M
Mandrugov
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 06.2016
- Odpowiedzi
- 1
Witam serdecznie,
Mam dla Was pewną sprawę, z której potrzebuję wyjść bez "szwanku". Obecnie z dwoma pozostałymi wspólnikami prowadzimy spółkę cywilną, która podpisała umowę partnerską z jedną spółką z o.o. W ramach tej współpracy świadczymy usługi "akwizycyjne" i call center dla firm współpracujących z tą spółką z o.o. Nie mniej jednak zorientowaliśmy się, że nasz "kontrahent" nie współpracuje z nami czysto i chcemy z nim rozwiązać tą współpracę. Problem polega na tym, że w tej umowie jeden z punktów przedstawia, że jeśli po rozwiązaniu współpracy z nimi przez okres 6 miesięcy nawiążemy współpracę z konkurencją w branżach, w których dotychczas świadczyliśmy usługi zostaniemy pociągnięci do odpowiedzialności karnej oraz wypłaty kary w wysokości pewnej kwoty. Czy rzeczywiście ma to prawdziwe odzwierciedlenie w prawie? Czy może nam ta spółka z o.o. coś takiego "wlepić" skoro de facto nie byliśmy przedstawicielami handlowymi tejże spółki, ale firm które jej zleciły zadania? Czy ktoś z Was miał już podobny przypadek? Zaznaczę, że tak... Chcemy rozpocząć nową współpracę z konkurencją, która ma uczciwą politykę i usługę, a nie jak to dotychczas ma miejsce w wcześniej wspomnianej spółce z o.o. W planie była kwestia zamknięcia obecnej spółki cywilnej, którą założyliśmy, a następnie uruchomienie nowej, pod nową nazwą. Czy to załatwi sprawę jeśli w skład tej nowej spółki wejdą te same osoby co wcześniej? Obecna umowa współpracy jest zawarta na spółkę, w której jesteśmy wypisani tylko z imienia i nazwiska bez innych, potwierdzających tożsamość danych.
Każda wskazówka będzie dla nas na wagę złota więc liczę, że ktoś z Was - specjalistów w tej dziedzinie - pomoże nam wybrnąć*bez szwanku. Pozdrawiam
Mam dla Was pewną sprawę, z której potrzebuję wyjść bez "szwanku". Obecnie z dwoma pozostałymi wspólnikami prowadzimy spółkę cywilną, która podpisała umowę partnerską z jedną spółką z o.o. W ramach tej współpracy świadczymy usługi "akwizycyjne" i call center dla firm współpracujących z tą spółką z o.o. Nie mniej jednak zorientowaliśmy się, że nasz "kontrahent" nie współpracuje z nami czysto i chcemy z nim rozwiązać tą współpracę. Problem polega na tym, że w tej umowie jeden z punktów przedstawia, że jeśli po rozwiązaniu współpracy z nimi przez okres 6 miesięcy nawiążemy współpracę z konkurencją w branżach, w których dotychczas świadczyliśmy usługi zostaniemy pociągnięci do odpowiedzialności karnej oraz wypłaty kary w wysokości pewnej kwoty. Czy rzeczywiście ma to prawdziwe odzwierciedlenie w prawie? Czy może nam ta spółka z o.o. coś takiego "wlepić" skoro de facto nie byliśmy przedstawicielami handlowymi tejże spółki, ale firm które jej zleciły zadania? Czy ktoś z Was miał już podobny przypadek? Zaznaczę, że tak... Chcemy rozpocząć nową współpracę z konkurencją, która ma uczciwą politykę i usługę, a nie jak to dotychczas ma miejsce w wcześniej wspomnianej spółce z o.o. W planie była kwestia zamknięcia obecnej spółki cywilnej, którą założyliśmy, a następnie uruchomienie nowej, pod nową nazwą. Czy to załatwi sprawę jeśli w skład tej nowej spółki wejdą te same osoby co wcześniej? Obecna umowa współpracy jest zawarta na spółkę, w której jesteśmy wypisani tylko z imienia i nazwiska bez innych, potwierdzających tożsamość danych.
Każda wskazówka będzie dla nas na wagę złota więc liczę, że ktoś z Was - specjalistów w tej dziedzinie - pomoże nam wybrnąć*bez szwanku. Pozdrawiam