz nie miałem z czego płacic alimentów) - mało tego nie pozwalała widziec mi się z moimi córkami (skutecznie mi to uniemozliwiała - powołując się,ze jestem awanturnikiem i jestem pijany, tworząc takie plotki w szkołach dzieci i innych miejscach - pare razy została nawet wezwana policja). Pragne zaznaczyc,że nie mam odebranych praw rodzicielskich. Widzenie z dziecmi uniemożliwia mi też matka mojej byłej partnerki i konkubinat - są szantażowane - dzieci nie mają spokoju. Matka dzieci nie ma pracy, otrzymuje tylko alimenty od sądu, które i tak nie idą na moje dzieci tylko na dzieci matki mojej byłej partnerki - też wiem to od córki. Starsza córka chce koniecznie mieszkac ze mną i z tamtad uciec. Córka jest wykorzystywana do wszystkiego, nie ma czasu na naukę, jest wyzywana i poniżana i na dodatek tylko ona zajmuje się swoja mlodszą siostrą,czasami tez konkubinat każe jej pic alkohol!( wiem bo udało mi się potajemnie w końcu z nią spotkac po roku czasu - gdyby matka sie dowiedziała - znów corka miała by zmieniony nr telefonu i pilnowanie na kazdym kroku. Matka dzieci wmówiła im także,że nie ma mnie bo mam odebrane prawa rodzicielskie. Wczesniej nie jednokrotnie próbowałem kontaktowac sie z dziecmi i matką by się dogadać - jednak bez skutku.
Nie dawno miałem miec rozprawę w sądzie by wykazac swój majątek jednak ze względu na to iż ponownie wyjeżdzałem za granicę przesunełem termin na styczen n.r uzasadniając wyjazd chęcią spłacenia zaległosci alimentacyjnych na dzieci i płacenia bierzących (w kraju nie było stac mnie nawet na utrzymanie siebie )..
Jestem zdruzgotany - nie mam pojęcia co zrobić by anulowac egzekucje komorniczą? ( matka dzieci na to nie pójdzie a ja juz mam przeszło ok 28 tys zadłuzenia! )
Czy mogę i jak mogę walczyc o normalne widzenie się z dziecmi?
Boje się tej rozprawy,że trafię za kratki..
Chce to wszystko spłacic ale do rąk matki nie dam tylko jedynie za podtwierdzeniem! potrzebuje czasu i czegos co pomoze mi wyciagnac córki z opresji.
Bardzo proszę o szczegółowe porady.
Pozdrawiam
Ostatnią edycję dokonał moderator: