Rozwiązanie umowy z OSK

  • Autor wątku Autor wątku szymon111
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
S

szymon111

Użytkownik
Dołączył
07.2010
Odpowiedzi
91
Dzień dobry,
Zwracam się z prośbą o poradę.
Podpisałem umowę z ośrodkiem szkolenia kierowców w celu wykonania kursu na rozszerzenie kategorii, zapłaciłem od razu(stwierdziłem co za różnica kiedy).
W umowie mam zapis że mogę rozwiązać umowę ale ponosząc ponad połowę kosztów kursu.
Są także zapisy o tym że jeśli chce zmienić termin/zrezygnować z umówionej "jazdy" muszę zrobić to conajmniej 24h wcześniej.

Teraz do sedna:
Miałem umówione jazdy z wyprzedzeniem,lecz instruktor odwołał mi "jazdy" jednego dnia ze względu na sprawy osobiste(zdarza się), lecz kolejne umówione zajęcia także odwołał, tym razem z 2h wcześniej ze względów zdrowotnych.
Oczywiście do instruktora nie mogę mieć pretensji, powiedzmy że tak się zdarza, lecz OSK jako szkoła jazdy, uważam że powinna w końcu znaleźć zastępstwo itp.
W umowie brak zapisów o tym w jakim czasie szkolenie musi się odbyć/zakończyć.

Czy ew jest możliwość aby wymusić na OSK rozwiązanie umowy z ich winy bez ponoszenia kosztów?
 
szymon111 napisał:
W umowie mam zapis że mogę rozwiązać umowę ale ponosząc ponad połowę kosztów kursu.
Może przytoczy Pan jak dokładnie brzmi ten zapis, ponieważ to co Pan wpisał nie przesądza czy to klauzula niedozwolona (wtedy nie obowiązuje) czy nie. Generalnie zgodnie z zasadą ekwiwalentności świadczeń powinien Pan zapłacić proporcjonalnie do ilości odbytych zajęć i mieć uzasadnienie w kosztach już poniesionych przez OSK.
 
"Kursant na każdym etapie szkolenia może przerwać kurs podstawowy(teoretyczny lub praktyczny) tzn. zerwać zawartą z OSK umowę, jednakże wiąże się to dla niego z poniesieniem konsekwencji finansowych na następujących zasadach:
60% ceny kursu gdy rezygnacja nastąpi do 10 godzin zajęć praktycznych,
100% ceny kursu gdy rezygnacja nastąpi po 15 godzinach zajęć praktycznych.
Zwrot pozostałej kwoty wzniesionej za szkolenie jest możliwy po okazaniu oryginału dowodu wpłaty. Zwrot pieniędzy następuje na pisemny wniosek o rezygnację z kursu."

Odbyłem tylko 2h z 15, kolejne 6(3x2h) odmawiano mi na bieżąco, to dzień wcześniej, to 2h przed zajęciami.

"Jazdy" odbywają się co kilka dni, np 2x w tygodniu, więc głównie chodzi mi o czas, planowałem taki kurs ukończyć w miesiąc a nie pół roku...
 
Skoro zapis tak wygląda i odbyło się tyle zajęć to kwestia kwoty jest niejednoznaczna w tym sensie czy 40% będzie stanowiło odpowiednią kwotę zwrotu czy też jest ona zaniżona biorąc pod uwagę ilość odbytych zajęć. Bezkosztowo - czyli zwrot 100% - nie ma uzasadnienia.
 
Odbyły się tylko 2h i nie miałbym problemu aby za te godziny zapłacić.
Lecz kolejne 6h nie odbyło się i to nie zojej winy, tylko instruktora.
Dlatego zastanawiam się czy jest jakaś podstawa na którą możnaby się powołać.

Bo między tym co wykorzystałem a kwotą za 60% kursu jest ponad 1200zl.
 
Powrót
Góra