Alexxia
Użytkownik
- Dołączył
- 07.2010
- Odpowiedzi
- 69
Witam
Sprawę poruszam powtórnie ze względu na inne okoliczność, więc bardzo proszę o wyrozumiałość, gdyż jestem o krok od złamania nerwowego
Maj 2010r. wzięłam zmywarkę na raty. Pech chciał, że zaistniała (przeoczona) niedopłata, o której dowiedziałam się półtora roku po czasie i wyniosła: 150zł, czyli 10% wartości początkowej sprzętu.
Po półtora roku (kilka dni temu) dostałam informację,z SygmaBank że "minął termin spłaty i bank wzywa do zapłaty 61zł".
Natychmiast zadzwoniłam do obsługi klienta, ponieważ więłam to za pomyłkę, gdyż pierwszy raz słysę o tym banku! ..okazało się, że w związku z tym,że kredyt (promocyjny 0%) nie został spłacony w terminie wszedł na inne warunki i aktualnie do zapłaty mamy 915zł, czyli 19 rat po 86zł (co daje... prawie 1700zł!!!).
Moje pytanie jest takie co zrobić z tym fantem??
Jak spłacić, już pal licho te 900zł, których de facto w tej chwili nie mam?? żeby ustrzec się przed spłatą kwoty 2x większej rozciągniętej w czasie?! Słyszałam o przypadkach,że dłużnik nawet po spłacie kredytu przed terminem, do końca rat spłacał grube należności bankowi!!
Żeby było śmieszniej na umowie zawartej w rozreklamowanym sklepie EuroRtvAgd widnieje 1. inny numer umowy niż ten przysłany przez sygma bank, 2. inna data urodzenia męża (współkredytobiorcy) oraz 3.inna data zawarcia umowy na raty.. Czy to m jakieś znaczenie??
Nadmienię, ze zapłaciłam kwotę o jaką wnosili, czy te 61zł, dzień po terminie (czyli po 3dniach od dostania pisma)..
Bardzo proszę o poradę,
Sprawę poruszam powtórnie ze względu na inne okoliczność, więc bardzo proszę o wyrozumiałość, gdyż jestem o krok od złamania nerwowego
Maj 2010r. wzięłam zmywarkę na raty. Pech chciał, że zaistniała (przeoczona) niedopłata, o której dowiedziałam się półtora roku po czasie i wyniosła: 150zł, czyli 10% wartości początkowej sprzętu.
Po półtora roku (kilka dni temu) dostałam informację,z SygmaBank że "minął termin spłaty i bank wzywa do zapłaty 61zł".
Natychmiast zadzwoniłam do obsługi klienta, ponieważ więłam to za pomyłkę, gdyż pierwszy raz słysę o tym banku! ..okazało się, że w związku z tym,że kredyt (promocyjny 0%) nie został spłacony w terminie wszedł na inne warunki i aktualnie do zapłaty mamy 915zł, czyli 19 rat po 86zł (co daje... prawie 1700zł!!!).
Moje pytanie jest takie co zrobić z tym fantem??
Jak spłacić, już pal licho te 900zł, których de facto w tej chwili nie mam?? żeby ustrzec się przed spłatą kwoty 2x większej rozciągniętej w czasie?! Słyszałam o przypadkach,że dłużnik nawet po spłacie kredytu przed terminem, do końca rat spłacał grube należności bankowi!!
Żeby było śmieszniej na umowie zawartej w rozreklamowanym sklepie EuroRtvAgd widnieje 1. inny numer umowy niż ten przysłany przez sygma bank, 2. inna data urodzenia męża (współkredytobiorcy) oraz 3.inna data zawarcia umowy na raty.. Czy to m jakieś znaczenie??
Nadmienię, ze zapłaciłam kwotę o jaką wnosili, czy te 61zł, dzień po terminie (czyli po 3dniach od dostania pisma)..
Bardzo proszę o poradę,