Rozterki na temat kazusów

  • Autor wątku Autor wątku julkanev13
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
J

julkanev13

Nowy użytkownik
Dołączył
04.2018
Odpowiedzi
1
Witam!

Jak głosi zacny tytuł tematu, rozpoczynam ten wątek w najlepszej wierze na ostateczne rozstrzygnięcie moich stosunkowo dużych rozmiarów rozterek. Jedynym moim dotychczasowym łącznikiem z prawem, źródłem informacji (zapewne nie do końca pewnym, wiarygodnym, czego jestem jako człowiek rozumny świadoma) pod jakąkolwiek postacią były różnej maści seriale, w których przebiegli, bezlitośni politycy starali się przeniknąć za pomocą słów oraz bardzo skrupulatnie zaplanowanych, niemalże wyuczonych gestów w głąb umysłu swojego interlokutora, a także enta ilość dosłownie pochłoniętych przeze mnie thrillerów prawniczych. Obecnie jestem po głębszym zaznajomieniu się z paroma aktami prawnymi, ich treścią zapełniłam najbardziej doskwierające luki w mojej wiedzy, ale w żadnym prawniczym dziele nie odnalazłam wyczerpującej, w pełni zrozumiałej dla osoby kompletnie spoza środowiska palestry, prokuratury odpowiedzi na uwierające mnie pytanie : jak napisać kazus? Oczywiście, obecne czasy podsuwają mi taki złoty środek na zamroczenie umysłu jakim jest internet, pierwsze co zresztą zrobiłam po usłyszeniu tego egzotycznie brzmiącego terminu to zasięgnięcie pomocy u wujka Goggle, najpierw wyszukując same jego znaczenie, dopiero później objaśnienie typu ,,krok po kroku" jak go przeistoczyć w zdania. W takim razie po co tutaj śpieszę z nowym wątkiem? Otóż moja młodociana głowa z szóstej klasy szkoły podstawowej, w której wygenerowała się myśl o wzięciu udziału w Konkursie Wiedzy o Prawie, nie przyswoiła owych objaśnień wcale. Umiejętność rozwiązywania kazusu jest mi niezbędna w nadchodzącym drugim etapie konkursu - a odbywa się on w przyszłą środę - . Jak na razie jej nie posiadam. Proszę więc o wyjaśnienie w języku zrozumiałym dla przeciętnej trzynastolatki procesu rozwiązywania kazusu. Mogę podpowiedzieć, że w konkursie najbardziej pożądana jest znajomość prawa cywilnego, więc kazus wysoce prawdopodobnie może go dotyczyć. Mam nadzieję, że to stanowi jako tako podpowiedź.

Z góry dziękuję za pomoc i pozdrawiam :)
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Witam serdecznie.
Obecnie jestem studentem I roku prawa. Z kazusami zetknąłem się dotychczas na ćwiczeniach z Prawa Rzymskiego. Nie były to jakieś skomplikowane rzeczy.
Generalnie, metodologia rozwiązania owego kazusa polega na tym a żeby:
1. Dokładnie zapoznać się z jego treścią.
2. Określić jakiego typu problem natury prawnej tutaj występuje.
3. Dokonać analizy całej sytuacji (tj. odnosząc się do odpowiednich ustaw, kodeksów oraz własnej wiedzy).
4. Zaproponować rozwiązanie.
Pozdrawiam.
 
Powrót
Góra