C
csdark
Użytkownik
- Dołączył
- 11.2006
- Odpowiedzi
- 44
Witam,
15 grudnia 2006 otrzymalem umowe o prace na okres jednego miesiaca (okres probny) do umowy dostalem pismo z pozaumownymi warunkami zatrudnienia gdzie okres wypowiedzenia umowy okreslony jest na tydzien czasu. Po uplywie miesiaca umowe przedluzono mi na rok, otrzymalem aneks do umowy pierwszej, gdzie poza okresem trwania umowy wszystkie warunki pozostaly bez zmian. W umowie nie mam okreslonego okresu wypowiedzenia, jedynie okrelaja to pozaumowne warunki. W dniu dzisiejszym zlozylem wypowiedzenie umowy, aby rozwiazano ją z dniem 1 maja i tu zaczynają się schody, otóż okazuje się że mam nie wykorzystany urlop 8 dni, pracodawca informuje iż to jest pomyłka w papierach i okres wypowiedzenia jest 2 tygodnie, teraz będę pracował do końca miesiąca i wątpię abym dostał urlop 8 dniowy na początku przyszłego miesiąca, wiem że mogę wziąć 4 dni urlopu na żądanie i tym bym zbił przynajmniej połowę, ale co dalej ? Od 2 maja mam umuwioną pracę na duzo lepszych warunkach płacowych i nie moge pozwolić sobie na stratę tej szansy. Według mnie zrobiłem wszystko tak jak trzeba, tydzień wypowiedzenia tak jak to było zapisane i dowidzenia. Proszę o podpowiedź jak to załatwić zeby było dobrze w chwili obecnej jestem w kropce a zalezy mi na świadectwie pracy i czystych papierach.
15 grudnia 2006 otrzymalem umowe o prace na okres jednego miesiaca (okres probny) do umowy dostalem pismo z pozaumownymi warunkami zatrudnienia gdzie okres wypowiedzenia umowy okreslony jest na tydzien czasu. Po uplywie miesiaca umowe przedluzono mi na rok, otrzymalem aneks do umowy pierwszej, gdzie poza okresem trwania umowy wszystkie warunki pozostaly bez zmian. W umowie nie mam okreslonego okresu wypowiedzenia, jedynie okrelaja to pozaumowne warunki. W dniu dzisiejszym zlozylem wypowiedzenie umowy, aby rozwiazano ją z dniem 1 maja i tu zaczynają się schody, otóż okazuje się że mam nie wykorzystany urlop 8 dni, pracodawca informuje iż to jest pomyłka w papierach i okres wypowiedzenia jest 2 tygodnie, teraz będę pracował do końca miesiąca i wątpię abym dostał urlop 8 dniowy na początku przyszłego miesiąca, wiem że mogę wziąć 4 dni urlopu na żądanie i tym bym zbił przynajmniej połowę, ale co dalej ? Od 2 maja mam umuwioną pracę na duzo lepszych warunkach płacowych i nie moge pozwolić sobie na stratę tej szansy. Według mnie zrobiłem wszystko tak jak trzeba, tydzień wypowiedzenia tak jak to było zapisane i dowidzenia. Proszę o podpowiedź jak to załatwić zeby było dobrze w chwili obecnej jestem w kropce a zalezy mi na świadectwie pracy i czystych papierach.